Nowy DS 7 Crossback – pierwsze wrażenia właściciela

53 81

DS 7 Crossback… Samochód, który długo kazał na siebie czekać. Nie pamiętam już dokładnie, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy na zdjęciach, czy filmach reklamowych, ale chyba bardzo dawno. Przez ten rok, bądź półtora, trochę mi się przejadł – patrzysz na zdjęcia, a ani premiery, ani auta nigdzie nie ma. To trochę frustrujące swoją drogą, że tyle trzeba było czekać. W końcu się poddałem i zrezygnowałem z samochodu na dobre.

Po pewnym dłuższym czasie, gdzieś na której z ulic w Krakowie, zobaczyłem pomarańczowego DS 7. Postanowiłem podjechać do DS Store i tak z czystej ciekawości zobaczyć jak w rzeczywistości wygląda bardzo długo oczekiwany i w końcu zapomniany przeze mnie model. Pierwsze ogólne wrażenie odnośnie DS Store w Krakowie było bardzo pozytywne. „Mini Salon” zrobiony jest tak trochę w stylu show room-u jak Ferrari, bądź Maserati. Nieduży, ale bardzo ładnie i elegancko zaprojektowany i wykończony w stylu glamour. W środku kilka DS-ów 7 Crossback i jakiś mały DS-ik. Najjaśniejszym punktem w salonie był czerwony DS 7 w inspiracji Performance Line. Poprosiłem o możliwość szybkiej przejażdżki 225-konną wersją, gdyż chciałem zobaczyć w praktyce jak jeździ najmocniejsza wersja benzyny w grupie PSA – nomen omen o pojemności 1.6 litra… czyli poprawiona wersja dobrze znanego 1.6 THP. Z drugiej strony chciałem też raz na zawsze sprawdzić jak to rzeczywiście jest z tym silnikiem i przekonać się na własnej skórze, czy jest dobry czy nie. Czy został gruntownie zmodernizowany czy tylko zmienił nazwę na PureTech.

Pojawił się Pan Grzegorz i przejechaliśmy się jego samochodem w inspiracji Opera. Ogólnie to muszę przyznać, że wrócił stary urok rzucony na mnie przez tego SUV-a kilkanaście miesięcy wcześniej. Pomijając wygląd zewnętrzny byłem zaskoczony silnikiem 1.6 225 KM. Całkiem żwawo przyspieszał i był baaardzo elastyczny, nie brzmiał jakoś źle w ustawieniu Sport, gdzie był wspomagany dźwiękiem z Focala – jednak, jak się okaże później, emocje sportowe są sprawą drugorzędną i w rzeczywistości nie o to chodzi w tym samochodzie. Wykończenie kokpitu, detale jak dwukolorowe przeszycia tapicerki, obracający się analogowy zegarek przy włączeniu silnika, podświetlane diamentowe w stylu elementy na uchwytach drzwi – to wszystko robiło wrażenie. I jak podkreślił Pan Grzegorz, DS ma być marką nie tyle premium, co marką luksusową. Patrząc już nawet z daleka na taniec przednich reflektorów przy otwieraniu auta, bądź przepięknie zaprojektowanych tylnych świateł trudno się z tym nie zgodzić.

Wpadł mi w oko wspomniany wcześniej DS w wersji Performance Line – cały wewnątrz pokryty alkantarą, a z zewnątrz zamiast chromowanych dodatków są czarne. Moim zdaniem wyglądają dużo lepiej niż wersja chromowana – jakoś tak DS wygląda za bardzo świecąco z tymi wszystkimi błyskotkami. Odrobinę przesadnie nawet, rzekłbym. Z racji dość dużej bryły auta oraz dodatkowych czarnych obramówek na nadkolach jedyne felgi jakie nadają się do tego samochodu i przy tym super wyglądają, to te 20-calowe Tokyo. Czarne dodatki dobrze wyglądają w zestawieniu z kolorem Ultimate Red i czarnym dachem. Był to zresztą jedyny tak skonfigurowany w Polsce DS7 w tym kolorze. Postanowiłem go przygarnąć (dla żony, która zresztą nie chciała czerwonego auta, ale jak się później okazało, to on wcale nie jest czerwony).

