Wizja nowego Fiata 126p rozgrzewa nagłówki magazynów motoryzacyjnych krzyczących o wielkim powrocie Malucha. Gdyby samochód zadebiutował na polskim rynku, nawet w wersji elektrycznej mógłby stać się wielkim hitem, ale czy w planach włoskiego producenta jest miejsce na jeszcze jeden model w stylu neo-retro?
Samochód będący zapowiedzią nowego Malucha to model 126 Vision zaprojektowany przez włoskie biuro projektowe Ma-De Studio. Koncepcja powstała w 2020 roku i od tamtej pory powraca niczym bumerang na łamy największych magazynów motoryzacyjnych. Projekt zyskał ogromną popularność w sieci i stał się viralem a w ostatnich tygodniach znów ożył, ze szczególnym nasileniem w Polsce. Wygląda na to, że projekt nowy, czy też nie – cały czas rozbudza w narodzie nadzieję, na powrót naszego kochanego Małego Fiata.
Nowy Fiat Tipo 2026. Włoski producent pewnie się nie odważy, ale dla AI nie ma barier

Czy nowy Fiat 126 miałby sens?
Tytuły sugerują powrót Malucha jako samochód elektryczny i jeśli się nad tym głębiej zastanowimy, miałoby to sens. Wybór byłby trafny, w obliczu rosnącej konkurencji tanich elektryków z Chin i nie tylko. Fiat 126 mógłby stawić czoła na przykład nowemu Renault Twingo, który łączy styl inspirowany I generacją z praktycznym charakterem i nowym podejściem do projektowania nakierowanym na przystępną mobilność elektryczną.
Gdyby Maluch miał dobrze skalkulowaną cenę, nawet na polskim rynku – cały czas dosyć sceptycznie nastawionym na samochody napędzane prądem – mógłby zrobić spore zamieszanie. Problem w tym, że Włosi mają już samochód w tym segmencie, w dodatku taki, który stylistyką nawiązuje do pięknej i bogatej historii producenta z Turynu, tak jak miałby to zrobić nowy Maluch. Mowa tu o modelu 500, który doskonale oddaje ducha ikony motoryzacji. Dla 126 widzielibyśmy miejsce w postaci prostszej i tańszej alternatywy 500-tki, jednak prawdopodobieństwo wprowadzenia na rynek dwóch samochodów w tym samym segmencie wydaje się nikłe.
Jeśli projekt Ma-De Studio pobudził wyobraźnię projektantów Fiata, to niestety na marzeniach najprawdopodobniej się skończy, przynajmniej w najbliższych latach. Marka i tak ma pełne ręce roboty przy rozwijaniu gamy modelowej, która w ostatnich latach została mocno w tyle na tle konkurencji. Do oferty dołączą nowe samochody elektryczne w oparciu o multienergetyczne platformy Stellantis, ale niestety nie będzie w tym gronie nowego Fiata 126p.













