Nasze dealerstwa są w niebezpieczeństwie – czytamy w liście napisanym przez Florence Gete, prezes Europejskiej Rady Stowarzyszeń Dealerów Samochodowych oraz szefowej stowarzyszenia dealerów w Peugeot we Francji a skierowanym do firm, które sprzedają samochody marki. Przytaczamy go w całości.
W swoim liście Florence Gete, szefowa stowarzyszenia dealerów Peugeot, wyraża głębokie zaniepokojenie stanem, w jakim znalazła się sieć autoryzowanych salonów, dealerów i dostawców. Pomimo licznych ostrzeżeń oraz alarmujących raportów od dealerów, Stellantis nadal nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego wsparcia oraz ignoruje przesyłane informacje.
Treść listu w całości:
Drodzy Koledzy i Koleżanki
Pomimo wszystkich naszych ostrzeżeń kierowanych do Marki i Waszych alarmujących raportów, osiągnęliśmy punkt krytyczny. Pomimo naszych ostrzeżeń i alarmujących informacji zwrotnych, producent nadal nie jest w stanie wesprzeć swojej sieci autoryzowanych warsztatów i dostawców biznesowych. Mamy tego dość.
Zobacz: aktualności ze świata motoryzacji. Codziennie
Producent najwyraźniej nie rozumie konsekwencji swoich działań i reperkusji:
- Wyczerpanie kadry kierowniczej i pracowników,
- Masowe rezygnacje, wstrzymanie rekrutacji,
- Przepływy pieniężne w niebezpieczeństwie,
- Ryzyko społeczne i moralne,
- Rekordowe incydenty gwarancyjne, kanibalizujące działalność serwisową i naprawczą,
- Zmiana metody obsługi silników EB2DT generacja 1 bez wcześniejszego poinformowania sieci serwisowej tej zmianie,
- Brak wsparcia w zakresie zarządzania relacjami z klientami,
- Redukcja zasobów ludzkich producenta dostępnych dla sieci,
- Zdalny audyt wdrożony pomimo problemów w sieci,
- Przeniesienie kosztów administracyjnych, ludzkich i odpowiedzialności na dealerów,
- Nieosiągalny CPI, spadek sprzedaży w VN, zbyt niskie wynagrodzenie,
- Cele sprzedaży aut elektrycznych bez żadnych podstaw merytorycznych,
- Premiera nowego 3008 i zawiedzeni klienci! Fiasko całej akcji,
- Produkty i marka zdyskredytowane, lojalni klienci odwracają się od marki,
- Spadek wartości używanych samochodów z silnikami 1.2 PureTech,
- Flota pojazdów używanych zamrożona
- Spadek sprzedaży, znaczne ryzyko finansowe
- Siły sprzedaży zdemotywowane,
- Przeniesienie odpowiedzialności finansowej za koszty ponoszone przez producenta na nas,
- Gwałtowny spadek rentowności naszych biznesów,
- Codzienne zarządzanie niezadowolonymi klientami,
- Utrata wiarygodności naszego statusu jako szanowanych menedżerów firmy zaangażowanych
- Zaangażowanie w markę, którą zawsze wspieraliśmy
- Demotywacja naszych pracowników,
Ta marka zagraża bezpośrednio naszemu biznesowi i naszemu zdrowiu. To jest już nie do zaakceptowania. Brak konkretnych działań ze strony Peugeot i puste obietnice menadżerów, zdających się nie rozumieć zakresu problemów z którymi borykamy się na codzień.
Zobacz: testy nowych i używanych samochodów
Stellantis musi przywrócić zasoby finansowe, materialne i ludzkie, abyśmy mogli
ponownie uruchomić tę wspaniałą markę Peugeot, która w ostatnich latach była źle zarządzana!
w ciągu ostatnich kilku lat!

Jesteśmy ignorowani i lekceważeni. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi na nasz wspólny list dealerów marek Stellantis wysłany do Stellantis France i Europe w dniu 13 maja. Dlatego podejmujemy zdecydowane działania. W ciągu najbliższych dni odbędzie się spotkanie na którym zaplanujemy kolejne działania, wśród których rozważamy całkowite zablokowanie działalności oraz szeroką kampanię medialną – kończy list Florence Gete.







