Chat with us, powered by LiveChat

Małe premium? Nowy DS 3 Crossback E-Tense – cena modelu na polskim rynku

7 900

Nowy elektryczny model DS Automobiles wjeżdża na polski rynek. DS 3 Crossback w wersji E-Tense jest dostępny na zamówienie w cenie rozpoczynającej się od 159.900 zł.

W tym roku do salonów DS Automobiles wprowadzony został elegancki crossover DS 3 Crossback. Do tej pory samochód był oferowany z silnikiem benzynowym 1.2 PureTech o mocy 100 i 130 KM oraz wysokoprężną jednostką BlueHDi o mocy 100 KM. Podyktowana przepisami dotyczącymi emisji spalin moda na samochody elektryczne wkroczyła także do oferty francuskiego producenta. Klienci będą mogli zamawiać DS 3 Crossback w wersji całkowicie elektrycznej. Ceny DS 3 Crossback E-Tense w Polsce zaczynają się od 159.900 zł.

Napęd crossovera pochodzi od silnika elektrycznego o mocy 100 kW (136 KM), który został powiązany z akumulatorem o pojemności 50 kWh. Zgodnie z cyklem WLTP DS 3 Crossback E-Tense potrafi przejechać dystans do 320 km na jednym ładowaniu. Ile trwa „tankowanie”? Aby uzyskać 80% zasięgu potrzeba 30 minut jeśli mamy do dyspozycji stację ładowania o mocy 100 kW.

„Przejście na napęd elektryczny stanowi realną odpowiedź na stojące przed nami wyzwania. Odzyskiwanie energii podczas hamowania zapewnia efektywność energetyczną nieosiągalną dla silników spalinowych. Zapewnia niezrównaną przyjemność jazdy, dzięki ciszy we wnętrzu i dostępności pełnego momentu obrotowego już przy lekkim wciśnięciu pedału gazu. Samochodów elektrycznych nie obowiązują również ograniczenia wjazdu do centrów miast nałożone na konwencjonalne samochody… Ponieważ chcemy, aby nasi klienci mogli swobodnie przemieszczać się i cieszyć się jazdą samochodami DS Automobiles stworzyliśmy gamę zelektryfikowanych samochodów, którą dziś otwiera model DS 3 CROSSBACK E-TENSE” – powiedział Yves Bonnefont, dyrektor generalny DS Automobiles.

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
6 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
5 Autorzy komentarzy
JurekKowalskiBartekRafałZenekRoman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Wynikałoby z tego, że koncern PSA ma już przygotowaną ofertę na Polskę na samochody elektryczne marek DS, Peugeot i Opel, które wykorzystują identyczną platformę podłogową, identyczne silniki, akumulatory i całą energoelektronikę, a różnią się tylko zewnętrznym designem, wyposażeniem i z pewnością użytymi materiałami wnętrza samochodów. Ceny elektrycznego Opla i Peugeota zostały tak skalkulowane, że mieszczą się w granicach ceny brutto (125 tys zł) dla której przewidziana ma być dopłata państwowa do nabywanego elektryka, która znacząco zmniejszy jego cenę płaconą przez osobę prywatną bo nawet o 30% ale nie więcej niż 37,5 tys zł. Cena brutto elektrycznego DS3 Crossback oczywiście nie… Czytaj więcej »

Roman
Gość
Roman

drobna pomyłka w wyliczeniach, oczywiście różnica w cenie brutto elektrycznego DS3 Crossback do ceny brutto uprawniającej organizacje, instytucje, osoby prawne czy osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą do państwowej dopłaty wynosi 4% (cztery), a nie jak mylnie podałem 1,04%. Jednak czy warto upierać się przy tych 4% i nie sprzedawać w ogóle tych samochodów, czy też opuścić te 6150 zł i móc sprzedawać samochody, tak aby klienci mogli skorzystać z państwowej dopłaty?

Zenek
Gość
Zenek

DS jest traktowany w Polsce po macoszemu i to widać w mediach. O tej marce piszą chyba tylko na francuskie.pl…. i czasem jakieś testy w innych portalach. Słabo

JurekKowalski
Gość
JurekKowalski

No właśnie! Marketing DS nic nie robi

Rafał
Gość
Rafał

A to żeby dostać dopłatę cena katalogow musi być niższa, czy cena sprzedaży? Przecież samochdów PSA nie kupuje się w katalogowych cenach, przeglądając ogłoszenia trudno byłoby właściwie znaleźć coś o mniej niż 5% tańsze niż w cenniku, a 20% to nie jest nic dziwnego.

Bartek
Gość
Bartek

Dokładnie. Do tych samochodów przewidziane są rabaty, a więc cena finalna będzie inna niż ta podana w cennikach. Tak zawsze było, jest i będzie w PSA. :) Także Roman, straciłeś trochę czasu, ale wnioski miałeś bardzo słuszne, brakło tylko głębszej analizy stanu faktycznego.

Roman
Gość
Roman

Tym lepiej jeśli rzeczywiste ceny wynegocjowane ze sprzedawcą samochodu będą niższe niż katalogowe, bo to oznaczać będzie możliwość dodatkowego doposażenia samochodu ale tak aby cena na fakturze nie przekroczyła kwoty, która uprawnia do państwowej dopłaty czyli 37,5 tys zł dla nabywcy prywatnego albo 36 tys zł dla prowadzącego działalność gospodarczą. Miejmy nadzieję, że upusty cenowe dla samochodów PSA będą stosowane też w przypadku elektryków.