Nowy Peugeot e-208 – ruszyła produkcja w fabryce w Trnavie

2 1 023

Nowy Peugeot e-208 został wprowadzony na linie montażowe zakładu w Trnavie na Słowacji. Pierwsze egzemplarze elektrycznego modelu trafią do klientów pod koniec 2019 roku.

11 września rozpoczęła się masowa produkcja nowego Peugeot e-208 w fabryce w Trnavie. W inauguracji produkcji wziął udział premier Słowacji, który jako pierwszy obywatel tego kraju miał okazję odbyć jazdę próbną elektrycznym modelem spod znaku lwa. W krótkim teście towarzyszył minister gospodarki Peter Žiga oraz minister pracy, spraw społecznych i rodziny Ján Richter. Zakład w Trnavie jest trzecim po obiektach we Francji i Hiszpanii, który zajmuje się produkcją elektrycznych pojazdów Grupy PSA.

„Nowy e-208 to potężne narzędzie do redukcji emisji CO2. Pozyskanie produkcji dla Trnavy oznacza wzmocnienie długoterminowej stabilności wyników. W ten sposób Grupa wyraża zaufanie do pracowników naszego zakładu” – powiedział Stéphane Bonhommeau, dyrektor generalny PSA Groupe Slovakia.

Wraz z nowym modelem do fabryki samochodów w Trnavie zostaną dodane trzy nowe odcienie: niebieski – Blue Vertigo, żółty – Jaune Faro i perłowo-biały – Blanc Nacre. Klienci oprócz elektrycznego 208 będą mieli możliwość wyboru także wersji benzynowej i wysokoprężnej. Zwiększenie produkcji planowane jest na październik tego roku, a pierwsze egzemplarze Peugeot e-208 trafią do klientów pod koniec 2019 roku.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
South-PLXyz Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Xyz
Gość
Xyz

A jakies dane na temat tego samochodu? Mniej co2? A to elektrownie nie produkuja co2? Ile to jest tych wiatrakow czy innego typu zrodel odnawialnych aby mowic tu o ograniczenou emisji.

South-PL
Gość
South-PL

Wszystko zależy od kraju :) W wypadku Polski to tylko przesuwanie emisji z rury wydechowej w mieście na komin elektrowni. Pozostaje jeszcze to co będzie po „śmierci baterii” – kogo obdarują tą bombą chemiczną…