Dacia przygotowuje się do kolejnego przełomu w swojej strategii, którego szczegóły zostaną ujawnione już w listopadzie tego roku. Denis Le Vot, prezes rumuńskiego producenta, potwierdził, że prezentacja drugiego etapu transformacji marki będzie skupiać się na intensywnym rozwoju oferty napędów. LPG na pewno pozostanie.
Pierwszy etap odnowy marki, zainicjowany cztery lata temu wraz z premierą trzeciej generacji modelu Sandero, właśnie się kończy. Zwieńczeniem tego rozdziału jest nowy SUV – Dacia Bigster. Ten model kontynuuje charakterystyczny język stylistyczny, który można zauważyć w najnowszych wersjach modeli Sandero i Duster. Bigster dzieli swoją platformę konstrukcyjną z siedmioosobowym Joggerem oraz kolejną generacją popularnego Dustera.
Tymczasem zgodnie ze strategią „Futurama”, realizowaną przez Grupę Renault, Dacia szykuje prawdziwą ofensywę modelową w segmencie samochodów kompaktowych klasy C oraz w segmencie elektrycznym. W ciągu najbliższych dwóch lat w gamie pojawią się aż dwa nowe SUV-y segmentu C oraz elektryczny samochód miejski, technicznie powiązany z Renault Twingo. Ten pojazd ma kosztować poniżej 80.000 zł a jego debiut na rynku jest planowany na połowę przyszłego roku. Jednak w napędach z całą pewnością pozostanie LPG oraz hybrydy.
Dacia stawia na szybkość wprowadzania nowych modeli, dążąc do realizacji każdego projektu w zaledwie 100 tygodni. Denis Le Vot zapewnia, że nowe modele marki będą w 100% dopracowane i spełnią oczekiwania bardzo szerokiego grona klientów. Nie będą z kolei stanowiły zagrożenia dla siostrzanego Renault, ponieważ europejski rynek SUV-ów segmentu C jest wystarczająco rozbudowany, by pomieścić ofertę obu marek.






