Jeszcze 27. lutego, a więc dzień przed wybuchem wojny USA i Izraela z Iranem, analitycy rynku paliw zakładali, że na początku marca litr autogazu w Polsce będzie kosztował około 2,80 zł. Dziś średnia ogólnopolska cena LPG wynosi 3,84 zł za litr, a prognoza na tydzień 20–26 kwietnia mówi o przedziale 3,76–3,85 zł. To oznacza, że od momentu poprzedzającego szok na Bliskim Wschodzie autogaz podrożał o około 1,04 zł na litrze, czyli o blisko 37 proc.
Wojna USA oraz Izraela z Iranem trwa od 28 lutego i doprowadziła do pewnego rodzaju kryzysu energetycznego w Europie, m.in. przez problemy w rejonie cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków dla światowego handlu paliwami. Komisja Europejska przyznała już, że konflikt wpływa na ceny energii w całej Europie, a rynek pozostaje pod presją zakłóceń dostaw i ryzyka logistycznego.
W przypadku LPG mechanizm działa wyjątkowo brutalnie, bo Polska w dużej mierze opiera się na imporcie autogazu i jego komponentów. Dlatego krajowe ceny szybciej reagują na napięcia międzynarodowe niż w przypadku paliw, których większa część pochodzi z lokalnej produkcji. Dodatkowo europejski wskaźnik cenowy dla propanu w terminalach ARA był 15 kwietnia na poziomie 650 dolarów za tonę, czyli o 85,75 dolara wyżej niż przed wybuchem wojny, choć jednocześnie znacznie niżej niż na szczycie z 19 marca, gdy sięgnął 973,75 dolara za tonę.
Hurtowe ceny autogazu w górę
Ten ruch widać także w polskim hurcie. Według danych e-petrol średnia cena OPL w rafineriach wynosiła 3493 zł za metr sześcienny 25 lutego, a 22 kwietnia było to już 5006,8 zł za metr sześcienny. To wzrost o około 1514 zł na metrze sześciennym, czyli o ponad 43 proc. Taka zmiana musiała przełożyć się na stacje, nawet jeśli detal reaguje z opóźnieniem i nie zawsze wprost kopiuje rynek hurtowy.
Dla kierowców tankowanie 40 litrów LPG kosztowało przy cenie 2,80 zł około 112 zł. Przy średniej cenie 3,84 zł ten sam tankunek kosztuje już około 153,60 zł, różnica wynosi więc 41,60 zł na jednym napełnieniu zbiornika. To właśnie dlatego użytkownicy aut na gaz odczuwają kryzys mocniej, niż mogłoby wynikać z samego faktu, że LPG nadal pozostaje tańsze od benzyny.
Kiedy LPG będzie tańsze?
Rynek widzi pierwsze oznaki uspokojenia, ceny na stacjach w ostatnich dniach lekko spadały a europejskie ceny propanu zeszły do najniższego poziomu od początku wojny, choć wciąż są wyższe niż przed 28 lutego.






