Peugeot 5008 BlueHDi 1.6 120 KM – większy, lepszy i tak samo piękny

19 36

Większe wymiary, większa przestrzeń a uroku wcale nie jest mniej. Do testów dostaliśmy największego obecnie SUV-a w ofercie Peugeota, czyli model 5008. Czy samochód jest lepszy od swojego mniejszego brata?

Po jazdach testowych Peugeotem 3008 nadszedł czas przekonać się o zaletach większego krewnego tego modelu. Trzeba przyznać, że SUV z trójką z przodu zwracał uwagę, ale to właśnie jego większy odpowiednik przyciągał przechodniów niczym magnes. Większość głosów na temat 5008 była jednoznaczna: „ten samochód jest piękny”. Takiego zdania był także właściciel modelu Kia Sportage, która swoją drogą również może pochwalić się oryginalną stylistyką. Nie jest tak atrakcyjna, jak Peugeot, ale jednak. ;-) Nie mogę nie zgodzić się z pozytywnymi opiniami na temat SUV-a Peugeota, wygląda po prostu świetnie. Początkowo w moje gusta niespecjalnie trafiała zielono-niebieska barwa nadwozia, ale w końcu jakoś mnie przekonała.

5008 jest większy i masywniejszy od 3008, a sylwetka nie opada już tak łagodnie. W tylnej części jest bardziej ścięta, przez co model ma nieco kanciastą linię nadwozia. Poszarpane reflektory przednie, tylne „lwie pazurki” świateł oraz kształt grilla pochodzą od mniejszego SUV-a i bardzo dobrze. Jest to chyba przepis na interesujący wygląd samochodu.

Gdyby postawiono przede mną dwa nowe SUV-y Peugeota, miałabym spory dylemat. 3008 jest zgrabniejszy i łatwiej manewrować nim w mieście, z kolei 5008 zachęca większymi możliwościami transportowymi. Fakt, że często potrzebuję przewieźć bagaż o większych gabarytach, chyba skłoniłby mnie odrobinę w kierunku 5008. Byłam wręcz zaskoczona, ile można do niego zapakować.
W samochodzie maksymalnie miejsc jest siedem. Pierwsze dwa rzędy posłużą pięciu dorosłym osobom i raczej nie powinny one narzekać na niewygody. Dla kierowcy o wzroście 192 cm przestrzeni było w sam raz. Jeśli więc ktoś hojniej obdarzony wzrostem zamierza prowadzić nowego SUV-a spod znaku lwa, może dotykać głową podsufitki. Sytuacja dotyczy egzemplarza wyposażonego w szklany otwierany dach, który testowaliśmy. Pomijając względy przestrzeni w kabinie, jest to gadżet, w który warto wyposażyć swój samochód. Dzięki niemu, do środka dostaje się więcej promieni słonecznych, a w dobrze doświetlonym wnętrzu podróżuje się przyjemniej.

W porównaniu do 3008 model ma większe wymiary (jest dłuższy o 194 mm, wyższy o 20 mm i o 3 mm szerszy, a prześwit został powiększony o 17 mm) i posiada dwa dodatkowe fotele. Szybkim, sprawnym ruchem można je postawić do pozycji użytkowej od strony bagażnika za pomocą wystającej taśmy. W razie potrzeby można je wyjąć, by uzyskać dodatkowy schowek w podłodze bagażnika. Fotele są malutkie i nie ukrywamy, że przeznaczone wyłącznie dla najmłodszych i najmniejszych członków rodziny. Nie bez wysiłku usadowiłam na jednym z nich swoje 172 cm. Moja głowa prawie dotykała podsufitki, natomiast kolana zbliżały się do fotela poprzedzającego, ale udało się. Dłuższa trasa w tej lokalizacji nie byłaby dla mojej osoby specjalnie komfortowa, ale w drugim rzędzie jak najbardziej – nad głową miałam jeszcze szczelinę na cztery palce.

