Fiat zaprezentował koncept Grande Panda 4×4, który wyraźnie nawiązuje do kultowej Pandy z napędem na wszystkie koła. Tym razem jednak nie chodzi o klasyczne, mechaniczne rozwiązania znane z przeszłości, lecz o nowoczesną interpretację idei taniego auta 4×4 – opartą na napędzie elektrycznym. Włoska marka, będąca własnością Stellantis, nie ukrywa, że analizuje możliwość wprowadzenia takiej wersji do produkcji seryjnej.
Koncept pokazuje kierunek, w którym Fiat chce rozwijać ofertę modeli o podwyższonej funkcjonalności poza asfaltem. Zamiast skomplikowanego i kosztownego układu mechanicznego, napęd na cztery koła realizowany jest poprzez dodatkowy silnik elektryczny na tylnej osi. Takie rozwiązanie pozwala relatywnie niskim kosztem zwiększyć trakcję i możliwości auta w trudniejszych warunkach, bez istotnego wzrostu masy i ceny. Według założeń, elektryczny układ 4×4 miałby działać głównie wtedy, gdy jest potrzebny – na śliskiej nawierzchni, w terenie lub podczas ruszania i oferować tryby Auto, Mud, Snow oraz Sport. To koncepcja znana już z innych modeli koncernu Stellantis, m.in. Jeepa Avengera w wersji 4xe, gdzie klasyczny silnik spalinowy współpracuje z jednostką elektryczną napędzającą tylną oś.
Z punktu widzenia rynku kluczowa jest jednak cena. Jeep Avenger w wersji hybrydowej kosztuje obecnie około 120 tys. zł, natomiast odmiana 4xe z napędem na wszystkie koła to wydatek rzędu 140 tys. zł. Jeśli zachować podobną różnicę cenową, Fiat Grande Panda 4×4 mógłby zmieścić się poniżej granicy 100 tys. zł, co uczyniłoby go jedną z najtańszych propozycji z napędem AWD na rynku.
Taki model mógłby trafić do klientów szukających prostego, miejskiego auta o zwiększonej dzielności w trudnych warunkach – na wiejskich drogach, zimą czy podczas rekreacyjnych wyjazdów. Jednocześnie pozostawałby wierny idei Pandy jako samochodu praktycznego i dostępnego cenowo.
Na razie Fiat mówi o koncepcie i analizie potencjału rynkowego. Decyzja o produkcji seryjnej jeszcze nie zapadła, jednak reakcje rynku i rosnące zainteresowanie prostymi, zelektryfikowanymi rozwiązaniami 4×4 mogą działać na korzyść tego projektu. Jeśli Grande Panda 4×4 trafi do salonów, może stać się jednym z ciekawszych debiutów w segmencie tanich samochodów o zwiększonej funkcjonalności. Zwłaszcza, że marka Citroën, której model C3 jest technicznym bliźniakiem Pandy, nie planuje takich rozwiązań.
Zobacz więcej o Fiacie:
https://francuskie.pl/nowy-fiat-600-z-silnikiem-spalinowym-nadjezdza-oficjalna-premiera-znamy-cene-i-osiagi/