Pierwszą czynnością po zakupie było zamontowanie dodatkowej osłony pod silnik (nie wiem dlaczego auta z silnikiem wysokoprężnym mają ją zamontowaną seryjnie, a benzynowe nie). Z jednej strony w naszym klimacie osłona sprawi, że silnik po roku nie będzie wyglądać jak wyciągnięty krowie z gardła, a z drugiej chciałem też trochę dociążyć przednią oś (osłona jest stalowa) i zainstalowali mi ją w salonie gratisowo :-)

Autko przejechało w zimowej aurze ponad 2.000 km i co nieco mogę już na jego temat powiedzieć. Jest bardzo żwawe – z jednej strony jest lekkie  (waży trochę ponad 1.400 kg), z drugiej strony ma 225-konny silnik. W połączeniu uzyskujemy świetny stosunek masy własnej do mocy. Czuć, że DS 7 Crossback jest szybki w różnym zakresie obrotów. Silnik bardzo ładnie pracuje i do ok 170-180 km/h bardzo dobrze przyspiesza. W ogóle w silnikach PSA zauważyłem dość ciekawą przypadłość, a mianowicie nie są one jakoś specjalnie ukierunkowane na przyspieszenie od 0 do 100 km/h, tylko bardziej na elastyczne, stałe rozpędzanie samochodu, bez zbędnego szarpania, do wyższych prędkości. Bardzo dobrze „ciągną” w zakresie np. 70 km/h – 120 km/h. Przy wyższych prędkościach niestety 1.6 w DS 7 zaczyna nieprzyjemnie i głośno wyć (trochę jak w dwulitrowym silniku w XC90), więc o sportowych emocjach nie ma mowy.

Za to samochód jest niesamowicie wygodny. Zawieszenie jest świetne. Pomimo 20-calowych felg i opon o profilu 45 w samochodzie w ogóle nie czuć nierówności na drodze. Nawet jadąc po koleinach ze zmarzniętego śniegu auto się świetnie zachowuje. Bardzo dobrze działa ABS, a auto świetnie trzyma się drogi. Dobrze też hamuje. Przy normalnej jeździe, czy to w mieście, czy w trasie, najlepsza pozycja zawieszenia i ustawień silnika wraz ze skrzynią biegów to podobnie jak w Peugeocie 508 – Normal. Przy szybszej jeździe na autostradzie tylko Sport (jednak po dłuższej jeździe dźwięk silnika robi się tutaj już trochę męczący), za to zawieszenie sprawuje się super. Auto nie nurkuje, ani się nie przechyla. Nie jest to demon szybkości – więcej niż 220 km/h nie pojedzie. Przy agresywnym ruszaniu wciskając pedał w podłogę koła buksują i nic więcej oprócz zrywania przyczepności się nie dzieje. Muszę zobaczyć jak to będzie wyglądać na rozgrzanym asfalcie z rozgrzaną oponą :-) jednak mam wrażenie, że dodatkowe wspomaganie z tyłu zrobi robotę. Może się okazać, że E-Tense będzie idealnym samochodem, który do doskonałego statecznego SUV-a, jakim bez wątpienia jest teraz DS7 Crossback, dorzuci troszkę sportowego szaleństwa. Oby – kupię z ciekawości. Mam tez nadzieję, że do tego czasu DS 7 dostanie dodatkowe 2 kamery pod lusterkami i poprawioną rozdzielczość w tych dwóch, które już posiada, bo luksusem udawanego widoku 360 stopni nazwać nie można. Kamery mają fatalną rozdzielczość i są po prostu słabe.

Minusem, i to dużym, jest też opieka, nie wiem jak ją dokładnie nazwać „producencka?” – dopiero po dwóch tygodniach od odebrania samochodu z salonu aktywowano w moim aucie usługi on-line, które w Peugeocie 508 działały w momencie odbioru auta z salonu. Działają też gorzej niż w 508 First Edition… W Peugeocie są zawsze dostępne, a tutaj nie wiem od czego zależy ich działanie… raz są, a innym razem ich nie ma. Tak samo komunikacja z autem jest dużo lepsza w Nowym Peugeocie 508. Samochód więcej rozumie po polsku i lepiej wymawia polskojęzyczne nazwy ulic, czy kontakty z książki telefonicznej. Kompletnie tego nie rozumiem, przecież to dwa te same systemy z jednego koncernu. Dodatkowo DS ma być wyżej pozycjonowany od Peugeota(?). O co tu chodzi? Przecież powinno być odwrotnie.