Co zmieścimy do tego samochodu? Chciałoby się rzec, że wszystko. Po otwarciu tylnej klapy można się wręcz zdziwić ile tu jest miejsca. Przy pięciu osobach podróżujących na bagaże pozostanie jeszcze 952 litry. Maksymalna pojemność bagażnika wynosi w tym samochodzie 1.940 litrów. Każdy z foteli drugiego rzędu jest przesuwany i posiada indywidualnie składane oparcie. W dodatku odbywa się to bez użycia jakiejkolwiek siły, za pomocą dźwigni znajdującej się po boku. Niski próg załadunku, wysoko podnoszona klapa i płaska podłoga sprawiają, że pakowanie samochodu jest bardzo łatwe i nawet przyjemne. Ekwipunek sportowy, duże zakupy czy też walizki dla całej rodziny jadącej w daleką wakacyjną podróż, z łatwością zmieszczą się do 5008. Gdy zrezygnujemy z pasażera zajmującego fotel po prawej stronie kierowcy, pojawi się również możliwość przewozu ładunku o maksymalnej długości 3,20 m.

Wnętrze prezentuje się dokładnie tak, jak mogliśmy się tego spodziewać, gdyż zostało skomponowane identycznie jak u mniejszego brata. Nie jest to oczywiście żadna wada tego samochodu, wręcz przeciwnie. Wszystkie elementy dokładnie do siebie przylegają, są znakomitej jakości i przyjemne w dotyku. Sprawiają, że możemy poczuć się w 5008 jak w samochodzie marki premium, jeśli nie lepiej.

Jazda 5008 dała mi ogromną satysfakcję. Po raz kolejny zachwyciły mnie wirtualne zegary, które wyglądają jakby nie pochodziły z samochodu, a zostały przeniesione z wehikułu, którego nie podejrzewalibyśmy o ziemskie pochodzenie. Tarcze są miedziane, co jeszcze bardziej dodaje im uroku. Zegary są widoczne nad kierownicą, a prowadzący samochód sam zdecyduje o stylistyce oraz o rodzaju informacji, jakie mają się na nich pojawić. Przydatna jest możliwość wyświetlenia w tym miejscu fragmentu mapy systemu nawigacji. Mniejsza szansa na to, że zabłądzimy podczas podróży w nieznane miejsca.

Elegancki charakter wnętrza został podkreślony klimatycznym podświetleniem wnętrza. Fragmenty deski rozdzielczej podsufitki, boczków drzwi czy też podstawek na ulubiony napój, „zabarwiają” się wówczas na ciepły niebieski kolor. W razie potrzeby istnieje możliwość regulacji natężenia tego efektu. Menu na dotykowym wyświetlaczu jest przejrzyste i czytelne, a po krótkim obcowaniu z pojazdem już intuicyjnie wciskamy obsługujący daną funkcję pojazdu klawisz. Nie musimy więc zbyt często odrywać wzroku od drogi.

Niewielka kierownica ze spłaszczoną częścią dolną oraz górną doskonale wpasowała się w moje dłonie. Wieniec prezentuje się niczym w samochodzie sportowym, ale wszelkie ruchy kierownicą odbywały się z lekkością pojazdu miejskiego. Pozycja w 5008 jest wysoka, z kolei fotel kierowcy został zaprojektowany tak, by długa jazda w wymuszonej pozycji nie dawała się we znaki plecom kierowcy. Dostępna jest nawet funkcja masażu. Fotel świetnie podpiera boki oraz część lędźwiową prowadzącego samochód.

Peugeot 5008, który trafił do naszej redakcji, był napędzany za pomocą jednostki BlueHDi o pojemności 1.560 cm³, która generuje 120 KM mocy przy 3.500 obr./min oraz 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 1.750 obr./min. Silnik doskonale współpracował z dużym SUV-em Peugeota i wykazywał się bardzo dobrą elastycznością już od niższych wartości obrotów. Nawet z wypełnionym bagażnikiem samochód bez problemu rozpędzał się do autostradowych wartości prędkości. Jednostka współpracowała z precyzyjną 6-biegową manualną przekładnią. Drążek skrzyni jest niewielki i ma dosyć krótki skok. Gałka znajduje się tuż pod prawą ręką i bardzo dobrze się w nią, to znaczy w moją dłoń wpasowała.

Aby zobaczyć na liczniku wartość 100 km/h, 5008 z silnikiem 1.6 BlueHDi 120 potrzebuje 11,2 sekundy, natomiast maksymalna prędkość wynosi 189 km/h. Podczas szybkiej jazdy i zakrętów można odczuć na pokładzie lekkie wychylenia nadwozia od pionu.

