Po długiej przerwie wracamy z artykułem z działu Nieznane, niszowe, zapomniane. I od razu zaczynamy z grubej rury – od wielkiej ciężarówki, choć dotychczas pisaliśmy o samochodach osobowych. Panie i Panowie – oto marka Nicolas Industrie i ciężarówka Trantomas.
Nicolas Tractomas to wyjątkowo ciężka ciężarówka, ponadgabarytowa, przeznaczona do poruszania się po normalnych drogach, specjalnie zaprojektowana jako ciągnik z przyczepą do wyjątkowych konwojów. Każdy egzemplarz wykonywany był na zamówienie według dokładnej specyfikacji ustalonej z zamawiającym pojazd klientem zgodnie z jego wymaganiami.
Ciężarówki Tractomas produkowała w latach 1979-2016 francuska firma Nicolas Industrie SAS. W 1995 roku firma została kupiona przez niemiecką Grupę TII, a w 2018 roku, dwa lata po wyprodukowaniu ostatniego pojazdu, zakończyła działalność.
Firma Nicolas Industrie oferowała kilka rodzajów ciężarówek: pojazdy drogowe do transportu produktów przemysłowych, jednostki modułowe przeznaczone do transportu bardzo ciężkiego, pojazdy samobieżne dla przemysłu, nośniki szpul i wszystko, co dotyczyło pojazdów specjalnych.
Według francuskich przepisów za transport wyjątkowy uważa się transport lub przepływ towarów, maszyn lub pojazdów, których wymiary i/lub masa przekraczają dopuszczalne granice określone w kodeksie transportu drogowego. W związku z tym wyróżnia się:
– pojazdy silnikowe lub przyczepy przewożące lub przeznaczone do przewozu ładunków niepodzielnych; to oznacza przewóz ładunków, których do celów transportu drogowego nie można podzielić na kilka mniejszych ładunków bez ponoszenia kosztów lub ryzyka znacznych uszkodzeń i których ze względu na swoje wymiary lub masę nie można przewozić pojazdem, którego wymiary lub masa są zgodne z limitami regulacyjnymi;
– pojazdy, sprzęt rolniczy lub leśny albo ich zespół, samobieżne maszyny rolnicze, holowane maszyny lub urządzenia rolnicze, których wymiary łącznie z przewożonymi narzędziami zdejmowanymi przekraczają długość 25 m lub szerokość 4,50 m;
– pojazd silnikowe lub przyczepy do użytku na terenach przemysłowych, zespołach terenów przemysłowych o długości większej niż 30 metrów;
– pojazdy lub maszyny specjalne;
– pojazdy lub sprzęt do robót publicznych.
W efekcie nad Sekwaną każdy pojazd (lub zespół pojazdów) drogowy uważany jest za „transport wyjątkowy”, jeśli nie spełnia francuskich norm określonych w kodeksie drogowym, a więc jest dłuższy, niż 16,5 metra (dla pojazdów przegubowych), szerszy, niż 2,55 metra (2,60 metra dla pojazdów z nadwoziem o kontrolowanej temperaturze), bądź ma masę ponad 44 ton.
W innych krajach europejskich normy dla pojazdów specjalnych są różne.
U zarania ciężarówek Tractomas stanęła, jak łatwo się domyślić, potrzeba. Rozwój gospodarczy sprawił, że pojawiła się konieczność używania ciężarówek zdolnych transportować coraz większe, a przede wszystkim coraz cięższe transporty. W tamtych czasach – mowa o latach 70. XX wieku – najmocniejsze ciężarówki oferowane we Francji miały silniki o mocach nie większych, niż 200 KM. Coraz częściej okazywało się to mocą niewystarczającą.
Nicolas Industrie zdecydował się wówczas zaprojektować specjalny pojazd wyposażony w silniki kupowane u zagranicznych producentów, które miały moc co najmniej dwukrotnie większą od francuskiej normy. Za granicą takie jednostki napędowe były osiągalne. We Francji dotąd najmocniejszą ciężarówką był Berliet T100, ale po pierwsze powstały tylko cztery egzemplarze, a po drugie to imponujące auto było przeznaczone do prac na pustyni prowadzonych przez firmy petrochemiczne, a nie do użytku na normalnych francuskich drogach
Pierwszy Tractomas – model PH 640 OM 6×4 – pojawił się w 1979 roku. Był napędzany 600-konnym silnikiem Mercedes-Benz. W tym samym roku wyprodukowano model PH 5030 GM 8×8 napędzany amerykańską jednostką i wyposażony w kabinę Berlieta. Ten Tractomas był przeznaczony na rynek tunezyjski, gdy PH 640 OM 6×4 miał trafić do Chin.
