Peugeot 206 to dla wielu Europejczyków – w tym dla Polaków – samochód prawie kultowy. Nawet ci, którzy nigdy go nie prowadzili, kojarzą fantastyczną reklamę z indyjskim rzeźbiarzem, jedną z najbardziej zapadających w pamięć kampanii w historii motoryzacji. Model ten był jednak czymś więcej niż tylko sympatycznym miejskim autem. Dla inżynierów Peugeota stał się również świetną bazą do budowy maszyn sportowych, bo przecież rywalizacja to część DNA marki od końca XIX wieku. Jednym z najciekawszych owoców tego podejścia była rzadko dziś spotykana i bardzo pożądana przez kolekcjonerów wersja – Peugeot 206 GT.
Peugeot 206 zadebiutował w 1998 roku, a już rok później doczekał się dwóch sportowych odmian, które miały przejąć pałeczkę po legendarnym 205 GTI – aucie, które w latach 80. rozkochało w sobie całą generację kierowców. Pod koniec 1999 roku do gamy dołączyły 206 GTI i 206 GT, obie z tym samym silnikiem 2.0 o mocy 135 KM. Jednostka ta pozwalała na sprint do „setki” w 8,4 sekundy i rozwinięcie prędkości maksymalnej 210 km/h – świetne osiągi jak na kompaktowego „mieszczucha”.
Ale to 206 GT miała w sobie coś wyjątkowego. Choć mechanicznie była bliźniacza do GTI, jej powstanie miało bardzo konkretny cel: omologację rajdowej wersji 206 WRC. A bez niej Peugeot nie mógłby wystartować w mistrzostwach świata.

Z zewnątrz GT natychmiast zdradza, że nie jest zwykłą 206-tką. Ma inne zderzaki – znacznie większe, bardziej masywne i zdecydowanie wystające poza obrys nadwozia – a do tego 16-calowe felgi oraz plakietkę z indywidualnym numerem egzemplarza na słupku B. Ten agresywny styl nie był jednak kaprysem projektantów, lecz… wymogiem regulaminowym.

Ówczesne przepisy WRC wymagały, by samochód homologacyjny miał co najmniej 4 metry długości. Problem? Standardowa 206 mierzyła zaledwie 3,82 m. Inżynierowie znaleźli więc prosty, choć kreatywny sposób – przedłużyli auto rozbudowanymi zderzakami, które pozwoliły osiągnąć wymaganą długość bez kosztownych zmian konstrukcyjnych.

W ten sposób narodziła się 206 GT, stworzona wyłącznie po to, by spełnić przepisy i otworzyć Peugeotowi drzwi do wielkich rajdowych zwycięstw. Powstało około 4000 egzemplarzy, co czyni ją dziś jedną z najbardziej poszukiwanych odmian „dwóch-szóstki”.
Peugeot 206 to ponad 10 milionów sprzedanych sztuk – absolutny bestseller swojej epoki. Ale równie imponujące były jej sukcesy w motorsporcie. 206 WRC stała się ikoną rajdów, zdobywając tytuły mistrzowskie i dominując na trasach całego świata. A wszystko to dzięki skromnej, niepozornej z zewnątrz 206 GT, która pozwoliła powstać rajdówce wszech czasów.
Dziś to youngtimer z duszą, przypominający, że prawdziwe legendy rodzą się czasem z biurokratycznych przepisów… i odrobiny kreatywności inżynierów.