Samochód postury 5008 jest kojarzony nie tylko z jazdą po utwardzonych drogach, aczkolwiek model Peugeota, to taki bardziej „salonowy SUV”. Testowy egzemplarz pojazdu głównie służył do przemieszczania się z miejsca na miejsce asfaltowanymi trasami oraz do transportu większego bagażu. Peugeot nie oferuje napędu 4×4, ale w gamie jest niewielki substytut w postaci systemu Grip Control, który można zamówić jako dodatkowa opcja. Model, który dostaliśmy do testów, takiego systemu nie posiadał. Aby go zamówić do znajdującej się w naszych rękach wersji Allure, trzeba dopłacić 1.400 zł.

Po pokonaniu 938 km, średnie spalanie tego modelu wyniosło 5,6 l/100 według wskazań komputera, co jak na dużego SUV-a jest całkiem niezłym wynikiem. Dane producenta mówią o mieszanym zużyciu paliwa na poziomie 4,2 l/100 km. W trybie miejskim i pozamiejskim, apetyt na paliwo według Peugeota wynosi odpowiednio 4,5 oraz 3,9 l/100 km. W naszych rękach pojazdowi udało się uzyskać 4,8 l/100 km na trasie.

Jazda 5008 sprawiła mi wiele przyjemności. Zawieszenie pojazdu jest miękkie i zarówno większe, jak i mniejsze nierówności były przez nie niwelowane. Ponadto w środku samochodu jest cicho i niechciane odgłosy nie doskwierają nawet podczas szybszej jazdy, a poza tym możemy w spokoju oddać się słuchaniu muzyki. Nie był to wprawdzie egzemplarz z zestawem Focal, który znajdował się w testowanym przez nas Peugeocie 3008, ale brzmi przyzwoicie. Wspomniane nagłośnienie Focal wiąże się z dopłatą 3.600 zł.

Bazowa wersja Peugeot 5008 została wyceniona w polskich salonach na 99.900 zł. Samochód w wersji Allure z jednostką 1.6 BlueHDi o mocy 120 KM można kupić w cenie rozpoczynającej się od 129 400 zł. Na pokładzie testowanego przez nas samochodu znajdowało się sporo dodatków, które wiążą się z dopłatą.

Oto lista tego wyposażenia:

Alarm – 1.600 zł
Dach Black Diamond – 1.500 zł
Otwierany panoramiczny szklany dach z roletą i podświetleniem LED – 5.000 zł
Pakiet elektryczny i funkcja masażu w fotelach przednich – 6.000 zł
Peugeot Connect NAV + Tuner cyfrowy DAB – 800 zł
Pakiet City 2: kamery 360 stopni, park assist – 3.900 zł
System bezkluczykowego dostępu i uruchomienia auta ADML – 1.600 zł
Felgi aluminiowe 19” Washington + zestaw naprawczy – 2.200 zł
Pakiet Safety Plus – 2.850 zł
Opłata za lakier metalizowany – 2.700 zł
Opłata za pakiet skórzany (skóra Claudia) – 5.600 zł

Cena testowanego egzemplarza to 163.150 zł

3008 czy 5008? Tu już każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego potrzebny mu będzie samochód. Przewagą 5008 jest oczywiście większa przestrzeń i mnóstwo możliwości urządzenia wnętrza według własnych potrzeb. Peugeot 5008 nie jest SUV-em, o którym można powiedzieć, że nie boi się ubrudzić. Jest to SUV, który ma dobrze wyglądać i zapewniać podróż w przytulnym i eleganckim otoczeniu wnętrza i służyć przestrzenią do transportu sporego bagażu. Te wszystkie zadania testowy model zdał na piątkę.

 

Małgorzata Kozikowska

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
4 Wątki komentarzy
15 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
11 Autorzy komentarzy
Kamill JotpauloJanIkaradioaktywny Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Espace
Gość
Espace

Fajny samochód i dobrze jezdzi. Ale cena? Za 160 tysięcy można mieć Alfa Romeo Stelvio 2 klasy wyżej. Albo espace na wypasie xd
Mam 3008 w stajni, po pierwszym zachwycie mam ochotę oddać go dealerowi. SUVy schodza dobrze, ale jak długo?

Krzysztof
Editor

W jakim sensie Stelvio jest „2 klasy wyżej”?

