„Miałem kiedyś Renault Clio” – można było usłyszeć na Retromobile 2026 w Paryżu – jednej z największych wydarzeń poświęconych klasycznej motoryzacji w Europie. Marka spod znaku diamentu postawiła w tym roku na jedną kartę i zaprezentowała stoisko, wypełnione po brzegi modelem Clio – egzemplarzami z różnych epok i w różnych wersjach. Nie zabrakło wariantów luksusowych i sportowych.
To właśnie jest kwintesencja targów zabytkowych samochodów: wzbudzenie nostalgii, wspomnień i podziwu nad dorobkiem całego zespołu projektantów i inżynierów, którzy doprowadzili do powstania bestsellerowego modelu. Jest to także okazja do poszukiwania obiektów westchnień z czasów, kiedy możliwość zajęcia miejsca za kierownicą znajdowała się w sferze wielkich marzeń i planów na przyszłość.
Wydawałoby się, że lata 80 i 90 tak niedawno przewijały się na kartkach kalendarza a powoli przechodzą w mglisty zestaw wspomnień, które Retromobile 2026 i podobne wydarzenia pobudzają do życia. Już w pierwszy dzień, targi klasycznych samochodów w Paryżu odwiedziły prawdziwe tłumy starszych i młodszych miłośników motoryzacji a nawet całych rodzin z dziećmi.
Dla podkreślenia premiery rynkowej szóstej generacji swojego bestsellera, marka spod znaku diamentu zaprezentowała w Paryżu całą kolekcję Renault Clio. Na honorowym miejscu podium znajdowała się najnowsza odsłona modelu, która wieńczy ewolucję, jaką przeszedł pojazd od momentu debiutu w 1990 roku. Wystawa została nazwana „Cliorama”.
Renault Clio na sportowo i luksusowo
Clio umożliwiało wyruszenie w podróż do lat młodości – w końcu było i jest jednym z najpopularniejszych samochodów na europejskich drogach. „Miałem kiedyś takie Renault Clio, tylko w innym kolorze” – wspomina jeden z odwiedzających przyglądając się I generacji wystawionej na Retromobile. „Najczęściej spotykało się białe, niebieskie i zielone. Mój był właśnie zielony. To był świetny samochód” – wspomina.
Wersja RT I generacji wystawiona w Paryżu to najwyższy poziom wyposażenia, który dołączył do oferty w 1992 roku. Samochód posiada zderzaki w kolorze nadwozia, elektrycznie podnoszone szyby i światła przeciwmgielne, co było czymś wyjątkowym w segmencie miejskich aut, ale prawdziwą dawkę luksusu wprowadzała do oferty modelu seria Baccara.
Pachnące nowością Renault Clio Baccara
„W związku z premierą VI generacji postanowiliśmy zaprezentować wszystkie generacji Clio w tym sportowe, wyścigowe i luksusowe” – powiedział przedstawiciel marki na stoisku Retromobile. „Wszystkie samochody, które tu widzisz są zupełnie nowe, z niewielkimi przebiegami i wszystkie pochodzą z kolekcji Renault. Mamy prawie 800 zabytkowych pojazdów, które będzie można oglądać w nowym muzeum Renault we Flins. Otwarcie planujemy na rok 2027”– dodał otwierając drzwi do modelu Clio Baccara.
Na liczniku pojazdu widniało zaledwie 420 km i rzeczywiście pachniał, jakby przed minutą zjechał z linii montażowej. Gdzie ten luksus? Proszę bardzo. Renault wyposażyło prosty, miejski samochód w specjalne aluminiowe felgi, dodatkowe reflektory, elektrycznie sterowane lusterka z odmrażaniem, skórzaną tapicerkę a w niektórych wersjach – automatyczną skrzynię biegów. Baccara wyznaczała kierunek dla kolejnych prestiżowych wersji miejskiego modelu m.in. dla Initiale Paris, którego można było zobaczyć tuż obok Baccary.
Od luksusu przechodziliśmy do sportowych wrażeń podziwiając Clio V6, Clio II RS z 2-litrowym 16 zaworowym silnikiem i Clio Williams, które powstało, aby podkreślić sukcesy zespołu Williams-Renault w Formule 1 a obecnie jest obiektem poszukiwań kolekcjonerów. Marka Renault wyraźnie podkreśliła również zaangażowanie w motorsport bardziej radykalnymi, wyczynowymi wersjami z dorobku Renault Sport.
Ten jeden, co nie był Clio
Jedynym samochodem na oficjalnym stoisku marki Renault, które nie pasowało do serii Clio był model Dauphine Gordini z 1968 roku, który również ma niewielki przebieg zaledwie ok. 7 tys. km. Usportowiona wersja wraz z całą scenerią wykonaną w klimacie retro przenosiła nas w miejscu i czasie do warsztatu z lat 50 lub 60. Wystawa wspominała o działalności Originals Renault Garage, sieci certyfikowanych warsztatów zajmujących się renowacją klasycznych modeli Renault. Program zainaugurowany na początku 2025 roku ma już 32 serwisy oraz 8 partnerów.
Polecamy także:
- Citroën pokazuje rzadkie modele na Retromobile 2026
- Alfa Romeo „Roads of Emotion” na Retromobile 2026. Ponad sto lat włoskiej pasji w Paryżu































































