Dacia przyspiesza zmiany i oprócz LPG oraz MHEV wprowadza nowy silnik w najpopularniejszym samochodzie Europy. Marka testuje już hybrydową odmianę Sandero Stepway, która ma otrzymać układ Full Hybrid o mocy 155 KM, ale ten trafi też do zwykłego Sandero.
Nowa Dacia Sandero Stepway Hybrid ma korzystać z rozwiązania znanego już z innych modeli marki, m.in. Joggera, Dustera i Bigstera. Pod maską znajdzie się czterocylindrowy silnik benzynowy 1.8 połączony z jednostką elektryczną. Całość ma współpracować z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. Układ ma generować, podobnie jak w innych modelach, łącznie 155 KM. Energia będzie magazynowana w akumulatorze litowo-jonowym o pojemności 1,4 kWh, umieszczonym z tyłu samochodu.

Dzięki temu Sandero będzie mogło poruszać się w trybie elektrycznym w wybranych sytuacjach, na przykład podczas ruszania, manewrowania lub jazdy miejskiej z niewielkim obciążeniem. Lekkie nadwozie w połączeniu z mocnym a przy tym cichym i płynnym napędem stworzy bardzo interesujące połączenie w wyjątkowo przystępnej cenie.
Decyzja Dacii nie jest przypadkowa. Samo LPG, z którym marka od lat odnosi sukcesy w Europie, może nie wystarczyć do spełnienia coraz ostrzejszych norm emisji. I właśnie dlatego Sandero, ostatni model w gamie Dacii bez zelektryfikowanego napędu, ma otrzymać mocny silnik Full Hybrid.
Sandero oraz Sandero Stepway z 1.8 HEV mogą zadebiutować jeszcze w 2026 roku a naturalnym miejscem premiery wydaje się salon samochodowy w Paryżu. Pierwsze dostawy miałyby wtedy miejsce jeszcze w tym roku, chociaż nie wiadomo czy na rynku polskim. Niewiadomą pozostaje cena i rozlokowanie napędów w gamie wyposażenia, chociaż można pokusić się o stwierdzenie, że Full Hybrid będzie zarezerwowane wyłącznie dla najwyższych opcji.






