Nowy Citroën 2CV, który ma przywrócić ideę prostego i taniego samochodu dla mas, może powstać z wykorzystaniem rozwiązań technicznych chińskiego Leapmotor T03. Według „Journal de l’Auto” właśnie mały elektryk Leapmotor ma być punktem wyjścia dla nowych tanich E-Carów Stellantis. Oficjalnego potwierdzenia ze strony Citroëna jeszcze nie ma.
To byłby jeden z najbardziej zaskakujących zwrotów w historii współczesnego Citroëna. Francuska marka oficjalnie potwierdziła powrót modelu inspirowanego legendarnym 2CV. Samochód ma być elektryczny, prosty, lekki i przystępny cenowo. Według francuskiego branżowego „Journal de l’Auto” wykorzystujący rozwiązania z chińskiego modelu Leapmotor T03. Innymi słowy dostaniemy zupełnie nowe nadwozie, świetnie wyglądające, co potwierdzają dealerzy Citroëna, którzy widzieli już projekt na konwencji w Paryżu, mające komfortowe zawieszenie i fotele, ale pod spodem będzie sporo Chińczyka.
Francuskie źródło informuje, że Leapmotor T03 ma posłużyć jako techniczny punkt wyjścia dla tanich samochodów elektrycznych rozwijanych przez Stellantis w ramach projektu E-Car. W praktyce oznaczałoby to, że przyszły Citroën 2CV może wykorzystać rozwiązania opracowane przez chińskiego producenta: architekturę elektryczną, elementy układu napędowego, elektronikę, koncepcję niewielkiego akumulatora lub inne wspólne komponenty. Nie oznacza to na szczęście, że nowy 2CV będzie po prostu Leapmotorem T03 z innym znaczkiem. Z dostępnych informacji wynika raczej, że chodzi o wykorzystanie i rozwinięcie istniejącej techniki jako podstawy dla nowych europejskich modeli.
Czytaj także: Nowy Citroën 2CV będzie miał prędkość maksymalną 130 km/h i niewielki akumulator
Obecny Leapmotor T03 jest małym, pięciodrzwiowym samochodem elektrycznym. Ma 3,62 m długości, silnik o mocy 95 KM oraz akumulator 37,3 kWh. Oficjalny zasięg wynosi do 265 km w cyklu mieszanym WLTP. Prędkość maksymalna? 130 km/h. Dokładnie taką wartość podał niedawno szef Citroëna Xavier Chardon, mówiąc o przyszłym 2CV. Nowy model ma pozwalać na jazdę z prędkością 130 km/h, ale nie będzie projektowany jako ciężki i przesadnie mocny samochód elektryczny.
Citroën 2CV nie będzie jednak wytwarzany we Francji. Produkcja ma rozpocząć się w 2028 roku w zakładzie Pomigliano d’Arco we Włoszech. Czy chińsko-włoski 2CV przekona klientów? Niewątpliwie ten model jest jednym z najważniejszych samochodów w historii Francji, powstał jako radykalnie prosty pojazd dla ludzi, którzy wcześniej często nie mogli sobie pozwolić na własne auto. Jego powrót ma być oparty dokładnie na tej samej idei: minimum zbędnych komplikacji, cztery miejsca i niska cena.
Źródło: Journal de l’Auto