Red
Gość
Red

oglądałem Stelvio i wydaje się większy od 5008. Aczkolwiek mając 160k pln nie kupi się tej Alfy. Do Stelvio można podejść mając minimum 200-220 tysięcy złotych. Espace na wypasie też się nie kupi, bo cena z cennika po prostu zabija. Odnośnie samego 5008 – jeździłem Allurem 5008 THP 165 i moim zdaniem wyciszenie kabiny mogłoby stać jednak na wyższym poziomie. Jest odczuwalnie ciszej niż w Koleosie, ale jednak do wnętrze Peugeota nie izoluje całkowicie od szumów opon i szumu nadwozia. Natomiast cała reszta – świetna. To naprawdę bardzo mocny gracz w segmencie średnich SUV, moim zdaniem mocniejszy niż Koleos. Natomiast… Czytaj więcej »

Espace
Gość
Espace

Stelvio w wersji lepszej niż najlepszy 5008 to jest 150 tysięcy za wersję biznes. Autentycznie inaczej jedzie, z tyłu wielowahacze, inny silnik, bajka. Wiem bo znam i Giulie i Stelvio.
3008 kupiłem za równe 100 tysięcy i już w tym momencie było to odrobinę drogo, 80 byłoby bardziej ok. Jak pisałem świetny samochód jeśli ktoś lubi ten segment, ale drogo.
To samo zresztą z ds 5, chcą za nowy 150 tysięcy, kupilismy Giulie za 130…
A za 200 można mieć już Mustanga.
Więc jeszcze raz, 5008 za 100 tysięcy to dobra oferta, za prawie 200 to już nie.
Moja prywatna opinia, rok temu miałem inną.

piotrlb
Gość
piotrlb

Też tak uważam. Te auta powinny kosztować w wersji active odp 80-95 tyś max.

Ika
Gość
Ika

Dokładnie tak jest. Za taką wersję już wyprodukowaną dostałam 24 tys. rabatu :-) za samochód oddany w rozliczeniu – po odjęciu wycenionej kwoty dostajemy dodatkowe 5 tys. rabatu. Polecam wizytę w salonie :-)

Rusky91
Gość
Rusky91

3008 i 5008 są trochę drogie, ale już w bazowej wersji mają bogate wyposażenie, które i tak wychodzi taniej o kilka tysięcy niż podobnie skonfigurowana konkurencja. Pokonałem ostatnio ponad 500 km modelem 3008 z dieslem 180KM i auto dawało radę poza miastem bez wiru w baku. Model świetnie wygląda, a komfortowe i nowoczesne wnętrze mile zaskakuje wykończeniem i czytelnością zegarów.
Cena prezentowanego modelu jak dla mnie zaporowa. AR Stelvio ze stocka salonowego (aut mają tyle, że można i trafić na auto pod siebie) wychodzi taniej i to z silnikiem 2,2d 180KM na wstępie.

Red
Gość
Red

Alfa Romeo Stelvio 2,2d 180KM z takimi opcjami jak omawiana 508 (skóra, panoramia, navi, lakier metalik, felgi 19″) kosztuje wg cennika 221 tysięcy złotych.

Jeśli patrzycie na moto-allegro, na ceny najtańszych Stelvio, to proszę zwróćcie uwagę, że 150 tysięcy kosztują najtańsze wersje (bez navi, skóry, na balonowych kołach), w dodatku jest to cena netto, do której należy dodać 23% vat – czyli wychodzi 184 tysięcy).

Espace
Gość
Espace

Zapytaj dowolnego dealera AR bezpośrednio o wersję biznes. 30 tysięcy mniej na dzień dobry.
Skora w stelvio może być za 13 tysięcy nawet w pakiecie lux, ale to jest inna skora, ogromna ilość i dodatkowo prawdziwe drewno. Jak pisałem 2 klasy wyżej, a niestety cenowo dość podobnie…
Ds7 też pewnie będzie kosztować z 200 tysięcy, na tej samej płycie…

Krzysztof
Editor

Czemu dają takie rabaty? Nie sprzedaje się? ;-)
W sumie Stelvio, to na ulicy chyba jeszcze nie widziałem.
I te „2 klasy wyżej” wciąż mnie jakoś nie przekonuje…

and32
Gość
and32

Tylko czy wersja biznes i podany rabat nie dotyczy tylko i wyłącznie zakupu na firmę? W Peugeot też zupełnie inne rabaty dotyczą zakupu na działalność.
Z resztą nawet jak wyszło 3008, a ja akurat odbieralem swoje 2008, to wersja active z doposazeniem kosztowała poniżej 110 tys (dla osoby fizycznej), gdzie katalogowo było to blisko 125 tys i była to oferta na szybko i bardziej przez ciekawość. No i trochę z nadzieją sprzedawcy, że kupię jednak dwa auta ;-)

