Nowa Dacia Duster i Sandero hitami niemieckiego rynku

35 7 532

Pragmatyczni Niemcy kupują oszczędne i niedrogie samochody. Dzięki temu sprzedaż Dacii w tym kraju stale rośnie, pomimo spadku sprzedaży Volkswagena i Audi.

Rynek niemiecki zaczął w końcu szybko rosnąć. W ostatnim miesiącu mieliśmy do czynienia z gwałtownym wzrostem, aż o 9,1%, po nieznacznych spadkach w poprzednich miesiącach. Dacia utrzymuje stały wzrost, uzyskując o 3,9% więcej niż w zeszłym roku. Sprzedaż marki opiera się głównie na dwóch modelach. Są to Sandero Stepway i Duster. Na trzecim miejscu znajduje się Logan.

Dacia Sandero Stepway to nieduże auto miejskie w modnym nadwoziu crossovera. W stosunku do tradycyjnego Sandero jest nieco podniesiona, a uroku dodają jej masywne relingi.

Dacia Duster to klasyczny SUV. Nowa generacja Dustera jest znacznie ulepszona w stosunku do poprzednika. Zmianie uległo między innymi wnętrze. Spodziewamy się, że wkrótce takie samo wnętrze trafi do nowej generacji Sandero.

Dacia Duster

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
7 Wątki komentarzy
28 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
19 Autorzy komentarzy
josekPawełZenonJarekPol Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blus
Gość
Blus

To nie praktyczni Niemcy tylko coraz biedniesi Niemcy. Nie stać ich już na swoje marki wiec kupuja padlinę.

adfasfsd
Gość
adfasfsd

Żal mi takich ograniczonych osób, które to co nieznane nazywają padliną. Jeśli ja mowie – lubię francuskie aua – to powiem dlaczego – lubię komfort podczas jazdy. Na gran Canaria jeździłem nowym (7000 km przebieg) oplem zafirą. Nowe auto, nie ma do czego się przyczepić – ale po powrocie do starego scenica z 2002 roku człowiek czuł się zrelaksowany, że wszystko chodzi MIĘKKO – co dla tych, którzy muszą jechac szybko, by poczuć się meżczyzną – przeszkadza. Zatem – dla mnie KOMFORT zawieszenia i kanapy to priorytet. Co nei znaczy, że niemieckie to padlina (chyba, że od Niemca, co biegł… Czytaj więcej »

Maciek
Gość
Maciek

Akurat mieszkam w Niemczech panie Blus . W moim mieście i okolicach mnóstwo Niemców jeździ daciami , citroenami i renaultami. Wcale nie są biedni , wielu z nich ma domy za 300-500 tys.euro i zarobki powyżej średniej . Czy wiesz jakie auta kupuje wielu naszych rodaków pracujących w Niemczech za najniższą krajową ? Audi A4 , Audi A6 , BMW 5 itp. lanserskie samochody , oczywiście z dużymi przebiegami, w kredycie na 6 lat . Mieszkają w 5 osób na 2 pokojach , jedzą chleb przywieziony z Polski i margarynę po 4 PLN za 1kg. Ale wypasione auto musi być… Czytaj więcej »

Motofan
Gość
Motofan

Padlina to niemieckie marki wszystkie TDI, TSI o pojemnościach kosiarek do trawy, gnijace Mercedesy drogie BMW generujące gigantyczne koszta w utrzymaniu. Na codzień jeżdżę Asta V służbowo i jako użytkownik stwierdzam że to jest dopiero padlina.

FioleK
Gość
FioleK

Może więcej szczegółów na temat Astry V? Jakieś konkrety przykłady?

