Agencja ratingowa Moody’s podjęła decyzję o obniżeniu ratingu japońskiego producenta samochodów Nissan Motor o jeden poziom, co skutkuje przyznaniem firmie statusu „śmieciowego”. Decyzja ta wynika z pogarszającej się kondycji kredytowej Nissana, co agencja wiąże z szeregiem wyzwań, przed którymi stoi przedsiębiorstwo.
Według raportu opublikowanego przez Moody’s, główny analityk Dean Enjo wskazał na kilka istotnych czynników wpływających na negatywną ocenę firmy. Do najważniejszych z nich należą:
- Ryzyka związane z realizacją nowego planu restrukturyzacji: Nissan wdraża program naprawczy, który przewiduje redukcję zatrudnienia o 9 tysięcy miejsc pracy oraz zmniejszenie globalnych mocy produkcyjnych o 20%.
- Odnawianie przestarzałej gamy produktów: Konieczność wprowadzenia na rynek nowych modeli, które mogłyby sprostać rosnącym wymaganiom konsumentów, stanowi dodatkowe wyzwanie.
- Napięcia na arenie międzynarodowej: Zmieniające się globalne polityki handlowe, w tym możliwość nałożenia importowych ceł przez Stany Zjednoczone na produkcję Nissana w Meksyku, zwiększają ryzyko dalszych problemów finansowych.
Negatywny przepływ gotówki i perspektywy finansowe
Moody’s prognozuje, że wolne przepływy pieniężne w segmencie motoryzacyjnym Nissana, które już w bieżącym roku fiskalnym zanotowały wartość ujemną, utrzymają się na niskim poziomie również w nadchodzącym okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się w kwietniu. Firma posiada jednak znaczne rezerwy gotówkowe, które mają zabezpieczyć płynność finansową na najbliższe 12 miesięcy, umożliwiając terminową obsługę zadłużenia.
W ubiegłym miesiącu także agencja S&P Global Ratings również obniżyła perspektywę kredytową Nissana do poziomu negatywnego. Co więcej, ostatnie tygodnie przyniosły niepomyślne zakończenie negocjacji z Honda Motor w sprawie potencjalnej fuzji, co jeszcze bardziej pogłębia niepewność wokół przyszłości firmy.
Elon Musk zainwestuje w Nissana?
Tymczasem japoński rząd opracował plany inwestycji grupy Elona Muska w Nissana. Grupa menedżerów ma teraz nadzieję, że Tesla stanie się inwestorem strategicznym a amerykańska firma zainteresuje się fabrykami japońskiej marki w Stanach Zjednoczonych. To może być główny punkt negocjacji, który pozwoli obu markom znaleźć wspólną płaszczyznę do rozmów. Na razie jednak Musk nie wypowiada się w tej kwestii.
na podstawie: Reuters, Financial Times









