Elektryczny model Renault za 10.000 euro dla Europy

7 10 867

Ceny samochodów elektrycznych wciąż mogą odstraszyć potencjalnych klientów od zakupu, ale w przyszłości Renault zamierza wprowadzić na rynek tani pojazd na baterie. Według szefa francuskiego koncernu, za pięć lat elektryczny model kupimy już za 10.000 euro.

Podczas salonu samochodowego we Frankfurcie dyrektor generalny Renault, Thierry Bollore, oświadczył, że ceny pojazdów z napędem elektrycznym muszą w najbliższej przyszłości drastycznie spaść, aby klienci chętniej wybierali alternatywę do napędów spalinowych. Bollore zapowiedział jednak, że w ciągu pięciu najbliższych lat francuski producent zamierza wprowadzić na rynek model, który rozwiąże problem. Jego cena będzie wynosiła ok. 10.000 euro. Jeśli założenie zostanie zrealizowane, nowy pojazd musiałby być tańszy od obecnego Renault Zoe, wycenionego w Niemczech na 21.900 euro, o ponad połowę.

Przystępny cenowo pojazd elektryczny, jakim jest Renault City K-ZE, jest zarezerwowany wyłącznie dla rynku chińskiego. Kiedy tani elektryk będzie oferowany w Europie? „Pracujemy nad tym, a wprowadzenie takiego samochodu na rynek europejski zajmie niecałe pięć lat” – powiedział Thierry Bollore w wywiadzie dla Handelsblatt. – „Cena samochodów elektrycznych musi drastycznie spaść, to konieczność” – kontynuował Bollore.

Zgodnie z planami Renault, do roku 2022 w ofercie znajdzie się 8 modeli elektrycznych. Do gamy producenta oprócz nowego Zoe, trafi elektryczny kompaktowy SUV oraz nowa generacja Twingo, która najprawdopodobniej będzie oferowana wyłącznie w wersji bezemisyjnej. Być może właśnie ten model uzyska cenę zbliżoną do założeń Bollore.

Źródło: Handelsblatt

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
4 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
5 Autorzy komentarzy
Krzysztof GregorczykDariuszSlawoTomekRomuś Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Romuś
Gość
Romuś

21.900 zł – euro miało być ;)

Tomek
Gość
Tomek

Teoretycznie to Tworzy tyle kosztuje. Plus wynajęcie akumulatorów 700 zł miesięcznie :-)

Tomek
Gość
Tomek

Twizzy – autokorekta…

Slawo
Gość
Slawo

Za 5 lat będą walczyć o przetrwanie, jak dalej będą w takim tempie wypuszczać nowości. Kia/Hyundai zgarnie resztę klientów :(

Dariusz
Gość
Dariusz

Renault jeszcze daje radę. A citroen to powoli przeszłość

Krzysztof Gregorczyk
Editor

PSA miało hybrydy (o elektrykach nawet nie wspomnę) na długo, zanim Kia i Hyundai o nich pomyślało.
Renault ma elektryki od paru lat i to w bardzo szerokiej gamie łącznie z samochodami dostawczymi.
Ale żeby to wiedzieć, to trzeba czytać coś więcej, niż mutacje niemieckojęzycznych motogazetek.

Dariusz
Gość
Dariusz

Byłem ostatnio w salonie Citroena nic konkretnego nie ma. Ani nie kupię sporego suva 4×4 ani limuzyny kombi też nie jakiegoś sportowego też nie nawet segmentu C też nie… A te c3 c3air c4 cactus i c5air raczej kobiece takie cukierkowe. No i te ozdobne plastiki. Citroen skończył się na klasycznej c5