„Dacia Off-Road Study 2030” to projekt, który przyciąga uwagę i pokazuje rzadką konsekwencję stylistyczną. Twórcą koncepcji jest Pascal Girollet.
Proste, uczciwe bryły, wierność DNA marki, która nie udaje, że jest czymś innym, niż jest. Kompaktowe proporcje i krótki, masywny stance – auto ma wyglądać jak narzędzie, a nie gadżet. Pionowe i poziome sygnatury świetlne – gra prostotą i powtarzalnością, wzmacniająca identyfikację. Taka jest Dacia Off Road Study 2030, którą zaprezentował projektant Pascal Girollet.
Projekt Girolleta nie jest zamówieniem przemysłowym. To osobista, kreatywna próba odpowiedzi na pytanie: jak mogłoby wyglądać kompaktowe auto terenowe w duchu Dacii. Marka znana z pragmatyzmu, prostoty i funkcjonalności jest naturalnym polem do badań nad czystą formą — bez zbędnych ozdobników, bez przesady, za to z mocnym osadzeniem w potrzebach kierowcy.

Girollet wykorzystuje ten kontekst w pełni. W swojej pracy proponuje pojazd, który łączy surowość narzędzia z czytelną identyfikacją marki. To nie jest wizja science fiction. To konsekwentnie przeprowadzony „what if”, który pokazuje, jak mogłaby wyglądać Dacia, gdyby zdecydowała się wejść głębiej w segment lekkich off-roaderów.
Girollet podkreśla, że marka fascynuje go swoim minimalizmem. Nie ściga się z konkurentami na technologiczną efektowność — jej wartością jest racjonalność i uczciwość produktu. W segmencie off-road taka prostota jest atutem: mniej formy dla formy, więcej myślenia o funkcji.
Dacia polem do testowania koncepcji
Dla samego autora projekt jest również „learning playground” — miejscem na testowanie nowych narzędzi i udoskonalanie słownictwa formy. To szczere podejście wyróżnia Girolleta: nie kreuje się na wizjonera, lecz kogoś, kto pracą rozwija swój język projektowy i zaprasza innych do obserwowania procesu.







