Koniec silnika Renault. Rok 2025 przejdzie do historii jako moment, w którym ostatecznie wygasła jedna z najważniejszych legend światowego motorsportu. Po raz ostatni na starcie Grand Prix zabrzmiał dźwięk francuskiego silnika Formuły 1.
Tym samym zakończyła się epoka, która rozpoczęła się niemal pół wieku temu – w 1977 roku, gdy Renault wprowadziło do królowej sportów motorowych pierwszą turbodoładowaną maszynę. Zaledwie dwa lata później, w 1979, odwaga ta została wynagrodzona: zwycięstwo w Grand Prix Francji otworzyło nowy rozdział w historii F1 i narodziło mit, który trwał przez dekady. W latach dziewięćdziesiątych Renault nie było tylko uczestnikiem – stało się ikoną. Jako dostawca silników dla Williamsa i Benettona zdominowało cały sport. W latach 1992–1997 to właśnie francuskie jednostki napędowe zasilały bolidy, które seryjnie zdobywały mistrzostwa świata. Era V10 Renault to czas, kiedy francuska inżynieria nie miała sobie równych, a rywale często mogli jedynie obserwować żółto-niebieskie bolidy oddalające się na horyzoncie.
W pierwszej dekadzie XXI wieku Renault wróciło na tor w pełni jako konstruktor. To właśnie wtedy, pod wodzą Fernando Alonso, marka zdobyła mistrzostwa świata kierowców i konstruktorów w 2005 i 2006 roku, przerywając wieloletnią dominację konkurencji. To był czas, gdy żółto-niebieskie barwy znów stały na szczycie, a silniki z Viry-Châtillon symbolizowały francuską dumę technologiczną.
Kolejny triumfalny rozdział nadszedł wraz z hybrydami. Renault, jako dostawca jednostek dla Red Bull Racing, podpisało jeden z najbardziej imponujących epilogów swojej historii. W latach 2010–2013 Sebastian Vettel poprowadził napędzane silnikami Renault bolidy do czterech podwójnych mistrzostw świata. To była ostatnia wielka fala zwycięstw francuskiego silnika.
W kolejnych latach legenda zaczęła gasnąć. Powrót Renault jako ekipy fabrycznej – najpierw pod własnym logo, potem pod marką Alpine od 2021 roku – nigdy nie przyniósł oczekiwanego przełomu. Zespół nie zbliżył się do walki o tytuły, a jedynym wartym odnotowania triumfem pozostaje pojedyncza wygrana z sezonu 2021. Reszta lat upłynęła na frustracji, problemach technicznych i stopniowej utracie ambicji.
Decyzja o całkowitym zakończeniu programu silnikowego zapadła w atmosferze kontrowersji. Od 2026 roku jednostki Renault znikną z Formuły 1 bezpowrotnie. Legendarny zakład Viry-Châtillon, serce francuskiej myśli technicznej w F1, zostanie przekształcony, a Alpine od przyszłego sezonu będzie korzystać z silników Mercedes-Benz.






