Nissan ogłosił globalne wyniki za rok fiskalny 2025 i pokazał, że plan naprawczy zaczyna przynosić efekty. Koncern zakończył rok z dodatnim zyskiem operacyjnym na poziomie 58 mld jenów (ok. 355 mln euro), a w drugiej połowie roku wygenerował dodatni automotive free cash flow w wysokości 112 mld jenów (ok. 685 mln euro). Wyniki okazały się lepsze od wcześniejszych prognoz spółki.
Mimo że Nissan nadal zanotował stratę netto — 533,1 mld jenów (ok. 3,26 mld euro) — była ona niższa niż rok wcześniej. Przychody wyniosły ok. 12 bln jenów (ok. 73,4 mld euro), a sprzedaż globalna osiągnęła 3,15 mln samochodów. Na rok fiskalny 2026 firma zakłada wzrost przychodów do 13 bln jenów (ok. 79,5 mld euro), zysk operacyjny 200 mld jenów (ok. 1,22 mld euro) i powrót do dodatniego wyniku netto.
Christian Meunier, szef Nissan Americas, podkreślił, że poprawa była szczególnie widoczna w obu Amerykach. Według niego Nissan stał się najszybciej rosnącą marką mainstreamową w USA, stawiając na sprzedaż dealerską, SUV-y i pick-upy, lokalizację produkcji, poprawę jakości przychodów oraz redukcję kosztów.
Dobre wyniki odnotowano także w Kanadzie, gdzie Nissan przekroczył poziom 100 tys. sprzedanych aut po raz pierwszy od 2019 roku. W Meksyku marka utrzymała pozycję numer jeden już dziewiętnasty rok z rzędu, zwiększając udział rynkowy do 18%.
„Dobre wyniki? Tak. Ale jeszcze nie skończyliśmy” – powiedział Meunier, wskazując, że poprzeczka na rok 2026 została ustawiona wyżej.