Jarek
Gość
Jarek

Myślę że Niemcy powoli idą po rozum do głowy, zastanawiam się czy europejskie firmy też się opamiętają. Samochody robią się co raz bardziej napakowane niepotrzebnymi systemami, są co raz droższe, po co to?? Połowa tego szmelcu w samochodach jest niepotrzebna stąd popularność prostych aut w stylu Daci. Po co w aucie system mówiący jakie mam opony albo że jadę już kilka godzin i muszę się napić kawy albo wyłączanie silnika w postoju, to pierwsza rzecz jaką wyłączam po wejściu do auta ale musiałem zapłacić i za system start-stop i za system wyłączający system, paranoja!!! 10 lat temu jak jechałem z… Czytaj więcej »

Pol
Gość
Pol

Roomster to nie van

Jarek
Gość
Jarek

No i?? Może być nawet traktorem g***o mnie to obchodzi

Ada
Gość
Ada

Moja padlina ma 14 lat, Logan 1.6,200 tys, silnik suchy, oleju nie bierze, po 180 tys, padło łożysko koła tylnego, teraz końcówka drążka, poza tył leje i jeżdżę. I śmieje się z kumpli co w swoich dizelkach coś zawsze pada, a koszta idą w tys.

Seb
Gość
Seb

I właśnie o to chodzi @Jarek i @Ada. Auto ma być proste i możliwe tanie w utrzymaniu.

jarek
Gość
jarek

dacia 14-letnia to rozumiem po drugiej wymianie karoserii?

jarek
Gość
jarek

hmm, byłem niedawno w Niemczech i tam się jeździ VAG premium, Mercedesem i BMW, być może to taki wzrost że Dacia skoczyła z 0,42 do 0,43% rynku a Audi spadło z 79% do 75%?:D? Dacia to rumuńskie gówno z częściami jakie zostały z francuskiego gówna. Sorry – znajomy ma Fiata Pandę, 10 letnią, coś tam minimalnie koroduje, generalnie zero napraw przez ten czas, samochód mało eksploatowany. Jego kolega niedawno odwiózł na złom kupioną w tym samym czasie Dacię. Dlaczego? Bo była to kupa rudej szmaty z wstawkami z pseudo-blachy. Dla miłośników francuskiej motoryzacji proponuję proste doświadczenie: sprawdźcie jakie procent auto… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Pytanie, po co zaglądasz na portal o francuskich złomach?? Masz jakieś kompleksy i musisz sobie poprawić samopoczucie? frustracja? żal d**ę ściska?? twój niemiecki szrocik znowu się zepsuł?

Seb
Gość
Seb

@Jarek @Marek w jednym stali domu. Domu trolli

Krzysztof Gregorczyk
Editor

A ja zwyczajnie nie wierzę, że jakiś gość kupił francuski samochód i przez 12 lat do niego tylko dokłada, nie ma serca, krytykuje, zamiast go sprzedać. No chyba, że nie kupił tego auta nowego, a jedynie samochód ma 12 lat. I nie wiadomo, jaką miał przeszłość.
Nie wierzę też w owe zapewnienia o dynamice dychawicznych 70-konnych Volkswagenów, chyba, że to jakaś usportowiona wersja auta sprzed 40 lat, kiedy samochody były lekkie.
Znam tez całkiem sporo przypadków, że Logany z pierwszych serii jeżdżą do dziś i mają się całkiem dobrze.

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

To ja odpowiem… Blogomotive ma filmik o posiadaczu bmw który wpakował kupę kasy w remonty auta i wymiękł w którymś momencie. No i mój przykład – meganka 10 lat przebieg zbliża się do 150 tys. ( wygląda na realny) – auto mam 5,5 roku i zrobiłem nim już ponad 60 tys. Kwota włożona w auto jest już pięciocyfrowa. Dlaczego nie sprzedaję? Bo kupiłem auto z zamiarem użytkowania 8-12lat – jak byłem na sprawdzeniu w aso i przeglądzie przedzakupowym to się śmiali z naiwniaka, teraz już wiem dlaczego – i to powoduje, że pewne części się wymienia np za spore kwoty… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Rozumiem ludzi, którzy serwisują samochody w ASO.Przez wiele lat sam tak robiłem z moimi starzejącymi się (jak wszystko) Citroenami. Ale po pierwsze – na starsze auta często „z marszu” są rabaty na części i robociznę w ASO, a po drugie – stały klient ma dodatkowe rabaty. Tak to działało w moim przypadku. 5.000 zł za rozrząd, pompę wody, płyny i świece w Megance??? Nawet jak na ASO cena wydaje mi się przesadzona. Nie zapłaciłem nawet połowy tej kwoty w niezależnym warsztacie za podobny zakres usług, ale w 3-litrowym V6! No ale jak się chce robić wszystko w ASO, to trzeba… Czytaj więcej »

