Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
DZIENNIK MOTORYZACYJNY
od 2004 roku
  • NEWSY
    • Stellantis
      • Citroen
      • DS Automobiles
      • Opel
      • Peugeot
      • PSA
      • Stellantis
    • Grupa Renault
      • Alpine
      • Dacia
      • Renault
    • Nissan
    • Różne
  • TESTY
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • W MEDIACH
  • HISTORIA
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
    • Historia Renault
  • Wyprawy
    • Argentyna
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Turcja
    • Tajlandia
    • Wietnam
  • Kontakt
    • REKLAMA
    • Redakcja Francuskie.pl
    • Partnerzy
    • Dla organizatorów zlotów
Brak wyników
temu
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
NEWSY TESTY
Brak wyników
temu
Główna Wiadomości Różne

Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część IV

Krzysztof Gregorczyk autor Krzysztof Gregorczyk
2015-07-19
w Różne
Czas czytania 9 minut
A A
1
83. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne

Mamy za sobą już po 2.240 kilometrów i na tym dystansie uzyskaliśmy niezłe średnie spalanie. Renault Captur 1.5 dCi 110 z manualną skrzynią zużył średnio 4,8 l/100 km, zaś Renault Captur 1.2 TCe 120 z dwusprzęgłową skrzynią EDC może się poszczycić wynikiem 6,6 l/100 km. To przyzwoite rezultaty biorąc pod uwagę, po jakich drogach jeździmy – gór jest sporo, wzniesienia są jednak rekompensowane zjazdami, na których hamując silnikami możemy oszczędzić paliwo. Jest dobrze!

W Kotorze spotkaliśmy kilka tutejszych Capturów – zarejestrowanych najwyraźniej właśnie w tym mieście, acz nie tak spektakularnie wyglądających, jak nasze. Fakt – niemal wszystkie mają dwubarwne malowanie, są więc w bogatych wersjach wyposażeniowych. Niestety było już ciemno, więc zdjęć im jeszcze zrobić nie mogliśmy, wiemy natomiast, że silniki mają różne – są i diesle, i benzyniaki. Być może jednak do czasu publikacji tego materiału będziemy mieli i zdjęcia któregoś z tych Capturow.

Pytaliście o klimatyzację w testowanych przez nas egzemplarzach Capturów. Tak – daje radę! Wprawdzie żeby schłodzić całe wnętrze nie ograniczamy się – zwłaszcza w południe – do wyboru trybu auto, ale ustawiamy dmuchawę praktycznie na maksimum. Dopiero kiedy temperatura wewnątrz spadnie, wracamy do auto, ale jednak przez większość przejazdów odbywających się w trakcie dnia podkręcaliśmy dmuchawy i włączaliśmy oczywiście zamknięty obieg powietrza.

Widzimy coraz więcej francuskich samochodów (bierzemy pod uwagę tylko te na lokalnych rejestracjach, z Czarnogóry), ale zapomniałem w dotychczasowych relacjach wspomnieć o jednej ważnej dla nas marce, niefrancuskiej wprawdzie, przynajmniej wprost, ale pozostającej w kręgu naszych zainteresowań. Chodzi oczywiście o należącą do Grupy Renault Dacię. W Albanii jeździło trochę Loganów i Sandero, trafiały się też Dustery. Również w Czarnogórze widujemy Dustery, Sandero, zaś Loganów jest relatywnie niewiele. Widać jednak, że Dacia jest stosunkowo popularną marką i nikt tu nie robi problemu z tego, jakoby jeździł tanią marką. Przyjeżdżają tu Daciami także np. Chorwaci – dziś wpadł mi w oko Duster Black Storm na chorwackich numerach.

Nie brakuje niestety także aut pewnej czeskiej marki, za którymi – jak wiecie – nie przepadam, ale na szczęście nie stanowią one takiej masy, jak w Polsce. Nic dziwnego, pewnie obowiązują jakieś kontyngenty, które zakazują rejestracji zbyt wielu Škód, które psułyby swoim widokiem te piękne tereny.

