Nowy Renault Megane facelifting hybryda przyłapany w czasie testów!

2 1 148

Nowy Renault Megane będzie już wkrótce dostępny w wersji hybrydowej. To odpowiedź Renault na zapotrzebowanie na samochody, które emitują mniej spalin i potrafią jeździć w trybie czysto elektrycznym.

Pod maskę nowego Renault Megane trafi silnik benzynowy z turbosprężarką. To ma zapewniać dużo lepsze wrażenia z jazdy niż oferuje na przykład Toyota, przy jednoczesnym położeniu nacisku na minimalizację zużycia paliwa. Nowe Megane będzie używać zaawansowaną bezsprzęgłową wersję napędu hybrydowego.

Zasięg w trybie czysto elektrycznym

Nowe Renault Megane Hybrid będzie miało około 50 kilometrów zasięgu w trybie czysto elektrycznym. Gniazdo ładowania znajdować się będzie po lewej stronie samochodu. Przy tego typu rozwiązaniu możliwe będzie prawie bezkosztowe poruszanie się po mieście – kilkadziesiąt kilometrów wystarcza by sprawnie dojechać w większość miejsc.

Silniki w nowym Megane

W nowym Renault Megane znajdą się silniki 1.0 TCe oraz 1.3 TCe. Pojawi się także 1.5 BluedCi. Nowa generacja silników 1.0 TCe to rozwinięcie bardzo udanej jednostki 0.9 TCe.

Kiedy nowe Renault Megane?

Samochód pojawi się w salonach w 2020 roku, ale zobaczymy go już na jesieni. Renault zapowiada, że w ciągu najbliższych trzech lat pokaże ponad 20 nowych lub odświeżonych modeli elektrycznych.

źródło: AutoCar

 

 

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecmy

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
2 Autorzy komentarzy
mikMarcin (ten wiecie który) Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

Ciekawe kto da 120 tys.+ za megankę testowaną klientach…

mik
Gość
mik

Renault mogłoby dołożyć do oferty w końcu silnik z mocą 160-180km nie robiąc z tego GT żeby cena była bardziej rozsądna a i w końcu moc konkretna bo 130 km to trochę mało nie mówiąc już o 100km 1.0. Elektryczne jednostki to nie jest rozwiązanie problemu słabych silników.