Fiat szykuje kolejny nowy model z rodziny niedrogich, miejskich i kompaktowych samochodów. Stellantis w ubiegłym tygodniu zarejestrował w Turynie nowy znak towarowy Koala, za pośrednictwem FCA Marketing Group. To właśnie ten trop uruchomił falę spekulacji o nowym aucie marki Fiat. Chodzi o model, który prawdopodobnie będzie produkowany w Kenitrze w Maroku. Pod maską ma się znaleźć m.in. silnik Firefly.
Nowy samochód ma być konstrukcyjnie powiązany z Pandą. Koala może być kolejnym autem rozwijanym obok Grande Pandy i Pandiny, czyli w ramach szerszej ofensywy modelowej Fiata opartej na prostszych i bardziej przystępnych cenowo konstrukcjach. Informacja pojawia się około 40 dni przed prezentacją nowego planu przemysłowego Stellantis, co dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół marki.
Fiat musi poszerzać gamę
Wygląda więc na to, że Fiat szykuje kolejny samochód z rodziny prostych, przystępnych cenowo modeli, które mają pomóc marce odbudować pozycję na masowym rynku. Koala miałaby być autem powiązanym z linią Pandy, ale z własnym charakterem i własnym miejscem w gamie. Fiat musi poszerzać gamę, bo dzisiaj w ofercie jest tylko model 500, 600, Grande Panda i Pandina – za mało by podbić rynek.
Firefly zamiast PureTech 1.2
Niewiele wiadomo o tym, co to miałby być za model, jednak Włosi bardzo mocno naciskają, by wszystkie nowe auta Fiata otrzymały silniki Firefly.
Już wcześniej informowaliśmy, że ich produkcja nabiera tempa we Włoszech i być może trafią także do Koali oraz innych modeli, które szykuje marka, by wrócić mocniej na rynek i odnieść ponownie sukces w Europie.
Źródło: Corriere della Sera, fot. ilustracyjna






