Nowa kierownica do używanego samochodu. Obszywanie skórą, wymiana

6 661

Ponad rok temu do naszej redakcji trafił używany Citroen Xantia. Księżniczka, jak nazywają takie auta właściciele, miała kilka rzeczy do zrobienia i dzisiaj służy nam na co dzień do pracy. Jedną z rzeczy, które chcieliśmy w niej wymienić, była kierownica.

polecamy

naklejki 3D "Francuz płakał jak sprzedawał"

seria limitowana - kto pierwszy ten lepszy. Tylko na Allegro.

Fabryczną kierownicę mocno naruszył już ząb czasu. Materiał, który ją pokrywał, prawie w całości zszedł, co doskonale widać na poniższym zdjęciu. Dlatego w jednej z firm, która się tym zajmuje, zamówiliśmy obszycie kierownicy na nowo.

Żeby samochodu nie unieruchamiać na dłużej (jeździ się tak fajnie!) używaną kierownicę zamówiliśmy w popularnym serwisie aukcyjnym, w którym możecie nabyć naszą kultową naklejkę 3D „Francuz płakał jak sprzedawał„. Wysłaliśmy ją do firmy, która profesjonalnie zajmuje się obszywaniem kierownic. Po okołu tygodniu paczka wróciła. Wybraliśmy ciemnoszarą skórę z czerwonym przeszyciem, nawiązującym do koloru akcentów na tarczach Xantii.

Całość została wykonana niezwykle starannie i równo – jakość nie odbiega od tego, co można znaleźć we współczesnych samochodach prosto z salonu. Skóra jest stosunkowo cienka, bardzo dokładnie pokrywa kierownice, dzięki czemu nie pogrubia jej zbyt mocno – każdy kto ma albo miał Xantie wie, jak ona jest już fabrycznie gruba. Ścięgna wykonano równo, przeszycia również dokładnie.

Sam demontaż kierownicy jest stosunkowo prosty, od tyłu trzymają ją dwie śruby, których odkręcenie umożliwia jej zdjęcie.

Problemem okazało się to, że „nowa” kierownica była od nieco starszego modelu Xantii, co pociągnęło za sobą trochę dodatkowej pracy. Przycisk od klaksonu musiał trafić na swoje oryginalne miejsce, czyli do dźwigni od świateł z lewej strony kierownicy, co związane było z wymianą tej dźwigni na nową (około 27 złotych, dostępne są bez problemu) i drobną przeróbkę instalacji.

Koszt całej operacji zamknął się w około 200 złotych. Tańszą opcją byłby pokrowiec na starą kierownicę, ale te, które są w sprzedaży nie były zbyt estetyczne i taka opcja po prostu nie wchodziła w grę.

Nowa kierownica cieszy więc oko i jeśli ktoś chciałby takie coś zrobić, gorąco polecam!

Galeria

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
6 Autorzy komentarzy
JakmanMarek1Marek1MarekGość Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

Bez sensu, nie lepiej było zaprowadzić auto do obszycia, albo wymontować kierownicę z auta? Chciaż widzę, że nowa/stara kieroniownica ma sterowanie, ciekawe czy działa.

Gość
Gość
Gość

Czytałeś tekst? Czy ograniczyłeś się do tytułu i obrazków?

Marek1
Gość
Marek1

Moim zdaniem zrobili lepiej, bo nowa skóra to jednak nowa skóra. Do kompletu warto by mieszek tak samo zrobić. Fajne auto, zróbcie te progi!

Jakman
Gość
Jakman

Masz rację, trzeba było tymczasowo zamontować tę ze złomu, a dać do obszycia tę oryginalną z auta.

Marek
Gość
Marek

Ja bym jednak poszukal ladnej oryginalnej… P.S. proponowalbym wymiane gumy pedalu sprzegla.Kosztuje grosze, a efekt cieszy oko;-)

Marek1
Gość
Marek1

Progi do pomalowania, gumy można wymienić, chyba 10 zyla na alledrogo