Nowa Dacia Bigster w wersji z silnikiem 1.8 155 KM Full Hybrid (do dyspozcji są jeszcze wersje z LPG i MHEV) trafiła pod lupę niemieckiego serwisu ntv i wnioski są bardzo ciekawe. Największy SUV rumuńskiej marki nie jest może samochodem idealnym, ale według niemieckich dziennikarzy oferuje tak dużo za swoją cenę, że większość kompromisów można mu po prostu wybaczyć.
Bigster ma 4,57 m długości, przestronne wnętrze, ponad 500-litrowy bagażnik i nowoczesną technikę Renault Group. To już nie jest Dacia korzystająca ze starej, dawno odłożonej na półkę technologii, ale samochód zbudowany na aktualnej architekturze koncernu, z nowoczesnym systemem rozrywki oraz zelektryfikowanymi napędami – czytamy w recenzji.

Szczególnie dobrze oceniono napęd Hybrid 155. Układ oparty na benzynowym silniku 1.8 i dwóch jednostkach elektrycznych rozwija 155 KM, a jego największą zaletą jest płynna i cicha praca oraz ekstremalnie niskie zużycie paliwa. Według ntv nawet na autostradzie można uzyskać wynik w okolicach 5 l/100 km, a poza miastem jeszcze mniej. W tym miejscu dodam, że nam na autostradzie się tyle nie udało. Żywiołem dla Bigstera z tym silnikiem jest miasto i drogi pozamiejskie, gdzie porusza się głównie na prądzie.
Oszczędności jednak widać. Niemcy wskazują przede wszystkim na głośniejszą pracę napędu przy mocniejszym przyspieszaniu oraz przeciętne fotele. To sprawia, że Bigster lepiej sprawdzi się na krótkich i średnich trasach niż jako samochód do regularnego pokonywania tysięcy kilometrów na raz. Skrytykowano też twarde tworzywa w środku. Z drugiej strony są one dobrze zmontowane a właściciel nie musi przejmować się przesadnym dbaniem.

Auto nadrabia praktycznością. Ma dużo miejsca z przodu i z tyłu, ogromny bagażnik, sensownie zestrojone zawieszenie i wnętrze, które choć wykonane z twardych plastików, wygląda spójnie i solidnie. Dużym atutem jest także design.
Najważniejsza pozostaje cena i właśnie dlatego niemiecka ocena jest dla Dacii bardzo korzystna: kompromisy są, ale przy tej cenie naprawdę trudno się czepiać.
Źródło: ntv.de







