Dacia po raz pierwszy wchodzi z napędami LPG i Full Hybrid do segmentu kompaktów i od razu robi to w swoim stylu – z przytupem i z ceną, która wywoła zamieszanie w całej Europie. Według doniesień włoskich mediów, nowy model Dacia C-Neo, który zadebiutuje w 2026 roku, ma kosztować zaledwie nieco ponad 20.000 euro. W polskich realiach to około 89.000 zł za model podstawowy.
To kwota, przy której konkurenci tacy jak Volkswagen Golf, Audi A3 czy BMW 1 Series nie mają żadnych szans, by walczyć ceną. W czasach, gdy podstawowy Golf kosztuje już powyżej 30.000 euro, Dacia wchodzi do segmentu C z ofertą tańszą nawet o jedną trzecią.
C-Neo to dla marki wejście do zupełnie nowej klasy. Do tej pory Dacia kojarzyła się z miejskimi autami (Sandero), SUV-ami (Duster) i modelami użytkowymi (Jogger, Dokker). Teraz po raz pierwszy pojawi się kompaktowy sedan lub liftback o długości około 4,4 metra, zaprojektowany z myślą o klientach, którzy chcą większego auta, ale nadal liczą każdy eurocent.
C-Neo ma być następcą tradycyjnych kompaktów Renault, które w czasach elektryfikacji ustąpiły miejsca SUV-om. Megane stał się w pełni elektrycznym crossoverem, więc Dacia ma wypełnić lukę po klasycznym, przystępnym cenowo aucie segmentu C.
Według włoskiego magazynu Quattroruote, „to najtańszy kompakt klasy C w historii europejskiej motoryzacji”. Startowa cena ma wynosić nieco ponad 20.000 euro, czyli około 90 000 zł – tyle, ile dziś kosztuje dobrze wyposażone miejskie auto klasy B. To strategia, która od lat napędza sukces marki. Dacia nie konkuruje z techniką czy prestiżem, lecz z rozsądkiem ekonomicznym. Teraz rozszerza tę filozofię na segment, w którym dotąd rządziły modele premium.
Wersja podstawowa ma korzystać z napędu hybrydowego 1.8 Full Hybrid (155 KM), a w ofercie pozostanie także dobrze znany napęd LPG, kluczowy dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej.
Premiera już za kilka miesięcy.






