Renault 5, Citroën eC3 czy elektryczne odmiany Peugeot 208 znajdują coraz więcej klientów, jednak elektryfikacja transportu w Polsce nie idzie zbyt szybko. Cieszyć może dynamika wzrostu, ale ilość aut na wtyczkę jest wciąż niewielka w porównaniu do kilkudziesięciu milionów pojazdów. Z najnowszych danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), które opublikował Samar wynika bowiem, że na dzień 30 czerwca 2025 roku po polskich drogach poruszało się zaledwie 126.768 pojazdów elektrycznych typu BEV.
Samochody osobowe liderem segmentu
Nie będzie na pewno dla nikogo zaskoczeniem, że samochody osobowe stanowią największą część parku pojazdów BEV – 70,53%, czyli ponad 89 tys. sztuk. Wraz z jednośladami (19,93%) odpowiadają one za ponad 90% całkowitego udziału rynku BEV. To właśnie te grupy napędzają wzrosty i zainteresowanie elektromobilnością w Polsce. Autobusy oraz microcary to obecnie najmniejsze segmenty – zajmują zaledwie 1,16% i 1,14% rynku. Choć ich udział jest marginalny, mogą okazać się kluczowe w przyszłości – zwłaszcza w kontekście mikromobilności miejskiej oraz elektryfikacji transportu publicznego.
Pojazdy ciężarowe N2 rosną
Największym zaskoczeniem ostatnich 12 miesięcy może być segment pojazdów ciężarowych z homologacją N2, który urósł aż o 81,7%. To głównie zachodnie firmy, realizujące w Polsce swoją politykę wymiany floty. Z kolei samochody osobowe odnotowały wzrost o 45,2% rok do roku, co również miało wpływ na średni rynkowy przyrost, który wyniósł +38,3%.
Autobusy odnotowują spadek
Nie wszystkie segmenty mogą jednak mówić o sukcesie. W pierwszej połowie 2025 roku autobusy elektryczne zanotowały spadek aż o 28,1%, a ciężarówki N3 (czyli powyżej 12 ton) skurczyły się o 21,4%. W tym samym okresie nieznacznie zmniejszyła się również liczba motorowerów elektrycznych (-2,6%).
Auta osobowe na prąd
Jeśli chodzi o tempo wzrostu w pierwszym półroczu 2025 roku, bezapelacyjnym liderem zostały samochody osobowe, które zwiększyły swój stan o 55,8%. Nadal ilościowo jest to niewiele, chociaż są już sygnały, że klienci coraz chętniej kupują takie auta – dowodzi tego sukces Citroëna e-C3.
Jaka jest przyszłość? Cóż, wiele żależy od sytuacji ekonomicznej i międzynarodowej. Przełomu na razie nie ma.
na podstawie danych Samar – redakcja






