Liam Neeson wielokrotnie udowadniał, że potrafi wcielić się w postaci twardzieli o stalowych nerwach. Ale niewielu fanów wie, że jego pierwszym samochodem był legendarny Citroën 2CV.
W jednym z wywiadów Neeson z rozbrajającą szczerością wspomniał czasy, gdy mieszkał w Londynie i musiał szybko wyrobić prawo jazdy. — „Będzie dobrze” śmiał się instruktor, widząc jego pierwsze próby jazdy. Aktor przyjechał do stolicy z Irlandii, świeżo zatrudniony i… zobowiązany przez firmę do ogarnięcia transportu na własną rękę. Lekcje jazdy odbywał pośpiesznie, w małym, skromnym samochodziku, który okazał się początkiem dłuższej przygody.
Tym autem był legendarny Citroën 2CV — ikona francuskiej motoryzacji. Neeson wspomina go z ciepłym uśmiechem. — „Kochałem ten samochód. Woził mnie z punktu A do B” mówił, żartując z charakterystycznego dźwięku dwucylindrowego silnika. Sam przyznaje, że często zapominał go tankować. Powód? Auto było tak oszczędne, że można było zapomnieć, iż w ogóle potrzebuje benzyny.
Choć aktor twierdzi, że samochody nigdy nie były jego pasją, nieświadomie kupił sobie prawdziwą legendę. 2CV, znany z prostoty, lekkości i niepowtarzalnego uroku, jest dziś jednym z najbardziej kultowych modeli w historii motoryzacji. — „Był tani, zapłaciłem za niego 600 funtów” wspomina Neeson. Dziś trudno uwierzyć, że kultowe „kaczki” można było kupić za tak niewielkie pieniądze — obecnie ich ceny potrafią być wielokrotnie wyższe, zwłaszcza za dobrze zachowane egzemplarze.
Neeson przyznaje, że jego 2CV nie był wyrazem wyboru, a raczej konieczności. Jednak po latach wyraźnie widać, że to właśnie w tej surowej prostocie tkwił urok pierwszego samochodu, który woził przyszłego gwiazdora przez ulice Londynu.






