Leapmotor C10 REEV ma spalinowy generator prądu, ale jego akumulator można ładować również z zewnętrznego źródła. W praktyce warto to robić regularnie, szczególnie jeśli chcemy utrzymać odpowiedni zapas energii i pełne możliwości napędu. Sprawdziliśmy, jak długo C10 REEV stoi na szybkiej ładowarce i jak zmienia się moc ładowania.
Jak pamiętacie, w naszej redakcji testowaliśmy Leapmotor C10 REEV. To dość nietypowy samochód, ponieważ koła napędza silnik elektryczny, natomiast znajdująca się pod maską jednostka benzynowa pełni przede wszystkim funkcję generatora energii. Teoretycznie kierowca nie musi więc martwić się o rozładowany akumulator. Wystarczy zatankować benzynę, a samochód sam uruchomi generator. Nie oznacza to jednak, że korzystanie z zewnętrznych ładowarek nie ma sensu.
Leapmotor C10 REEV powinien być regularnie ładowany
Akumulator trakcyjny Leapmotor C10 REEV ma pojemność 28,4 kWh. Według producenta pozwala to przejechać do 145 km wyłącznie na energii elektrycznej, zgodnie z procedurą WLTP. Samochód obsługuje ładowanie prądem stałym DC z mocą do 65 kW oraz ładowanie prądem przemiennym AC z mocą do 6,6 kW. Ładowanie z sieci jest istotne nie tylko z punktu widzenia kosztów użytkowania. Podczas wcześniejszych testów zwracaliśmy uwagę, że przy bardzo niskim poziomie naładowania akumulatora możliwości napędu zostaną istotnie ograniczone. Kierowca, który chce mieć do dyspozycji pełnię osiągów, nie powinien traktować silnika benzynowego jako całkowitego zastępstwa dla ładowarki.
Na początku zobaczyliśmy 70 kW
Początek naszej sesji ładowania wyglądał obiecująco. Na wyświetlaczu stacji pojawiła się moc wynosząca około 70 kW. Był to wynik nieco wyższy od oficjalnie deklarowanych przez producenta 65 kW, choć należy traktować go jako chwilowy odczyt urządzenia, a nie stałą moc utrzymywaną przez cały proces. Komputer pokładowy Leapmotor C10 REEV poinformował nas, że do zakończenia ładowania pozostało około 40 minut. Prognoza okazała się dość dokładna. W praktyce właśnie mniej więcej tyle trwało uzupełnianie energii do wysokiego poziomu naładowania. Nie oznacza to oczywiście, że przez całe 40 minut samochód pobierał energię z mocą zbliżoną do 70 kW. Wraz ze wzrostem poziomu naładowania akumulatora moc zaczęła wyraźnie spadać.
Przy końcu zostało 20 kW, a następnie tylko 8,6 kW

W końcowej części sesji moc ładowania obniżyła się do około 20 kW. Ostatnie mniej więcej 5% pojemności było już uzupełniane z mocą wynoszącą zaledwie 8,6 kW.

Producent informuje, że naładowanie akumulatora od 30 do 80% może trwać około 18 minut. Ale w naszym przypadku było to zdecydowanie dłużej.
Ile realnie ładuje się Leapmotor C10 REEV?
Na krótkim postoju, gdy potrzebujemy tylko dodatkowego zasięgu, około 20 minut może być wystarczające. W tym czasie samochód powinien uzupełnić znaczną część energii, pod warunkiem że akumulator jest odpowiednio rozgrzany, a ładowarka rzeczywiście może dostarczyć wymaganą moc. Jeżeli jednak zamierzamy naładować C10 REEV do wysokiego poziomu, trzeba przygotować się na postój trwający około 30 a nawet 40 minut. Szczególnie powolne jest ostatnie kilka procent, kiedy moc może spaść poniżej 10 kW.









