Nowy Citroen Ami One rusza na podbój miast. Mały, nowoczesny i bez prawa jazdy

5 3 366

Nowy Citroen Ami One to auto dla osób bez prawa jazdy. Może jeździć z prędkością do 45 kilometrów na godzinę, ma nieco ponad 100 kilometrów zasięgu i powinien rozwiązać problemy z parkowaniem w miastach. Poznajcie nowego Citroena Ami One. 

Skąd w ogóle pomysł na tego typu samochód? To rozwiązanie nie dla klienta indywidualnego, ale dla firm car sparingowych oraz flot, które leasingują duże ilości samochodów do miasta. Do tej pory główną przeszkodą w masowym ich zakupie była cena. Przy wszystkich zaletach Renault Zoe czy Nissana Leafa a ostatnio także Peugeot e-208, są to samochody za drogie! Car sharing nie spłaci się nigdy przy takim poziomie cen.

No i tak dochodzimy do Ami One. Samochód uproszczony prawie do granic możliwości a przy tym oryginalny i nowoczesny, wyróżniający się na drodze. Taki współczesny Citroen 2CV, chociaż dwuosobowy. I przeznaczony typowo do warunków miejskich. Nieduże prędkości umożliwiły rezygnację z opływowego nadwozia na rzecz pudełkowego kształtu. Samochód nie odbiega wiele od konceptu, który zaprezentowano wcześniej.

Citroen prawdopodobnie przygotował pierwsze umowy z odbiorcami i będzie się chwalił wdrożeniami w miastach. Nie znamy jeszcze ceny nowego modelu, ale powinna mieścić się w 50 tysiącach złotych, żeby car sharing w typowych warunkach w Europie był opłacalny. Podobnie kosztują dwuosobowe samochody z Chin, które wykorzystuje jedna z włoskich firm carsharinvowych i na tym zarabia – po trzech latach od rozpoczęcia dzielności.

Chociaż elektryczny Ami może nie mieć łatwego życia. Oczami wyobraźni można już dostrzec głosy krytyki – dlaczego mały zasięg, dlaczego tak nieduża prędkość, dlaczego… Jednak decyzji Citroena bym bronił – najwyraźniej dostrzegli potrzebę dla samochodów, które w poszczególnych dzielnicach zastąpią własne auto. To taki wózek na zakupy i do podwiezienia kogoś na stację, do lekarza czy kosmetyczki.

Czy samochód przyjmie się w naszym kraju? Tu akurat mam wątpliwości. Samorządy nie mają pieniędzy a inwestorów chętnych na car sharing raczej nie znajdziemy zbyt wielu. Dotychczasowe doświadczenia nie są zbyt dobre. Oczywiście fajnie by było zobaczyć flotę małych Ami w jakimś mieście i trzymamy za to kciuki!

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
5 Autorzy komentarzy
Adampawelhkstexas910gusAgaPolak Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Polak
Gość
Polak

W Polsce po miastach średnia prędkość to jakieś 30kmh. Średnia. Osiągana z jazdy 80kmh a potem stania Przez to na światłach i generowania korków. Nie przyjmie się bo jest 2x za wolny do polskich miast. Reszta zalet nie ma dla Polaka znaczenia. End of story.

Aga
Gość
Aga

Bez prawa jazdy, to będzie więcej wypadków, stłuczek i ofiar. Wadpie że to przejdzie.

Adam
Gość
Adam

We Francji są takie przepisy. Jest tam użytkowanych sporo samochodów, jeżeli można tak nazwać te wozidełka, do prowadzenia, których nie jest wymagane prawo jazdy. Pomysł Citroena na zaoferowanie takiego samochodzika elektrycznego nie wywoła we Francji zdziwienia i sprzeciwu. Tak tam jest i się sprawdza. I nie tylko w dużych miastach.

texas910gus
Gość
texas910gus

Następca C4, C5, C6 i C8.

pawelhks
Gość
pawelhks

No taki suvovaty z hydro