Hybryda plug-in w teorii lubi kabel. W praktyce wielu kierowców w Polsce korzysta z niej inaczej: bez codziennego ładowania, bo nie każdy ma własny garaż, wallbox czy nawet wygodne gniazdko pod domem. I właśnie w takim, bardzo życiowym scenariuszu sprawdziliśmy nowego Peugeot 5008 1.6 Plug-In Hybrid 195 KM. Duży, rodzinny, 7-osobowy SUV ruszył na autostradową próbę ogniową. Do przejechania było około 600 kilometrów, z czego mniej więcej 300 km w jedną stronę, a po drodze także około 30 km tras dojazdowych. Efekt? To samochód, który potrafi pozytywnie zaskoczyć.
Nowy Peugeot 5008 Plug-In Hybrid 195 KM pokazuje, że nawet z nienaładowanym akumulatorem może być autem szybkim, sprawnym i bardzo pewnym w prowadzeniu. W trasie od razu zwraca uwagę wyciszenie. Pod tym względem 5008 zrobił na nas lepsze wrażenie niż Citroën C5 Aircross II, którym mieliśmy okazję jeździć niedawno. Peugeot jest od niego bardziej zwarty, sztywniejszy i mniej nastawiony na miękki komfort, ale na nowych, gładkich drogach i autostradach ten charakter okazuje się wręcz zaletą.

To auto prowadzi się z dużą pewnością i daje kierowcy przyjemne, momentami wręcz sportowe odczucia. Zasługa leży nie tylko po stronie odpowiednio zestrojonego zawieszenia, ale też niewielkiej kierownicy, która od lat jest jednym z wyróżników Peugeotów. W efekcie nawet duży rodzinny SUV nie sprawia wrażenia ociężałego. Wręcz przeciwnie – reaguje chętnie, sprawnie zmienia pasy i dobrze odnajduje się w gęstym ruchu autostradowym. