Jaki samochód dla kobiety? Mój nowy, ale używany czerwony Citroen C4 Cactus: wywiad z Czytelniczką

6 633

Kilka tygodni temu w garażu pani Agnieszki znalazł się nowy samochód, czerwony Citroen C4 Cactus rocznik 2018 napędzany silnikiem 1.2 o mocy 82 KM. Chociaż jest używany, to dla niej jest zupełnie nowy i jeszcze się do niego przyzwyczaja.

Już sama historia pojawienia się Cactusa w domu jest bardzo ciekawa. Wcześniej właścicielka jeździła Hyundaiem ix20. Od jakiegoś czasu zbierała się jednak do jego wymiany bo auto było nieduże, sporo paliło a dynamika była nieco poniżej zapatrywań pani Agnieszki. Traf chciał, że samochód wziął udział w kolizji a ubezpieczyciel uznał, że nie opłaca się go naprawiać. Pilne poszukiwania zaowocowały znalezieniem czerwonego Cactusa. Decyzja była bardzo szybka – kupuję! Wcześniej pani Agnieszka miała już okazję Cactusem jeździć przez kilka dni. Wtedy miała do dyspozycji wersję Shine z najmocniejszym silnikiem. Dynamika, wyciszenie i komfort jazdy bardzo jej się spodobały.

Czy to pani pierwszy Citroen?

Tak, wcześniej przez kilka lat jeździłam Hyundaiem ix20. Było też Suzuki Swift, ale Citroen jest pierwszy, choć „nie pierwszy w rodzinie”. Moja siostra jeździła Citroenem C3, który żartobliwie był zwany przez nas „Żabą”. Dla mnie Cactusik jest pierwszym Citroenem i bardzo mi się podoba!

Jak pani użytkuje samochód?

Pewnie jak większość z nas, jeżdżę nim głównie do pracy i wożąc dziecko do szkoły i na zajęcia dodatkowe. Codziennie jest to kilkanaście kilometrów, często w korkach. Raz na jakiś czas wyruszam w dłuższą wyprawę, kilkaset kilometrów – wakacje, święta. Wtedy przydaje się większy bagażnik.

Czym się różni C4 Cactus od pani poprzedniego samochodu?

Różnic jest bardzo dużo. Przede wszystkim jest jednak szerszy i ma większy bagażnik. Wnętrze wykończone jest przyjemnymi w dotyku materiałami. Lubię mój ozdobny kokpit (nie wiem jak to się fachowo nazywa w aucie) ;-) Dodatkowo mam ekran dotykowy, którym steruję różnymi funkcjami auta. No i trafił mi się piękny kolor, który świetnie wygląda w połączeniu z czarnymi dodatkami. Dla kobiety jest to bardzo ważne.

Citroen słynie z komfortu. Jak to wygląda w porównaniu z Hyundaiem?

Główne różnice to zawieszenie i siedzenia. W Cactusie znacznie mniej odczuwam dziury, a fotele są bardzo szerokie i wygodne. Trochę jak te domowe, z tą różnicą, że tutaj jest jeszcze wygodna pozycja za kierownicą i podparcie z boku.

A jak wygląda sprawa wyciszenia?

Jest dobrze, dopiero powyżej setki w środku zaczyna być słychać szum powietrza.

Plusów było sporo, czas porozmawiać o tym, co się pani nie spodobało

W Cactusie nie mam obrotomierza i to jest chyba główna różnica, do której jeszcze nie mogę się przyzwyczaić. Trochę problematyczne jest też przestawienie się, że wskazania komputera pokładowego (np. zużycie paliwa/ilość przejechanych km) wyświetlane są na ekranie i trzeba ich trochę poszukać, co wymaga oderwania wzroku od drogi. Również miejsce na napoje – powinno być z przodu i najlepiej na 2 kubki. Ale to są drobiazgi, bez których mogę żyć.

Czy z perspektywy czasu – po tych kilku tygodniach od zakupu – był to dobry wybór dla kobiety?

Udało mi się go zakupić w bardzo dobrej cenie, jest piękny, jeździ się komfortowo, spełnia moje oczekiwania – czego chcieć więcej?  Jeśli miałabym coś w nim zmienić, to zapewne dzisiaj wybrałabym najmocniejszy silnik. Lubię szybką jazdę (śmiech).

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
4 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
6 Autorzy komentarzy
MichałSebaKoloKoloMarcin (ten wiecie który) Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tom
Gość
Tom

Przed ale stawiamy przecinek.

Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

To ja zadam parę głupich pytań: 1) Jeśli ma shine to dlaczego nie ma alufelg?, 2 ) cactus z sinikiem 1,2 82konie ma 14,9 do setki a to oznacza że wszystkie ix20 mają lepsze przyspieszenie., 3) wg danych ix20 jest szersze.

Kolo
Gość
Kolo

Teraz każdy Citroen jest dla kobiety. Jedyny męski Citroen to C5 aircross. Może nie tyle męski co uniwersalny. Jedyny męski silnik to 2.0 HDi.

Kolo
Gość
Kolo

P. S. Jeśli przy 100 km/h słychać szum to nie mam więcej pytań. Citroen cofnął się w rozwoju. Zamiast robić samochody bardziej komfortowe, z lepszymi zawieszeniami i wyciszeniem, mocniejszymi silnikami wypuszcza takie coś. Z przykrością stwierdzam fakt, że Citroen skończył się na C5, tej prawdziwej, z hydro, nie jakimś tam aircrossie. Teraz trwa degradacja marki. Kiedyś nie było bardziej komfortowych samochodów. Model DS, CX czy XM deklarowały wszystko. Później było gorzej, ale całkiem nieźle. Nadzieję przywrócił C6 i C5 ostatnich generacji. Obecnie jest wiele lepiej wykończonych i bardziej komfortowych aut, i nie mówię tutaj o Audi, Volvo, Mercedesie czy BMW… Czytaj więcej »

Seba
Gość
Seba

Tak c5 to był super samochód… A te obecne samochody to jakaś kpina… Juz chyba nie ma gorszej marki niż Citroen

Michał
Gość
Michał

ix20 jest większym samochodem, widać, że ustawiony wywiad