To jeden z tych modeli, które zdefiniowały brazylijski rynek SUV-ów. Jeep Compass, od lat niekwestionowany lider segmentu, właśnie przekroczył próg 600 tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy w zakładzie Stellantis w Goianie (Pernambuco). To nie tylko imponujący wynik – to potwierdzenie, że Compass stał się symbolem brazylijskiej motoryzacji, łącząc w sobie amerykańskiego ducha marki Jeep z lokalnym know-how i pasją inżynierów z Ameryki Południowej.
Od premiery w 2016 roku Compass nie przestaje ewoluować. Najnowsza odsłona – linia modelowa 2026 – to połączenie nowoczesnej technologii, bezpieczeństwa i mocy. Topowa wersja Blackhawk z silnikiem Hurricane 2.0 o mocy 272 KM i 400 Nm momentu obrotowego rozpędza się do setki w zaledwie 6,3 sekundy. To więcej niż wystarczająco, by pokazać, że nawet luksusowy SUV potrafi mieć sportowy pazur – a przy tym zachowuje pełną zdolność terenową dzięki napędowi 4×4. Nie zapomniano też o komforcie. Wersja Série S z jednostką T270 Turbo Flex oferuje luksusowe dodatki, takie jak regulowany elektrycznie fotel pasażera, otwierany gestem bagażnik czy panoramiczny dach. Nowością w gamie Longitude jest ładowarka indukcyjna i system półautonomicznej jazdy poziomu 2 (ADAS), który czyni z Compassa jeden z najbardziej zaawansowanych SUV-ów w regionie.
Dla klientów poszukujących personalizacji przygotowano bogaty zestaw pakietów – Exclusive, Tech i Premium – oraz nowy, efektowny lakier Azul Jazz.
„Compass to model, który nie tylko wyznacza standardy – on je nieustannie podnosi. Osiągnięcie 600 tysięcy egzemplarzy to sukces całego zespołu i dowód zaufania brazylijskich kierowców” – podkreśla Hugo Domingues, wiceprezes marki Jeep na Amerykę Południową.
Każdy nowy Jeep wyprodukowany w Brazylii objęty jest 5-letnią gwarancją i dostępem do programu Jeep Wave, który daje klientom przywileje i wsparcie premium. A najważniejsze – pozwala wyruszyć tam, gdzie kończą się drogi i zaczyna prawdziwa przygoda.






