Kosmiczny koncept DS Automobiles wyjechał na ulice Madrytu

1 1 156

Awangardowy i wręcz kosmiczny model DS X E-Tense  wyjechał na ulice Madrytu. Za konceptem DS Automobiles oglądał się właściwie każdy.

Samochody koncepcyjne zazwyczaj podziwiamy na wystawach podczas różnego rodzaju imprez motoryzacyjnych, ale ostatni prototyp DS Automobiles trafił na ulice. Wprawdzie francuska marka nie zdecydowała się na szalony krok wprowadzenia DS X E-Tense do produkcji, ale dała jedyną w swoim rodzaju okazję odbycia jazd testowych prototypem hiszpańskim dziennikarzom.

Model DS X E-Tense prezentuje się futurystycznie, kosmicznie wręcz i w zwykłym ruchu ulicznym nie mógł pozostać niezauważony. Podczas testu przechodnie zatrzymywali się i robili sobie z awangardowym samochodem zdjęcia. Za DS X E-Tense oglądał się chyba każdy, ale trudno się dziwić, model naprawdę robi wrażenie. Jazda jedynym istniejącym egzemplarzem prototypu trwała około pół godziny, a dziennikarze poruszali się po Madrycie w eskorcie DS 7 Crossback z przodu i z tyłu.

Napędzany silnikiem elektrycznym DS X E-Tense jest urzeczywistnieniem marzeń projektantów marki DS Automobiles. Samochód został zaprezentowany w ubiegłym roku jako wizja luksusowego, sportowego modelu, który teoretycznie mógłby trafić do sprzedaży w roku 2035. W modelu wykorzystano asymetrię i po pierwszym spojrzeniu można zastanawiać się, czy wszystko jest z tym samochodem w porządku. Kokpit, w którym siedzi kierowca jest odkryty, zadaszenie przewidziano tylko dla pasażera. Poszczególne części kokpitu różnią się też kolorem tapicerki. Do wykończenia wnętrza wykorzystano drewno i skórę, a na pokładzie znajdują się najnowsze technologie w tym system autonomicznej jazdy.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
1 Autorzy komentarzy
Roman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Rzeczywiście bardzo futurystyczny koncept! Kierowca siedzi na odkrytym miejscu, a pasażer w zakrytej, zapewne klimatyzowanej kapsule. Jakie „wspaniałe” doznania ma kierowca jadąc takim samochodem w gęstym powolnym ruchu miejskim w potężnym letnim upale to można sobie wyobrazić, a gdy pada deszcz lub w zimniejszej porze roku? Takie samochody, gdy tzw. szofer siedział na odkrytym i niezabezpieczonym w żaden sposób miejscu za kierownicą, a pasażerowie w zakrytej części samochodu to były znane i produkowane przed I wojną światową, a najdalej to w latach 20-tych XX wieku, tylko że wówczas szofer był ubrany w buty z cholewami, skórzany płaszcz, czapkę pilotkę i… Czytaj więcej »