Czy warto zobaczyć Kotor? Zdecydowanie tak. Wprawdzie w Polsce nie jest to miasto tak popularne, jak choćby Dubrownik, a wręcz wiele osób o Kotorze nawet nie słyszało. Ten czarnogórski port, od którego nazwę wzięła cała duża zatoka, słynie z wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO starówki. Warto się tam wybrać, niezależnie od pory dnia, by podziwiać budynki, w tym liczne budowle sakralne. Większość z nich jest niewielka, stłoczona, znajdziecie jednak parę placów, ale na wielu z nich rozłożyły się ogródki. Zjeść można tu w bardzo wielu miejscach, można też kupić pamiątki, nie brakuje jednak również „zwykłych” sklepów. Ale przede wszystkim warto podziwiać zabytki. Najważniejszym z nich, poza wznoszącymi się nad miastem murami obronnymi (ładnie oświetlonymi po zmroku) jest niewątpliwie katedra św. Tryfona, patrona miasta (2,5 euro za wstęp). Warto odwiedzić cerkiew św. Mikołaja, zajrzeć do surowej w wystroju i położonej tuż obok cerkwi św. Łukasza, czy do kościoła św. Klary (wszystkie bezpłatne). Na pewno traficie też pod wieżę zegarową, a może też do Muzeum Morskiego Czarnogóry mieszczącego się w pałacu rodu Grgurina.

I choć pogoda nam, Polakom, nie zawsze może się wydać komfortowa (temperatura po południu sięgająca 37-40°C w cieniu i niemal zupełny brak wiatru – wszak Bokę Kotorską ze wszystkich stron ograniczają wysokie góry), to koniecznie musicie znaleźć czas na wdrapanie się na wspomniane mury obronne (bilet kosztuje 3 euro). Ciągną się na długości około 4,5 kilometra, a wdrapując się na najwyższą trasę aż do twierdzy św. Jana będziecie musieli pokonać 1.426 schodów. Za to widok stamtąd jest naprawdę niesamowity. Do wyboru są jednak i łatwiejsze trasy, które nie wymagają aż tak dobrej kondycji, jak najdłuższa – i najwyższa – ścieżka.

Miłośnicy wody mogą skorzystać z licznych ofert rejsów po Boce Kotorskiej. Warto popłynąć także kilkunastoosobową łódką z przeszklonym pokładem umieszczonym pod powierzchnią wody, bo jej przejrzystość pozwala na obserwowanie fauny i flory Boki. A w zatoce żyje sporo różnych stworzeń. Poszliśmy do restauracji i zamówiliśmy małże. Obsługa po chwili wyciągnęła siateczkę zanurzoną w zatoce i przyrządziła smaczne danie. Dogadać się zresztą można nawet mówiąc po polsku, albo posiłkując się rosyjskim – to wszystko języki podobne do siebie, nie trzeba sięgać do angielskiego. Mamy wrażenie, że angielskim lepiej posługuje się młode pokolenie, dla nich jest to wręcz mowa niemalże naturalna.

Co do cen posiłków… Walutą Czarnogóry jest euro, więc nie jest tu dla nas tak tanio, jak w Albanii. Obiad dla siedmiu osób (w tym smaczna ryba ok. 40 dkg, owoce morza, dwa dania mięsne, jakieś spaghetti, tego typu jedzenie, do tego parę jakichś soków, napoi, czy ze 2-3 piwa), to wydatek rzędu 65-75 euro. Na samej starówce jeszcze więcej. Gałka lodów (smaczne, polecamy), to 1-1,5 euro. Półtoralitrowa butelka niezłego napoju kosztuje około 1,2-1,4 euro. Piwo w sklepie – w okolica 1 euro, ale w restauracji o połowę drożej. Widokówka około pół euro, znaczek na nią do Polski – 95 eurocentów. Warto spróbować tutejszych kiełbas zbliżonych do salami – są relatywnie tanie (niespełna 8 euro za kilogram) i smaczne. Dość drogie są jogurty, niemało trzeba też zapłacić za wiele owoców. Ale jeśli odwiedzicie kotorską galerię handlową, to cena za obiad typu naprawdę dobra pizza (najadły się nią moje córki i żona) oraz makaron z sosem 4 sery (nie dałem zjeść całej porcji), do tego gofr z owocami, lodami i bitą śmietaną i latte macchiato, to zapłacicie połowę tej kwoty, o jakiej wspomniałem wyżej – tym razem rachunek sięgnął niespełna 21 euro.

Dla porównania za podobny do tej droższej wersji obiad dla siedmiu osób płaciliśmy w albańskich restauracjach w przeliczeniu około 30-40 euro, gałka znakomitych lodów kosztowała 40 leków, czyli około 30 eurocentów, kilogram arbuza nawet 10 leków (to przy drodze), czyli około 7 eurocentów, półtoralitrowa butelka dobrego napoju nieco powyżej 1 euro (150 leków), piwo (0,33 l) w restauracji 150 leków, w sklepie – 100 leków, czyli 70 eurocentów.