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Rozrząd , koło zmiennych faz ( 800zł), pompa wody, paski rozrządu i akcesoriów, płyn, chłodniczy i hamulcowy, poduszka pod skrzynię, świece, filtry powietrza, przegląd klimy, olej + filtr+ robocizna. Od 2 mocno zdrożały ceny w aso bo mamy dobrą sprzedaż i serwis jest fakturowany w większości na klientów firmowych. Taką wycenę dostałem jakieś 1,5-2 lata temu. Kiedyś było taniej, nawet znajomy fan reno (posiadacz cliówek) odpuścił aso na 1,5 roku. Ok powiedzmy, że cena tak ze 3500 zł za to wszystko jest ok. I teraz tak robię rozrząd + hamulce czyli 5300 zł. A tu leci pierdółka jak taśma od… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Polemiki na forach, podobnie jak ta, mają wartość głównie jako ciekawostki socjologiczne. Myślę, że 90% z nich to żale osobiste, złośliwości i miejskie legendy. Co do rzeczywistej wartości samochodów wystarczy zerknąć do konsumenckich danych warranty direct, aby zobaczyć jak upadają niemieckie ikony niezawodności i jakości, a padliny jak Meganka i Peugeot 307/308 okazują się tańsze w eksploatacji i mniej awaryjne od Skody Octavii. Do forumowych ekspertów, którzy nie do końca wiedzą czym jest Warranty Direct: przed komentarzem opisującym, ile sąsiad włożył w naprawy swojego francuza, proszę, poczytaj.

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Piotrze, angielskie szacunki nie pasują do naszej strefy klimatycznej bo dla francuskich aut i rozwiązań w nich stosowanych zabójcze są mrozy i śnieg i większość uszkodzeń wychodziła po zimie lub w trakcie zimy.
Pisząc o kwotach – mam na to rachunki, koszt wymiany rozrządu z duperelami – poproś dowolne aso o wycenę tych rzeczy dla megane 2 silnik 1,6 112 KM z 2009 roku.
I jako ciekawostkę poproś o koszt wymiany żarówki kierunkowskazu dla clio 4.

Piotr
Gość
Piotr

Marcinie… „Angiekie szacunki nie pasują…” następna opinia w typie „bo ludzie mówią”, brak potwierdzenia w jakichkolwiek badaniach czy statystykach. Potwierdzenie mojej tezy z poprzedniego wpisu. „Mam na to rachunki…” Marcinie, miałem w życiu kilkanaście samochodów, w tym francuzów, nowych i używanych, więc proszę, nie wciskaj mi „kitu”☺ Powtórzę, Twoje wpisy to idealny przykład powielania stereotypów i utrwalania legeng poprzez powoływanie się na osobisty, odosobniony przypadek, ignorując jednocześnie liczby, badania i statystyki. Potwierdzenie mojej teze jak wyżej.

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Nie „bo ludzie mówią” tylko twierdzę, że pewna ilość usterek pokazała się zimą. A jakie zimy masz w anglii? Przypadek odosobniony… być może ale mój. Jak mnie ktoś zapyta o opinię to mu pokażę zalety ale i ostrzegę o wadach. I porównuję z wieloma innymi np firmowymi autami którymi jeździłem ( przebiegi od nowości do 300tys. km). Jesteś zadowolony z francuzów? Świetnie, to je sobie kupuj. Tylko potem będziesz musiał znaleźć ludzi którzy odkupią używkę. I tu ludzie nie popatrzą na jakieś „angielskie statystyki” tylko popytają znajomych o używane przez nich auto. I wtedy moja opinia będzie więcej ważyć od… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Po tym, co wypisujesz, Twoja opinia raczej nie będzie dużo ważyć.

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Moja opinia waży więcej od jakiś tam zmyślonych statystyk z drugiego końca kontynentu dla aut używanych w innych warunkach klimatycznych.