Red
Gość
Red

nie będę pytał, wiem ile mi powiedzieli za Stelvio Super 280KM. Takie podejście nie ma absolutnie sensu, bo starasz się porównywać jakąś gołą wersję specjalną, po wynegocjowanych upustach, do solidnie doposażonego 5008 z ceną z konfiguratora. Takie podejście absolutnie nie ma sensu, bo zawsze cię skontruję czymś takim: https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-5008-nowy-suv-w-extra-cenie-ID6z4K7D.html 5008 HDI 120KM w cenie 117 tysięcy, do tego rabacik i za 107 tysięcy wyjeżdżam P5008 z garażu. Zresztą, zamiast rozmawiać o samochodzie, bez przerwy padają przykłady, co innego można kupić za 160 tysięcy. Bardzo wiele aut. Na przykład Passata BiTDI 240KM ze skórą i panoramą. Albo BMW serii 3. Albo… Czytaj więcej »

and32
Gość
and32

W ogóle nie wiem dokladnie jak wyglądają słupki sprzedaży 3008 i 5008 w PL, ale to też nie są auta na rynki takie jak nasz. Tak naprawdę 301 też trafila do nas przy okazji. Z jednej strony myślę, że zarząd PSA w Polsce mógłby sie bardziej postarać ale preferencje ogólnie są u nas takie, a nie inne i na nasz rynek maja właściwie tylko 208 i 308, a to drugie po liftingu trochę podrożało wiec może byc gorzej. Dla PSA duża szansa na dodatkowe zyski na wschodzie jest kupno Opla. AR też nie jest raczej marką, która wiele u nas… Czytaj więcej »

Espace
Gość
Espace

No bez jaj, porównaj rozstaw osi i prędkość maksymalną w standardzie ;-) Na tej zasadzie w Auto Swiecie zawsze wygrywa Škoda, bo ma najwięcej schowków. Inny target, AR służy do jeżdżenia i ma np prosty kokpit, a 3008 i 5008 maja iCock, który jest super. Do momentu jak jedziesz w długą trase nocą i zaczynasz mieć dość dwóch dużych świecących ekranów. Albo jak blacha z mechanizmu AGR wbija ci się w udo, bo fotele maja taką konstrukcję. Jakoś bardziej rozumiałem politykę PSA z 3 lata temu, było 308 i 3008, 508 i 5008, c4 i c4 Picasso, c5 i c5… Czytaj więcej »

radioaktywny
Gość
radioaktywny

Kolego Espace, jak rażą ekrany, to wymyślono ściemnianie, albo wyłącznik podświetlania. Mam wrażenie że wszystko co napisałeś w swoich postach ma ten sam styl, prawda, ale nie do końca.
No i jeszcze to odwoływanie sie za każdym razem do posiadania 3008, który lubisz, ale masz ochote oddac dilerowi.
W sumie wszystko razi nachalnością.

Espace
Gość
Espace

No po prostu emocje. Dlatego mimo wszystko wolę włoskie i francuskie, niż VAGa. I dlatego wchodzę na te stronę.

paulo
Gość
paulo

Dla mnie takie porównania też są śmieszne. Jak kogoś nie stać to niech nie kupuje, a nie narzeka. Uważam, że 5008 jest warty tych pieniędzy i jeszcze w tym roku go sobie załatwie nie firme

Jan
Gość
Jan

O i to się nazywa porządny samochód. Ja sie zastanawiałem nad 3008, ale jednak pakowniejsze auto bardziej mi się nada. I przyznam że jak na takie gabaryty i pakowność cena nie jest przerażająca ;)
Pozdrawiam! ;)

Kamill Jot
Gość
Kamill Jot

Pokazujecie auto typu SUV i zamiast skupić się na istotnych parametrach jak wygoda pasażerów siedzących w 2 rzędzie, trzecim to piszecie o maksymalnej długości przewożonego bagażu… i pojemności tejże przestrzeni w litrach. Jakbym chciał auto do przewożenia szaf to bym szukał busa nie SUV’a.

Co z wygodą na wspomnianych przeze mnie siedzeniach na 2 i 3 rzędzie? foteliki wejdą 3 w drugim rzędzie?
Jak z wygodą wsiadania do 3 rzędu?, klimatyzacja ogarnia tę przestrzeń? Po rozłożeniu 3 rzędu włożymy do bagażnika coś poza parasolem dla kierowcy?