Jak dowiedzieliśmy się od właściciela naszego kotorskiego apartamentu przyzwoite wynagrodzenie w tej okolicy sięga 500 euro, ale w głębi kraju często nie przekracza 200-300 euro. Przy tutejszych cenach są to niewysokie dochody. Dla przykładu ta 40-dekagramowa smażona ryba w restauracji, to koszt 18 euro, a więc naprawdę dużo! Właściciel twierdził też, że dużym problemem Czarnogóry jest korupcja. Ale jednocześnie rosną, zwłaszcza w Kotorze, ceny nieruchomości. Mizerny domek przy drodze tuż obok zatoki kosztuje pół miliona euro, a taki, w jakim my wynajmujemy apartament, nawet 2,5-3 miliony euro! Ceny wzrosły bardzo mocno zwłaszcza w momencie, kiedy nieruchomościami zainteresowali się Rosjanie, Ukraińcy i – uwaga – Białorusini! A przecież Białoruś jest w Polsce przedstawiana, jako reżimowy kraj z biednym społeczeństwem! Pamiętam, jak na Litwie wydało nam się to wierutną bzdurą, bo widzieliśmy sporo Białorusinów, którzy na biednych zdecydowanie nie wyglądali. Teraz się to potwierdza, skoro jakichś obywateli tego kraju stać na tego typu inwestycje.

Czarnogórcy mają też podobne doświadczenia z budowaniem dróg przez Chińczyków, jak Polacy. Tutaj też przetarg wygrała firma z Państwa Środka, ale inwestycji nie wykonała. Co jednak nie znaczy, że z czasem to nie chińskie firmy będą budowały drogi w Europie – rozwój ich gospodarki jest naprawdę intensywny i jestem pewny, że szybko osiągną poziom akceptowalny w Europie, a początkowe niepowodzenia tylko ich wzmocnią.

Ale my tu nie o polityce chcieliśmy, i nawet niespecjalnie o gospodarce, a już na pewno nie tak globalnie ;-) Podajemy istotne dla turystów ceny i realia, bo kto wie, czy wkrótce ktoś z Was nie wybierze się w podróż do któregoś z odwiedzanych teraz przez nas krajów. A zdecydowanie warto je odwiedzić. Polacy tłumnie jeżdżą do Chorwacji, która niewątpliwie jest atrakcyjna, ale ja niezbyt dobrze czuję się za granicą w otoczeniu zbyt dużej rzeszy rodaków. Po prostu zbyt często tracimy umiar w spożywaniu alkoholu, a do tego stajemy się wrzaskliwi niemal tak samo, jak młodzi Niemcy. A czasem nawet bardziej. Zachowujemy się niezbyt elegancko, momentami odnoszę wrażenie, że tak, jakby nas spuszczano ze smyczy. Takich ludzi jednak zapewne nie ma w gronie naszych Czytelników, dlatego Wam właśnie polecam odwiedziny w Czarnogórze, czy w Albanii. Ten pierwszy kraj jest zresztą do Chorwacji bardzo podobny (nic dziwnego w sumie), a drugi wciąż nie odkryty przez większość Polaków, którzy nawet nie wiedzą, jak Albania może być piękna i jak mili zamieszkują ją ludzie. A plaże są piaszczyste, zaś morze cieplutkie.

O naszej podróży czytajcie też w tekstach:
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część I
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część II
Diesel, czy benzyna, czyli Capturami po Bałkanach – część III

 

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Francuskie.pl w Google News Ustaw Francuskie.pl jako preferowane źródło
Francuskie Samochody Olej do silnika 1.2 PureTech Akcja Lucim
Zapisz się na newsletter
Najciekawsze newsy i testy o francuskich autach — bez spamu. 1–2 razy w tygodniu.
Możesz wypisać się w każdej chwili.
Śledź Francuskie.pl:

Galeria

Galeria dołączonych zdjęć

58. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Boka Kotorska Różne76. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach starówka w Kotorze Różne77. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Citroen C2 Różne78. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne79. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Boka Kotorska Różne80. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captur Różne81. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne82. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne84. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne85. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne86. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renaut 4 na serbskich rejestracjach Różne87. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Boka Kotorska i jej mieszkancy Różne88. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach mury obronne Kotoru Różne89. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach mury obronne Kotoru Różne75. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach cerkiew św. Mikołaja na starówce w Kotorze Różne74. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault Captur Różne73. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach starówka w Kotorze Różne59. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Boka Kotorska Różne60. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Renault twingo II nad brzegiem Boki Kotorskiej Różne61. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Boka Kotorska i jej mieszkancy Różne62. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Kotor z murami obronnymi Różne63. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach skuter Peugeota w Kotorze Różne64. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach Kotor Różne65. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach kościół św. Klary na starówce w Kotorze Różne66. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach wieża zegarowa na starówce w Kotorze Różne67. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach cerkiew św. Mikołaja na starówce w Kotorze Różne68. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach cerkiew św. Mikołaja na starówce w Kotorze Różne69. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach cerkiew św. Łukasza na starówce w Kotorze Różne70. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach cerkiew św. Łukasza na starówce w Kotorze Różne71. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach starówka w Kotorze Różne72. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach starówka w Kotorze Różne90. Diesel czy benzyna czyli Capturami po Bałkanach nad Boką Kotorską Różne
5 1 głos
Ocena artykułu
Tagi: RenaultDusterLoganpodróżeCapturSandero
Krzysztof Gregorczyk

Krzysztof Gregorczyk

Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat francuskiej motoryzacji, od lat związany z redakcją francuskie.pl. Autor największej liczby artykułów i wiadomości publikowanych w serwisie, regularnie relacjonujący wydarzenia branżowe oraz targi motoryzacyjne w kraju i za granicą. Jego testy samochodów należą do najdokładniejszych w polskiej sieci motoryzacyjnej i wyróżniają się dbałością o szczegóły oraz rzetelną oceną użytkową. Miłośnik jazdy po krętych drogach, znany także jako nieustępliwy tropiciel nieścisłości i braku obiektywizmu w prasie motoryzacyjnej.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany

Popularne teraz

  • renault austral i espace 200 km 16 Różne

    Ponad 31 tys. Renault do serwisu. Austral, Espace i Rafale dostaną inny płyn chłodniczy

    0 udostępnienia
    Udostepnij 0 Tweet 0
  • Ile kosztuje najtańszy nowy Fiat Grande Panda. Oferty salonów lipiec 2026

    0 udostępnienia
    Udostepnij 0 Tweet 0
  • Dacia Sandero LPG nokautuje hybrydy na trasie. Toyota Yaris Cross i Citroën C3 kosztują w jeździe nawet 28% więcej

    0 udostępnienia
    Udostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa Dacia Striker Essential – co dostaniemy w podstawowym wyposażeniu? Gama składa się z 4 wersji i 7 kolorów do wyboru

    0 udostępnienia
    Udostepnij 0 Tweet 0

Testy samochodów

citroen c5 aircross 1 5 blue hdi shine 33 scaled Różne
Testy

Test: Citroën C5 Aircross 1.5 BlueHDi 130 KM z automatem EAT8. Ile pali diesel i jak jeździ?

autor Tomasz Nowicki
2023-11-01
01. Renault Laguna Grandtour w teście Francuskie.pl Różne
Testy

Renault Laguna Grandtour Limited 2.0 dCi 150 KM – Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2015-02-04
Peugeot 2008 1.2 PureTech 155
Testy

Test: Peugeot 2008 1.2 PureTech 155 KM – plus za komfort, minus za… cenę. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, spalanie.

autor Małgorzata Kozikowska
2021-04-05
016 Różne
Testy

Test: Dacia Lodgy 1.5 dCi Prestige 107 KM 2012 – samochód siedmomiejscowy z oszczędnym dieslem. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2012-09-06
dacia mcv 1 2 lpg 07 Różne
Testy

Test: Dacia Logan MCV – czy nadaje się dla kobiety? Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Małgorzata Karolina Piekarska
2013-11-06

