Ekologia, zrównoważony rozwój a gdzie tu miejsce na klasykę? Właściciel gospodarstwa rolniczego położonego na północy Sardynii wpadł na pomysł połączenia obu aspektów w jednym i zamierza wymienić flotę samochodów spalinowych na elektrycznego Fiata Pandę 4×4.
Fiat Panda 4×4 został przekształcony w samochód elektryczny przez firmę Garage Italia Customs. Samochód rozwija prędkość 90 km/h i potrafi pokonać do 140 km na jednym ładowaniu. Ważnym aspektem była możliwość jazdy po mniej utwardzonej nawierzchni, dlatego elektryczna wersja również posiada napęd na wszystkie koła, w końcu to Panda 4×4.
Fiat Panda jest tam popularniejszy niż Dacia Sandero. Jedyny taki rynek
Pomysłodawcą projektu jest Marco Boglione, turyński przedsiębiorca z branży modowej, prezes firmy BasicNet i właściciel gospodarstwa Isola di Culuccia zlokalizowanego na północy Sardynii, który zapragnął, aby mobilność na półwyspie miała jak najmniejszy wpływ na naturę. Dotyczy to zarówno napędu samochodów, jak i aspektu wizualnego. Culuccia to projekt rolniczo – przyrodniczy, który łączy uprawę ekologicznych produktów z wartościami historycznymi i możliwością ożywienia regionu dla turystyki.
Dwa prototypy Fiata Pandy 4×4 Panduccia przeszły już pierwsze testy na półwyspie pokonując prawie 2.000 km. Projekt najwyraźniej spełnił oczekiwania właściciela gospodarstwa, ponieważ firma zamierza wymienić swoją flotę samochodów spalinowych, właśnie na Panduccię. Pojazdy wyposażone są w klimatyzację, ogrzewanie, nowoczesne wspomaganie układu kierowniczego oraz wnętrze zaprojektowane z myślą o łatwym utrzymaniu w czystości. Fiat Panda 4×4 będzie służył do prac rolniczych oraz codziennego użytku.
Fiat na polskim rynku. Nowe modele, oferty, wersje wyposażenia















