Nowe Renault Twingo trafiło… na dach. I to dosłownie. W Amsterdamie niewielki miejski samochód został podniesiony ogromnym dźwigiem i ustawiony na szczycie słynnego REM-eiland, industrialnej konstrukcji stojącej nad wodą. Cała operacja wyglądała jak scena z filmu. A co to było w rzeczywistości?
Za nietypową akcję odpowiadała holenderska firma Mick Volendam Kraanverhuur, która wykorzystała potężny dźwig Tadano do wniesienia Twingo kilkadziesiąt metrów nad ziemię. Samochód pojawił się tam na zlecenie Carbon Events. Jak żartowali organizatorzy, tym razem nie było drive-thru, lecz fly-thru. Operacja odbyła się w pięknej scenerii nad wodami Amsterdamu i szybko przyciągnęła uwagę internautów. Trudno się dziwić — niecodziennie widzi się nowe Renault latające nad na dachami budynków tuż nad wodą. Według organizatorów Twingo miało tam najlepsze miejsce parkingowe w całym Amsterdamie.

Cała akcja miała miejsce w związku z holenderską premierą samochodu. Nowa generacja Twingo wzbudza spore zainteresowanie, bo Renault, kopiując nieco zamysł związany z Renault 5, wrócił do idei prostego, niedrogiego samochodu miejskiego. Twingo wprost nawiązuje do pierwszej generacji, jest estetyczne, eleganckie i cieszy się dużym zainteresowaniem.
Francuzi zapowiadają, że auto ma być jednym z najtańszych elektryków produkowanych w Europie. W Polsce jeszcze go nie ma w ofercie, ale jeśli się pojawi, powinien być proponowany w bardzo atrakcyjnej cenie, około 80 tysięcy złotych.







