Dacia potrafi niesamowicie zaskoczyć, nawet jeśli warunki eksploatacji są trudne. Pewien właściciel przejechał swoim Sandero 400 tysięcy kilometrów na LPG, z czego sporą część tego przebiegu auto pokonało jeżdżąc na taksówce. Teraz trafiło na sprzedaż.
Dacia Sandero zadebiutowała w 2007 roku jako tani, praktyczny samochód miejski opracowany przez rumuńską markę należącą do Renault. Model powstał na sprawdzonej platformie technicznej Renault/Nissan i od początku miał oferować prostotę, niskie koszty eksploatacji oraz dużą przestrzeń w stosunku do ceny. Pierwsza generacja szybko zdobyła popularność w Europie, szczególnie wśród klientów szukających niedrogiego auta rodzinnego.
W 2012 roku pojawiła się druga generacja Sandero, która przyniosła wyraźnie nowocześniejszy design, lepsze wykończenie wnętrza i bogatsze wyposażenie. I właśnie taki egzemplarz trafił do ogłoszenia.
Dacia Sandero 1.2 75 KM z roku 2015 z przebiegiem 400 tysięcy kilometrów została wystawiona na sprzedaż. Ze zdjęć wynika, że auto jest w niezłym stanie wizualnym. Wnętrze nosi już oczywiście ślady użytkowania przez setki pasażerów i kierowcę, ale mówimy o aucie, które w podstawowej wersji kosztowało 29 tysięcy złotych a wersje na wypasie nie przekraczały 40 tysięcy zł.

Sprzedający wyraźnie jednak zaznacza w ogłoszeniu, że auto ma pewną wadę – i zapewne dlatego się go pozbywa. Silnik zaczął brać olej i wymaga naprawy. Z tego powodu Sandero wyceniono na 4999 złotych i jest to kwota do negocjacji.
fot. sprzedający