Maciek
Gość
Maciek

Chłopie co się tak upadłeś na te naprawy w ASO ? Lubisz przepłacać i żalić się później w internecie ? Może czas zacząć korzystać z niezależnych serwisów …

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

No, zacząłem korzystać bo aso nieco podrożało. Dodatkowo np dają tylko rok gwarancji na naprawy a warsztaty niezależne dają dłuższe gwarancje.

Piotr
Gość
Piotr

„Angielskie statystyki” i „angielska zima”. Marcin chce nam powiedzieć, że angieskie zimy i angielskie statystyki poprawiają jakość francuzów, ale pogarszają samochodów niemieckich. Bo inaczej nie da się wytłumaczyć, dlaczego Peugeot 307/308 i Meganka są lepsze od Octavii, a inne niemieckie auta okupują ogony. Nie chcę myśleć, co się z nimi dzieje w jeszcze łagodniejszych klimatycznie rejonach. P.S. Ja jeżdżę niemcem, żona francuzem. I nigdy nie miałem problemu ze sprzedażą francuza, po prostu jak ktoś ich nie lubi (nie chce) to ich nie szuka. To takie proste… ☺

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

A gdzie ja napisałem, że nie lubię francuskich aut?
Kupiłem używane reno które okazało się upierdliwie kosztowne w drobiazgach. Polska zima jest zabójcza dla francuskich aut i to jest fakt którego nie ogarną angielskie statystyki bo tam nie ma takiej zimy.
Podaj czym jeździsz – marka model rocznik silnik i to samo dla tego francuza co go niby sprzedałeś wraz z jego przebiegiem..

Zenon
Gość
Zenon

Peugeot 307, 308, Meganka jest lepsza od O tawi, a inne niemieckie auta okupują ogony ….. Człowieku przed napisaniem tego komentarza brałeś coś ?

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

To anglicy, oni mają specyficzne… poczucie humoru. Myślę, że na wynik tych statystyk mają wpływ stosunkowo krótki czas eksploatacji auta ( u nas auta zajeżdża się do pełnoletności) i ładniejsze wnętrza francuskich aut od skód. Ładniejsze wnętrze powoduje, że człowiek czuje się przyjemniej przez co lepiej ocenia auto. Ot i cała tajemnica. Ale taka statystyka dobrze się nadaje do działań marketingowych zamiast celowanej strategii w dany rynek. Dzisiaj auta się sprzedają dzięki dobrej-niskiej cenie ( jak dacia), umiejętnym marketingu zachęcającej do odwiedzenia salonów, dobra obsługa salonowa, no i dobrej jakości sprzedawanych aut bo klienci czytają fora różnych marek czy modeli… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Czy naprawdę na wymianę żarówek w kierunkowskazach jeździ Pan do ASO???

Marcin_sk
Gość
Marcin_sk

Nie bo nie mam dwóch lewych rączek :-). Ale wymiana żarówek w modelu który mam oznacza w przypadku wymiany h7 które palą się stosunkowo często podrapane pokaleczone ręce – procedura wymiany w aso to podniesienie auta na podnośniku, zdjęcie koła i dostanie się poprzez otwory w nadkolu do żarówek. To ma być wymiana żarówki która przepisy prawa wymagają wymiany na drodze w przygodnych zastanych. Wymiana żarówki kierunkowskazu w przednich lampach to jeszcze bardzie skomplikowana gimnastyka – zresztą z tego powodu musiałem wymienić przednią lampę (ok 800zł – sam kupiłem i na znajomym warsztacie sam pomagałem demontować części do wymiany lampy… Czytaj więcej »

OlaFF
Gość
OlaFF

do Blus. Padlinę to ty masz w głowie. Dacia ma se same sliniki 1.3 tce do najnowsze Nissan Quasqai i Mercedes klasy A, a frajerzy z Audi, BMW i tym podobnych płacą z lans i nazwę…

Paweł
Gość
Paweł

Mercedes nie będzie już montować tych silników w swoich pojazdach

josek
Gość
josek

Dacia dobre i tanie auta robi, wielu narzeka ale jak narazie sandero bez zarzutu, raz wymieniłem filtry i olej z delfi, bo już konieczność była. Marka w Polsce dość popularna szczególnie w firmach