Chociaż patrząc z perspektywy ceny to DS to SUV i kosztuje 240 tyś, a 508 to liftback i kosztuje 220 tyś złotych… coś tu jest nie tak. Weźmy np Arteona i Audi Q5 na full wypasie… Arteon wyjdzie po rabacie 200.000 zł, a Audi ponad 300.000 zł… Weźmy Škodę Octavię, nawet w wersji RS, która kosztuje 140 tys. zł i VW Tiguana kosztującego grubo ponad 200 tys. zł – tutaj tez różnica jest sporo większa… PSA trochę chyba ma problem z DS-em (albo z Nowym 508). Z jednej strony DS ma być marką luksusową, która ma walczyć o klienta premium, z drugiej zaś jest Nowy Peugeot (który jest jak najbardziej premium), i który zrobił niesamowity postęp technologiczno-designerski względem poprzednika, jednak kosztem ergonomii, a tym samym, przynajmniej w naszym kraju, chyba pozbawił się sukcesu sprzedażowego jak Skoda, będąc autem od wszystkiego – od samochodu przedstawiciela handlowego jeżdżącego samotnie w trasę, po samochód super rodzinny gdzie zapakujemy namiot, psa i całą rodzinę, a w razie „w” pociągniemy pług po polu.

W moim przekonaniu PSA powinno albo poczekać z premierą DS 7 i wypuścić jak Peugeot wersję First Edition E-Tense z 4×4 i 300-konnym napędem za np. 300 tys. zł, żeby zaznaczyć ewidentnie kto ma być najwyżej pozycjonowany w Grupie, albo powstrzymać premierę Nowego 508. Ewentualnie mogą po premierze 508R z Peugeotów zrobić markę bardziej sportową, dorzucając np 308R Hybrid ;-) i 208 GTi, wraz z 300-konną 3008-ką, a z DS zrobić markę luksusową opartą na DS 7 Crossbacku, czy nowej limuzynie DS 8, co by się nawzajem nie zjadać… Czas pokaże jak się stanie.

Mam nadzieje, że PSA dalej będzie robiła takie auta – piękne, wygodne, dopracowane i stosunkowo rzadko spotykane na drodze. Wyróżniające się wśród flotowych, szarych smutnych aut np. niemieckiej konkurencji…

Teraz najważniejsze. Czy DS7 to pojazd klasy premium? Bezsprzecznie tak – ma wszystko co mieć powinien. Czy marka DS to marka premium? W tym momencie nie, i chodzi tutaj głównie o mankamenty okołozakupowe, z jakimi się spotkałem. Jednak jedno nie wyklucza drugiego – i marki premium robią pojazdy nie-premium, i w drugą stronę – producenci pojazdów klasy średniej mogą zrobić samochód klasy premium. Tak jest i w przypadku DS-a.

 

 

ED

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
9 Wątki komentarzy
44 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
24 Autorzy komentarzy
MaciejSxsMichałPatrykPatryk Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Nie rozumiem, po co ta sztuczna nagonka na Škodę – „Pociągniemy pług po polu”… trochę żenujące. Lubię francuskie auta i gardzę wywyższaniem niemieckich, ale tylko BEZPODSTANYM.

Sam DS7 wydaje się być autem ciekawym i udanym, ale dopiero za jakiś czas okaże się, czy marka jest faktycznie premium.

Gratulacje do właściciela

E D
Gość
E D

Macieju zobrazowałem jedynie kwestię tego, że Skoda się świetnie sprzedaje, bo jest to auto „użytkowe” 5 w 1 nadające się do wszystkiego i wszystko mu pasuje – pług jak i garnitur:) nie napinaj się

