Samochody elektryczne nie są wynalazkiem XXI wieku. Już ponad sto lat temu francuska firma Ateliers d’Automobiles & d’Aviation z Paryża reklamowała auta elektryczne A.A.A. jako tańsze, prostsze i wygodniejsze od pojazdów benzynowych. I obiecywała 120 kilometrów zasięgu!
Firma A.A.A. działała w Paryżu. Biura mieściły się przy 39 Rue de Berri w 8. dzielnicy, a zakłady produkcyjne przy 4–8 Passage Miollis w 15. dzielnicy. W prospekcie podkreślano, że w Stanach Zjednoczonych jeździ już około 150 tysięcy pojazdów elektrycznych, podczas gdy we Francji nie ma ich nawet stu. Producent zadawał więc pytanie: dlaczego? Odpowiedź była prosta: według A.A.A. samochód elektryczny miał ogromne przewagi nad autem benzynowym. Wymieniano cztery główne cechy: ekonomię, prostotę, solidność i cichą jazdę. Brzmi znajomo?
Sercem pojazdu był silnik elektryczny o mocy 14 KM przy 2500 obr./min, z możliwością chwilowego osiągnięcia 30 KM na podjazdach. Producent podkreślał specjalnie zaprojektowany kolektor oraz dbałość o trwałość konstrukcji. Silnik miał być dobrze zabezpieczony przed wilgocią, a jego obsługa określana była wręcz jako zerowa. Ciekawym elementem był tzw. kombinator, czyli urządzenie sterujące rozruchem, prędkością i hamowaniem elektrycznym. W modelu 10 A zastosowano rozwiązanie automatyczne. Kierowca sterował pojazdem wyjątkowo prosto – zmiana prędkości odbywała się za pomocą niewielkiej manetki umieszczonej przy kierownicy. Zakres prędkości wynosił od 4 do 45 km/h.
A.A.A. chwaliło się także… odzyskiem energii. Przy zjeździe ze wzniesienia silnik pracował jako prądnica, a energia wracała do akumulatorów. Akumulator składał się z 42 ołowiowych elementów specjalnego typu. Według broszury pozwalał przejechać 120 km bez ładowania. Ogniwa umieszczono w szczelnych skrzyniach z przodu i z tyłu pojazdu, aby poprawić rozkład masy. Z przodu znajdowały się pod maską, z tyłu w specjalnej obudowie przypominającej klasyczny zbiornik paliwa.
Typ 10 A oferowano jako conduite intérieure, czyli zamknięte nadwozie osobowe, sześciomiejscowe coupé lub czteromiejscowe coupé. Wyposażenie mogło obejmować latarnie, reflektory, elektryczny sygnał dźwiękowy, zapalniczkę oraz – na życzenie – elektrycznie ogrzewane dywaniki. W ofercie firmy pojawił się też mniejszy Typ 6 A. Konstrukcyjnie był zbliżony do większego modelu, ale przeznaczono go do lżejszego nadwozia: zamkniętej wersji czteromiejscowej lub dwumiejscowego coupé. Osiągi pozostawały zaskakująco dobre jak na epokę: 45 km/h prędkości maksymalnej i 120 km zasięgu.
Najmocniejszym argumentem była ekonomia. Producent zestawił koszt przejechania 100 km w Paryżu autem benzynowym i elektrycznym. Według A.A.A. pokonanie takie dystansu samochodem benzynowym kosztował właściciela 121,5 franka, a elektrycznym 59 franków. Oszczędność miała wynosić około 50%. Czemu więc auto się nie sprzedawało? Bo kosztowało… 55 tysięcy franków. Andre Citroën wprowadził swoje samochody za… nieco ponad 8 tysięcy franków.
Auta pokazano na wystawie w Paryżu w roku 1919.
Parametr | A.A.A. Type 10 A | A.A.A. Type 6 A |
|---|---|---|
Producent | Ateliers d’Automobiles & d’Aviation, Paryż | Ateliers d’Automobiles & d’Aviation, Paryż |
Rodzaj napędu | Elektryczny | Elektryczny |
Moc silnika | 14 KM przy 2500 obr./min; chwilowo do 30 KM | Brak osobnej informacji; konstrukcyjnie zbliżony do Type 10 A |
Akumulator | 42 elementy ołowiowe | 42 elementy ołowiowe |
Zasięg bez ładowania | 120 km | 120 km |
Prędkość maksymalna | 45 km/h | 45 km/h |
Sterowanie prędkością | Automatyczny kombinator, manetka przy kierownicy | Automatyczny kombinator, manetka przy kierownicy |
Rekuperacja | Tak, odzysk energii przy zjeździe ze wzniesienia | Tak, według opisu układu napędowego |
Rozstaw osi | 3,10 m | 3,10 m |
Rozstaw kół | 1,35 m | 1,35 m |
Minimalna długość nadwozia | 1,80 m | 1,80 m |
Maksymalna długość nadwozia | 2,50 m | 1,80 m |
Maksymalna szerokość podwozia bez nadwozia | 1,40 m | 1,40 m |
Koła | 820 x 120 | 820 x 120 |
Nadwozie | Conduite intérieure, 6-miejscowe coupé lub 4-miejscowe coupé | Conduite intérieure 4-miejscowe lub coupé 2-miejscowe |
Koszt eksploatacji według prospektu | 59 franków za 100 km wobec 121,50 franka dla auta benzynowego | Brak osobnego zestawienia |






