Formuła E: Niemały sukces w deszczu

0 12

Dramatyczny przebieg miał wczorajszy wyścig Formuły E w Paryżu. Grzegorz Gac określał go w telewizji wręcz jako kuriozalny. Cóż, może i racji w tym trochę było, ale dla nas najważniejsze jest, że obaj kierowcy zespołu DS Techeetach zakończyli zmagania z punktami, sam zespół wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji sezonu, a André Lotterer znowu stanął na drugim stopniu podium. A to jest zdecydowanie niemały sukces.

Czwarta edycja Paris E-Prix i domowy wyścig marki DS Automobiles były pierwszym w historii deszczowym wyścigiem w historii mistrzostw ABB FIA Formuła E. Zespół DS Techeetach odniósł kolejny niemały sukces na ulicach francuskiej stolicy, zajmując miejsca drugie (André Lotterer) i szóste (Jean-Éric Vergne).

André i jego kolega z zespołu Jean-Éric wystartowali odpowiednio z pól startowych P6 i P12 i szybko przebijali się do przodu. Po około kwadransie trwania wyścigu niebo się otworzyło i to, co zaczęło się od mżawki, szybko zmieniło się w grad, co zaowocowało pojawieniem się na torze samochodu bezpieczeństwa. Przez kolejne 30 minut wyścigu nadal padało, powodując różne żółte flagi ograniczające możliwości wyścigowe po licznych wypadkach.

W tak trudnych warunkach kierowcy zespołu DS Techeetach zajęli drugie i szóste miejsce, co pozwoliło francusko-chińskiej ekipie awansować na pozycję lidera w klasyfikacji zespołów.

To był dla nas naprawdę dobry wyścig tutaj dzisiaj w Paryżu. Domowa impreza dla zespołu, w którym znowu zdobyliśmy drugie miejsce i ważne punkty w walce o mistrzostwo. Goniłem Robina i zamierzałem wygrać, ale potem zaczął padać deszcz, a przyczepność mocno spadła. Tam naprawdę nie było bezpiecznie, więc postanowiłem zachować rozsądek i zabrać do domu chociaż drugie miejsce. Nie można było wykonać żadnego ataku bez nadmiernego ryzyka. To był duży wysiłek zespołu, a Jean-Éric również miał dobry wyścig. Prowadzimy w mistrzostwach w klasyfikacji zespołów i zajmujemy drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, więc zobaczymy, co możemy zrobić w następnym wyścigu” – powiedział na mecie André Lotterer.

Paris E-Prix już za nami. Gratulacje dla André za drugą pozycję. To dobrze dla nas jako zespołu, ponieważ zwiększyliśmy naszą przewagę w mistrzostwach. Jeśli chodzi o mnie, to mam trochę mieszanych emocji. Kwalifikacje były dla mnie bardzo złe, ale wyścig przebiegał bardzo dobrze. Zaczynając z dwunastego pola i kończąc na szóstym miejscu, to było absolutnie maksimum, jakie mogłem zrobić dzisiaj. Cieszę się z tych punktów, będą one bardzo ważne na koniec mistrzostw w Nowym Jorku. Cieszę się, że mogę iść do przodu, udać się do Monako i spróbować wszystko poprawić. Po prostu spróbuję zdobyć więcej punktów i sięgnąć po drugie zwycięstwo w tym sezonie” – skomentował zmagania Jean-Éric Vergne.

Dzisiaj nasi kierowcy dostarczyli nam wielu wrażeń i emocji. Obaj zdołali osiągnąć wiele na torze, o którym wiadomo, że niełatwo się tu wyprzedza. Kolejne podium dało nam wiele motywacji do dalszej wytężonej pracy, więc serdecznie gratuluję André. Myślę, że na jego pierwszą wygraną nie będziemy musieli długo czekać” – dodał Mark Preston, szef zespołu DS Techeetach.

Paryż był z pewnością jednym z najtrudniejszych wyścigów w tym sezonie. Warunki pogodowe były niezwykle destrukcyjne. I w takich warunkach uzyskaliśmy naprawdę niesamowitą wydajność zespołu i obu naszych kierowców. André Lotterer miał wzorowy wyścig, aby zakończyć, podobnie jak w Rzymie, na drugim miejscu. Teraz jest to pozycja, którą zajmuje w klasyfikacji kierowców z jednym punktem straty do lidera, a to już niemały sukces. Zdobyte punkty są niezbędne dla przyszłości mistrzostw, ponieważ nawet najmniejszy błąd może drogo kosztować zespół. Skupiamy teraz uwagę na Monako za dwa tygodnie i chcę podziękować za niezwykłą pracę naszym kierowcom i całemu zespołowi” – gratulował wszystkim Xavier Mestelan Pinon, dyrektor DS Performance.

Paris E-Prix

1. Robin Frijns (Envision)
2. André Lotterer (DS Techeetach)
3. Daniel Abt (Audi)
4. Lucas Di Grassi (Audi)
5. Maximilian Günther (Dragon)
6. Jean-Éric Vergne (DS Techeetach)
7. Antonio Felix Da Costa (BMW)
8. Gary Paffett (HWA)
9. Felipe Massa (Venturi)
10. Pascal Wehrlein (Mahindra)
11. Sam Bird (Envision)
12. Oliver Rowland (Nissan)
13. José Maria Lopez (Dragon)
14. Oliver Turvey (NIO)
15. Sébastien Buemi (Nissan)
16. Mitch Evans (Jaguar)
17. Jérôme D’Ambrosio (Mahindra)

Klasyfikacja kierowców

1. Robin Frijns (Envision) 81 punktów
2. André Lotterer (DS Techeetach) 80 punktów
3. Antonio Felix da Costa (BMW) 70 punktów
4. Lucas di Grassi (Audi) 70 punktów
5. Jérôme D’Ambrosio (Mahindra) 65 punktów
6. Jean-Eric Vergne (DS Techeetach) 62 punkty
7. Mitch Evans (Jaguar) 61 punktów
8. Daniel Abt (Audi) 59 punktów

Klasyfikacja zespołów

1. DS Techeetach 142 punkty
2. Envision 135 punktów
3. Audi 129 punktów
4. Mahindra 103 punkty
5. BMW 88 punktów

 

 

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: DS Techeetach

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o