Najnowsze komentarze

  • Hr. Barytscha - Nowa Dacia Striker Essential – co dostaniemy w podstawowym wyposażeniu? Gama składa się z 4 wersji i 7 kolorów do wyboru
  • Anonimowo - Dacia Sandero LPG nokautuje hybrydy na trasie. Toyota Yaris Cross i Citroën C3 kosztują w jeździe nawet 28% więcej
  • mario - Renault podbiera człowieka z Kering. Paul Michon ma wzmocnić komunikację koncernu
  • Marcin - Nowy Citroën Basalt wystrzelił o 53%. W C3 najlepiej sprzedają się najdroższe wersje
  • Euro - Nowy Citroën Basalt wystrzelił o 53%. W C3 najlepiej sprzedają się najdroższe wersje
  • Piotr - Nowa Dacia Striker vs Škoda Octavia Combi, Toyota Corolla, Opel Astra i inne kombi. Który model jest największy?
  • Michał508pse - Nowy Fiat Grizzly Fastback na lawecie. Przyłapany przed premierą

Francuskie.pl – Dziennik Motoryzacyjny

Od 2004 roku publikujemy wiadomości motoryzacyjne, testy samochodów, poradniki, analizy rynku oraz historie motoryzacyjne. Specjalizujemy się w markach grup Stellantis i Renault Group.

Codziennie piszemy o samochodach marek Citroën, Peugeot, Renault, Dacia, DS Automobiles, Opel, Fiat, Jeep, Alfa Romeo, Maserati, Leapmotor i Alpine oraz Stellantis.

Marki

  • Citroën
  • Peugeot
  • Renault
  • Dacia
  • DS Automobiles
  • Opel
  • Fiat
  • Jeep
  • Alfa Romeo
  • Maserati
  • Leapmotor
  • Alpine
  • Stellantis

Popularne modele

  • Citroën C3
  • Citroën C4
  • Citroën C5 Aircross
  • Dacia Duster
  • Dacia Bigster
  • Dacia Sandero
  • Dacia Jogger
  • Peugeot 3008
  • Peugeot 5008
  • Renault Clio
  • Renault Captur
  • Renault Rafale
  • Jeep Avenger

Kontakt

Reklama i współpraca
reklama@francuskie.pl

Redakcja
redakcja@francuskie.pl

Tematyka: wiadomości motoryzacyjne, testy samochodów, samochody elektryczne, samochody hybrydowe, plug-in hybrid, LPG, SUV, crossover, samochody rodzinne, auta używane, elektromobilność, technologie motoryzacyjne, ceny samochodów, rynek motoryzacyjny, PureTech, BlueHDi, E-Tech, HDi, dCi, TCe.
Copyright © 2004– Francuskie.pl. Wydawca: LiveLink sp. z o.o.
Ponad 1 milion czytelników miesięcznie.
Brak wyników
temu
  • Reklama
  • Wiadomości
    • Renault
    • Citroen
    • Peugeot
    • Różne
    • Opel
    • DS Automobiles
    • Stellantis
    • Dacia
  • Testy
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Historia
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii i motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Rumunia Dacią Duster
    • Turcja
  • Używane
  • Przegląd Prasy

Francuskie.pl – Dziennik Motoryzacyjny
Od 2004 roku publikujemy wiadomości motoryzacyjne, testy samochodów, poradniki oraz analizy rynku. Specjalizujemy się w markach grup Stellantis i Renault Group.
Marki
Alpine
Citroën
Dacia
DS Automobiles
Peugeot
Renault
Fiat
Opel
Jeep
Alfa Romeo
Maserati
Leapmotor
Stellantis
Popularne modele
Citroën C3
Citroën C4
Citroën C5 Aircross
Dacia Sandero
Dacia Duster
Dacia Bigster
Dacia Jogger
Peugeot 3008
Peugeot 5008
Renault Clio
Renault Captur
Renault Rafale
Opel Frontera
Jeep Avenger
Tematyka
Wiadomości motoryzacyjne
Testy samochodów
Samochody elektryczne
Hybrydy i PHEV
LPG
SUV i crossovery
Samochody rodzinne
Auta używane
Rynek motoryzacyjny
Technologie motoryzacyjne
Elektromobilność
Analizy rynkowe
Kontakt
Reklama i współpraca: reklama@francuskie.pl
Kontakt z redakcją: redakcja@francuskie.pl
Francuskie.pl: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia, DS Automobiles, Opel, Fiat, Jeep, Alfa Romeo, Maserati, Leapmotor, Stellantis, Renault Group, testy samochodów, wiadomości motoryzacyjne, samochody elektryczne, hybrydy, SUV, crossover, LPG, PureTech, BlueHDi, E-Tech, elektromobilność.
Copyright © 2004–2026 Francuskie.pl. Wydawca: LiveLink sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.

wpDiscuz
1
0
Skomentuj, podziel się swoją opiniąx
()
x
| Odpowiedz