Maciej
Gość
Maciej

No i to jest dyskusja na poziomie. Sęk w tym, że ja to jednak odbieram jako atak – można było podać coś innego, niż pług jako przykład. Francuskie auta uważam za ciekawe i wyjątkowe. Wygodne, z dobrym stosunkiem ceny do jakości, świetnie wyposażone, z udanymi silnikami. Teraz C8 taty (opiekuje się, ale nie jeżdżę, bo do prawka jeszcze moment), w sferze marzeń C5 X7 3.0 HDi, acz… Brat miał W204 w pakiecie AMG (Carneol Red!). Przepiękny samochód. Naprawdę. Teraz ma ww. Superba. Ładny i wygodny. Tyle. Szwagier jeździ A6 C7 – zaawansowanie technologiczne i jakość wykonania robią wrażenie. Generalnie „wkręciłem… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Fajne zdjęcie opony.. Auto ładne ale z drugiej strony Pan na e zainwestował 220 w Peugeota i 240 w DSa, razem prawie pół miliona.. to jest ciekawy sposób na utratę ~300tys przez najbliższe 3 lata.. no nie wiem, mnie taka wizja raczej nie porywa i źle bym się z taką świadomością czuł ale patrzę z perspektywy mojego portfela, przy zarobkach milion+ rocznie może by mi to też zwisało..

Robert
Gość
Robert

Widać po tych wpisach że polityka koncernu PSA jest wielu osobą niezrozumiała. W mojej ocen o ile cena DS7 (marki pretendującej do klasy premium) jest w miarę ok to cena Peugeota 508 za 220 tyś całkiem nie zrozumiała. I proszę nie piszcie że nie wiem o czym mówie. Powiedzmy sobie szczere że Peugeot nie jest premium i nigdy nie będzie. W tym koncernie właśnie DS powstał do tych celów. A moim zdaniem koncern się w ogóle pogubi bo jeśli nie DS to Citroen powinien być marką premium a Peugeot bardziej ukierunkowaną na wersje sportowe. Ktoś tam w PSA się pogubił… Czytaj więcej »

Piotr001
Gość
Piotr001

No właśnie widać, że nie wiesz co piszesz. Wrócę do przykładu Volvo XC90 FE, który na Polskę był dedykowany tylko z dieslem i kosztował ponad 400 tysięcy. Dzisiaj w salonie Volvo za te pieniądze kupisz już XC90 T8 400 KM z hybrydą i ładowaniem z gniazdka. Czy w Volvo ktoś kalkulował tak jak ty? Wątpię! Jest FE, chcesz być pierwszy, to płacisz więcej! A cała reszta, która może poczekać dostanie rabat albo chwyci wyprzedaż rocznika, albo jeszcze niewiadomo co- opony, przeglądy gratis, albo zwyczjnie nie będzie czuła potrzeby doposażyć auto we wszystko to co jest w FE, co przełoży się… Czytaj więcej »

Funyo
Gość
Funyo

Peugeot chce być premium, bo na tym się więcej zarabia. Tyle że idzie trochę na skróty, proponując wysoką cenę za, wprawdzie oryginalny, ale jednak nadal popularny samochód. A z drugiej strony popularność tą podkopuje ciasnawą kabiną i zbędnymi gadżetami, przez co traci na użyteczności w starciu z rzeczywistą konkurencją. Do elitarności nie wystarczą bezramkowe szyby czy wirtualne zegary, Peugeotowi brak porządnych napędów, co wyklucza go z grona premium. Do tego swym aktualnym podejściem szkodzi DS-owi. Jednak nie zrównywałbym Peugeota z Renault – ten drugi robi dobre samochody na co dzień, poprawne i wygodne, ale jakość wykonania jest odczuwalnie niższa niż… Czytaj więcej »

cindar
Gość
cindar

Sprostujmy: najlepsze silniki diesla na świecie – 2.0 HDi. Moc adekwatna do tego, co kupują ludzie w konkurencji premium (tak, BMW i mercedes oferuje swoje modele nawet z silnikami o 120 KM, popularne wersje to 150 -200 KM), w tym roku wchodzi w Peugeot hybryda 30-370 KM. Kabina jest bardzo przestronna, ciasno u pana w głowie. Także tego …

Agester
Gość
Agester

To ten co stał w garażu?!

E D
Gość
E D

? jakim garażu?

The Generat
Gość
The Generat

Bardzo ładne zdjęcie „luksusowego” DS7 na tle rudery z pordzewiałymi elementami metalowymi i odpadającą farbą.