Dwa lata później Tractomas dostarczył dwa swoje pojazdy dla francuskiej armii – miały służyć do transportu czołgów szturmowych. Jeden miał napęd 6×6, drugi 8×8.
W roku 1982 rozpoczęto produkcję Tractomasa TRB 66 OZ4. Ta ciężarówka miała napęd 6×4 lub 8×4. Wyprodukowano łącznie 17 sztuk, w tym 3 z silnikami Mercedes-Benz, 6 z jednostkami Cumminsa, a pozostałych 8 napędzanych było przez silniki General Motors.

Prawdziwym potworem był Tractomas TR 88 G6C5. To ciężarówka typu ciągnik siodłowy z napędem 8×8 zbudowany dla Compagnie des Phosphates w Tunezji. Powstały w różnych wariantach i z różnymi jednostkami napędowymi, w tym widlastym V16 Detroit Diesel o pojemności skokowej 18.601 cm³ i mocy 600 KM, ewentualnie w silniki Cumminsa KTA-525 lub KTA-600. Wśród około 50 wyprodukowanych egzemplarzy niektóre miały napęd 8×4. Dopuszczalna masa całkowita wynosiła tu aż 350 ton!
Pod koniec XX wieku powstał Tractomas TR 88 D75 8×8, pojazd przeznaczony do transportu kilku przyczep na duże odległości, ale przy niewielkich nachyleniach terenu. Ta odmiana napędzana była silnikiem V12 od Caterpillara – jednostka ta miała imponującą pojemność skokową aż 27 litrów i była wspomagana turbosprężąrką. W efekcie uzyskiwała moc 912 KM przy 2.100 obr./min. i maksymalny moment obrotowy 3.450 Nm przy 1.400 obr./min. Ten Tractomas miał sześciobiegową skrzynię automatyczną Allison.
Przy masie własnej 36 ton niespełna 11-metrowej długości Tractomas TR 88 D75 8×8 był w stanie uciągnąć 500 ton. Pojazd miał niecałe 3,5 metra szerokości i niemal 4,2 m wysokości. Dwa zbiorniki na paliwo mieściły po 1.000 litrów oleju napędowego każdy.
Rok później, w 1999 roku, powstał Tractomas TRL 88 M8CK D.90 – pojazd o masie własnej 32 ton, ale gdy „dopakowano” go balastem do 90 ton, to mógł uciągnąć ładunek o masie do 610 ton! Pochodzący od MAN-a silnik o pojemności skokowej 22 litrów miał dwanaście cylindrów w układzie widlastym i generował moc 760 KM. Współpracował z ośmiobiegową automatyczną przekładnią Clark z przemiennikiem momentu obrotowego.
Pięć lat później, jesienią 2004 roku, firma Rotran Heavy Transport Co z RPA złożyła zamówienie na cztery kolejne ciężarówki Tractomasa w cenie po 800.000 euro każda. To model TR10x10 D.100, który zajmował się transportem ładunków o masie do 500 ton na odległości od 300 ton do 4.000 km dla krajowych elektrowni cieplnych i jądrowych w Republice Południowej Afryki. Pod koniec 2005 roku, kiedy klientowi dostarczono pierwszy egzemplarz Tractomasa TR10x10 D.100, pojazd trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.
Wiosną 2013 roku na targach Budma w Monachium Tractomas pokazał ciężarówkę TR10x10/2 D.100 z napędem 10×10. Aż 20 egzemplarzy tego pojazdu zamówiła australijska firma wydobywcza LCR. Pojazd wykorzystywany tam był do ciągnięcia zestawów złożonych z czterech przyczep o łącznej masie do 535 ton. Sam Tractomas TR10x10/2 D.100 ważył 40 ton i napędzany był wysokoprężnym silnikiem Caterpillara o pojemności skokowej 27 litrów generującym 1.000 KM mocy maksymalnej.
Jeszcze większy silnik napędzał Tractomasa TR 1010/2 D.100 z roku 2016. Była to również jednostka Caterpillara, ale o pojemności skokowej 32 litrów i mocy maksymalnej 1.150 KM. Pojazd zbudowano na zamówienie firmy wydobywczej Toll Mining Services, także z Australii. Ta ciężarówka wykorzystywana była do transportu na terenie kopalni odkrywkowej.
Jako ciekawostkę dodajmy, że osie do niektórych modeli Tractomasów dostarczał koncern Renault.
Do 2016 roku wyprodukowano blisko 300 różnych pojazdów Tractomas (różne źródła podają różne wartości, ale chyba najczęściej pojawia się liczba 291 egzemplarzy).
Zobacz inne artykuły z cyklu Nieznane, niszowe, zapomniane – poznajemy francuskie samochody
Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: Wikipedia










