Peugeot może wprowadzić do sprzedaży nie tylko 208 GTi, ale też większego 308 GTi. Samochód miałby mieć topowe osiągi w swojej klasie.
Powrót oznaczenia GTi rozpocznie się od modelu e-208 GTi, który ma zostać zaprezentowany w czerwcu tego roku podczas 24h Le Mans. Będzie to pierwszy elektryczny Peugeot z legendarnym znaczkiem GTi i pierwszy samochód marki z tym oznaczeniem od czasu wycofania 308 GTi w 2021 roku.
„Chciałbym mieć całą gamę GTi, oczywiście, więc analizujemy opcje i możliwości przy technologii, którą mamy” – powiedział Favey w rozmowie z Autocarem. Dodał, że „308 oczywiście miałby bardzo dużo sensu”. Problemem pozostaje jednak cena i technologia. „Trudno jest znaleźć technologię, która pozwoli nam to osiągnąć przy cenie, która nadal będzie przystępna dla klientów” – przyznał szef Peugeot.
E-308 GTi mógłby skorzystać z rozwiązań planowanych dla sportowego elektrycznego OplaAstry GSE. Ponieważ oba modele korzystają z pokrewnych podstaw technicznych, możliwy byłby przedni napęd, około 280 KM oraz mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Możliwe są też inne opcje i większe moce.
Favey zdecydowanie wykluczył natomiast sportowe SUV-y GTi. „Nie sądzę, by SUV jako GTi by się przyjął” – powiedział.
Szef Peugeot liczy, że zapowiedziany już 208 GTi przekona tradycyjnych fanów benzynowych hot hatchy. Jak podkreślił, auto ma mieć 280 KM, dopracowane podwozie i prowadzenie na poziomie najlepszych samochodów w tej klasie. Jeśli odniesie sukces, będziemy mieli też 308 GTi.
Źródło: Autocar






