Po intensywnym i pełnym zwrotów akcji weekendzie na torze Miami International Autodrome zespół BWT Alpine Formula One Team kończy Grand Prix Miami 2026 z mieszanymi odczuciami – punktowanym finiszem Franco Colapinto oraz pechowym zakończeniem wyścigu dla Pierre’a Gasly’ego, mimo konkurencyjnego tempa bolidu A526.
Przebieg wyścigu
Gasly: Wystartował z P10 na nowych oponach pośrednich. Niestety jego wyścig zakończył się przedwcześnie na 5 okrążeniu po kontakcie z Liamem Lawsonem w zakręcie nr. 17.
Colapinto: Do wyścigu ruszył z P8 na pośrednich oponach. Swoich mechaników odwiedził na 31 okrążeniu, zmieniając opony na twarde, dojeżdżając do nich do mety. Linię mety przeciął jako 8 kierowca, jednak po wyścigu sędziowie przyznali Leclercowi 20s karę dzięki czemu Franco przesunął się na P7.
Wypowiedzi
Pierre Gasly:
„Przede wszystkim czuję się dobrze po incydencie z Liamem [Lawsonem]. To było zdecydowanie przerażające uczucie – dachowanie w bolidzie Formuły 1 – więc cieszę się, że nie było to nic poważnego i mogłem samodzielnie wyjść z samochodu. Frustrujące jest to, że mój start był całkiem dobry – prawdopodobnie nawet zbyt dobry – bo zyskałem kilka pozycji, ale potem musiałem gwałtownie hamować, aby uniknąć Maxa [Verstappena], który wpadł w poślizg. W efekcie straciłem kilka miejsc i znalazłem się w środku stawki.
Byłem pewny naszego tempa wyścigowego, zwłaszcza po wczorajszym dniu, więc wiedziałem, że przy czystym torze mogliśmy zdobyć solidne punkty. Niestety mój wyścig zakończył się po incydencie z Liamem, który – moim zdaniem – był całkowicie do uniknięcia i nie powinien mieć miejsca. Przyszedł do mnie, żeby przeprosić, ale i tak jestem rozczarowany, bo mieliśmy tempo i zasłużyliśmy na punkty jako zespół.
Przed wyścigiem w Kanadzie mamy sporo do przeanalizowania, aby dalej poprawiać nasz pakiet. Jesteśmy piątym najszybszym zespołem i musimy to utrzymać oraz nadal gonić czołówkę”.

Franco Colapinto:
„Kolejny finisz w punktach, więc jestem bardzo zadowolony. To był ogólnie świetny tydzień: od pobytu w Buenos Aires tydzień temu, przez spotkanie z jednym z moich sportowych idoli, Lionelem Messim, aż po punkty w Grand Prix Miami – naprawdę mam powody do satysfakcji.
Powiedziałbym, że dziś wycisnęliśmy maksimum z tego, co było możliwe, i to odzwierciedla naszą pozycję w klasyfikacji. Było trochę samotnie na ósmym miejscu, bo czołowe zespoły znów były po prostu za daleko przed nami, ale mimo to wykonaliśmy solidną pracę jako zespół – zarówno pod względem strategii, pit-stopów, jak i realizacji całego wyścigu.
Miałem nieco słabszy start, przez co straciłem kilka pozycji, ale szybko to odrobiliśmy i w zasadzie wróciłem tam, skąd ruszałem. Mieliśmy drobny kontakt z Lewisem [Hamiltonem], ale na szczęście uszkodzenia nie były poważne i mogliśmy kontynuować jazdę.
Od tego momentu tempo było mocne i dobrze zarządzaliśmy wyścigiem, co pozwoliło nam ukończyć go na P8. Gratulacje dla całego zespołu za ich wysiłek – wiem, że ciężka praca będzie kontynuowana przed kolejnym wyścigiem w Montrealu, gdzie będziemy chcieli utrzymać tę formę i zdobyć kolejne punkty”.

Flavio Briatore (szef zespołu):
„To były dziś dwa zupełnie różne wyścigi dla naszych kierowców. W przypadku Pierre’a Gasly’ego to rozczarowujący wynik, ponieważ samochód był tutaj wyraźnie konkurencyjny i dawał szanse na punkty, więc straciliśmy je w wyniku możliwego do uniknięcia incydentu – Pierre padł ofiarą poważnego błędu oceny innego kierowcy. Cieszymy się, że wyszedł z tego bez szwanku – to pokazuje, jak wysoki jest poziom bezpieczeństwa we współczesnej Formule 1.
Z drugiej strony Franco Colapinto zwieńczył bardzo dobry tydzień, prezentując poziom, jakiego od niego oczekujemy podczas każdego weekendu wyścigowego. Samochód jest konkurencyjny i właśnie takich występów potrzebujemy tydzień po tygodniu – od obu kierowców i całego zespołu – aby realizować nasze cele.
Jesteśmy na piątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów i patrzymy do przodu, a nie za siebie, jeśli chodzi o to, co możemy osiągnąć. Mamy sporo do przeanalizowania w ciągu dwóch tygodni przed wyścigiem w Kanadzie, szczególnie w kontekście niektórych nowych elementów w samochodzie, które mogły nie przynieść Pierre’owi oczekiwanej poprawy osiągów. Na koniec należą się też słowa uznania dla FIA oraz F1 za zdecydowaną reakcję i przesunięcie startu wyścigu o trzy godziny, co pozwoliło przeprowadzić go zgodnie z planem, z uwzględnieniem warunków pogodowych”.

Klasyfikacja kierowców:
.1. Kimi Antonelli – Mercedes – 100 punktów
.2. George Russell – Mercedes – 80 punktów
.3. Charles Leclerc – Ferrari – 59 punktów
.4. Lando Norris – McLaren – 51 punktów
.5. Lewis Hamilton – Ferrari – 51 punktów
.6. Oscar Piastri – McLaren – 43 punkty
.7. Max Verstappen – Red Bull Racing – 26 punktów
.8. Oliver Bearman – Haas F1 Team – 17 punktów
.9. Pierre Gasly – Alpine – 16 punktów
.10. Liam Lawson – Racing Bulls – 10 punktów
.11. Franco Colapinto – Alpine – 7 punktów
.12. Arvid Lindblad – Racing Bulls – 4 punkty
.13. Isack Hadjar – Red Bull Racing – 4 punkty
.14. Carlos Sainz – Williams – 4 punkty
.15. Gabriel Bortoleto – Audi – 2 punkty
.16. Esteban Ocon – Hass F1 Team – 1 punkt
.17. Alexander Albon – Williams – 1 punkt
.18. Nico Hulkenberg – Audi – 0 punktów
.19. Vallteri Bottas – Cadillac – 0 punktów
.20. Sergio Perez – Cadillac – 0 punktów
.21. Fernando Alonso – Aston Martin – 0 punktów
.22. Lance Stroll – Aston Martin – 0 punktów
Klasyfikacja konstruktorów:
.1. Mercedes – 180 punktów
.2. Ferrari – 110 punktów
.3. McLaren – 94 punktów
.4. Red Bull Racing – 30 punktów
.5. Alpine – 23 punkty
.6. Haas F1 Team – 18 punktów
.7. Racing Bulls – 14 punktów
.8. Williams – 5 punktów
.9. Audi – 2 punkty
.10. Cadillac – 0 punktów
.11. Aston Martin – 0 punktów
źródło: Alpine Pietrzak









