Renault najwyraźniej nie spieszy się z wymianą jednego ze swoich najważniejszych modeli. Choć Captur należy do filarów sprzedaży marki w Europie, jego następca wciąż nie jest gotowy, a wszystko wskazuje na to, że obecna generacja pozostanie na rynku dłużej, niż wcześniej zakładano. Powód? Nie chodzi wyłącznie o kalendarz premier, ale też o zamieszanie w gamie i pytanie, co właściwie zrobić z modelem Symbioz.
Od wielu lat jeździmy w redakcji modelami Renault. Nasz redaktor naczelny ma Renault Kadjar 1.3 TCE 140 KM. Wcześniej mieliśmy Renault Captur 1.5 dCi X-MOD, samochód, który spalał nieprawdopodobnie małe ilości ropy. Teraz jeździmy też Renault Captur 1.0 TCE 90 KM, którego używamy do miasta i przejażdżek podmiejskich. Od blisko pięciu lat bezproblemowo. Śledzimy więc uważnie doniesienia o zmianie modelu. No i okazuje się, że na razie takiej zmiany raczej nie będzie, bo nowy Captur nie nadjeżdża tak szybko, jak można było się spodziewać.
Powody opóźnienia premiery Captura III
- chęć mocniejszego osadzenia Clio w rynku,
- problem z kanibalizacją sprzedaży modelu Symbioz,
- zmiany technologiczne w napędach
Choć obecna generacja jest z nami już od 2019 roku, a Renault odświeżyło ją w międzyczasie, to pełnoprawny następca wciąż pozostaje bardziej tematem spekulacji niż realnej premiery. Powodów tej sytuacji może być kilka. Renault samo skomplikowało sobie sytuację, wprowadzając Symbioza. Ten model, będący w praktyce powiększoną odmianą Captura, miał wypełnić lukę po spalinowym Mégane. Jednak jest to samochód bardzo blisko spokrewniony z Capturem, a jednocześnie zbyt młody, by marka mogła go teraz bez żalu odstawić na boczny tor.
W efekcie Renault znalazło się w dość niewygodnym położeniu. Nowy Captur nie może wejść za szybko, bo natychmiast postarzyłby Symbioza, który dopiero co pojawił się na rynku. Z drugiej strony zbyt długie utrzymywanie obecnego Captura oznacza, że model zaczyna się starzeć w jednym z najbardziej konkurencyjnych segmentów europejskiego rynku. Dlatego przewidujemy, że pojawi się kolejny facelifting.
Następca Renault Captura pojawi się w salonach prawdopodobnie w roku 2028 ale wizualizację zobaczymy już pod koniec przyszłego roku.