E D
Gość
E D

a co ma piernik do wiatraka? akurat tutaj znajduje się najlepsza i najdokładniejsza firma detalingowa w Krakowie – a auto właśnie wyjechało z powłoką ceramiczną…

Patryk
Gość
Patryk

Nawet sekundy bym się nie zastanawiał za taką ceną nad Citroenem… za 236 tys. mam XC60 w full wersji z dieslem D5 235 km AWD i automat. Wykonanie, jakoś, prowadzenie i wygłuszenie bez porównania noo ale na tym portalu peugeot 508 wygrywa z v60 więc ciężko tu dyskutować…
Sam jestem fanem Reanult i bardzo lubię francuzy ale jednak do Volvo im duuużo brakuje. Dlatego w XC90 przy 200 się płynie w DS męczy. Po prostu za drogi jak na to co oferuje

Piotr001
Gość
Piotr001

Widać Patryk, że nowym XC90 to ty chłopie nie jeździłeś. A co do pierwszego zdania- wolny kraj, możesz kupić co tylko chcesz. Poprzednie XC60 to była porażka wykonania, porażka jakości i porażka wygłuszenia- mowię o najdroższej wersji R Design (tym nowym nie jeździłem, ale wiem, że jest twardy). Ale ty lubisz etykiety i nic cię nie przekona, że DS, czy Peugeot może bić na głowę konkurencje z „wyższej” półki.

ccc999
Gość
ccc999

Tylko że szanowny Pan Patryk napisał o nowym modelu a nie o starym rzęchu zajeżdżonym na Auto-Bahnie

ccc999
Gość
ccc999

Poza tym droga redakcjo rozumiem że ta strona jest o francuskich samochodach ale jesli auto jest za przeproszeniem chu… to nie można wad uznawać za zalety :)

Patryk
Gość
Patryk

Jeździłem jako pasażer, kierowca ponieważ mam pod domem takie ;) Ja tylko miałem na myśli że za 250 tys. wolałbym kupić nowe xc60 ale wszystko kwesta gustu i upodobań

Panie Krzysztofie, tak skończyłem 10 lat temu :D Takie teksty właśnie pokazują Pana poziom…

Slawo
Gość
Slawo

@Patryk porównaj jakość materiałów V60 do nowego Talismana Initiale Paris, zdziwisz się bardzo jak mała jest różnica, ale na korzyść Renault. Też miałem do czynienia z poprzednim XC60, jakość zaskakująco słaba, po 50kkm wnętrze wyglądało dużo gorzej od mojej Megane III ph2 po 100kkm!

E D
Gość
E D

wszyscy by tylko za jakąś hipotetyczną kwotę „mieli”, „kupili”, „woleli”, „wybrali”, – także tego – szkoda słów na polemikę

Roman
Gość
Roman

No cóż dane nt sprzedaży używanych (z importu) samochodów mówią bardzo wiele. W ubiegłym roku sprowadzono ponad 1 milion używanych samochodów, z tego połowa to diesle, a przeciętna wieku tych „używek” ponad 10 lat. Tak więc na tym w rzeczywistości opierają się „wynurzenia” tych którzy „mieli”, „kupili”, „woleli”, „wybrali”. Opinie na temat nowych samochodów są tylko fantazjami najczęściej ostatniego rocznika gimnazjalistów.

pawelhks
Gość
pawelhks

i tak, ze nikt do Pana nie ma pretensji, ze Pan poszedl, zamowil, kupil, odebral, opisal jak sie sprawuje, zaprosil Pania Redaktor na przejazdzke :P

E D
Gość
E D

Prawda? ale dużo nie brakowało ?

E D
Gość
E D

od przyszłego miesiąca nowo produkowane DS-y 7 będą miały już 4 kamery i system multimedialny z 508. Będą też tak jak 508-ki same parkować :) także francuzi wsłuchują się w narzekania klientów;)

Sxs
Gość
Sxs

Żeby oceniać THP czy jego następcę to trzeba nim pojeździć min. 50 tys a najlepiej 100 tys… Wtedy wychodzą jego największe wady czyli awaryjność.. Bo jeśli chodzi o osiągi to super silnik. Niestety ilość możliwych kosztownych usterek może przyprawić o ból głowy.. Wiem bo mam.. Auto ma 120 tys i dwa poważne remonty silnika powyżej 5 tys zl za sobą.. Radzę wszystkim, jak już kupiłeś nowy to zmien olej po max 10 tys a nie po 30 tys…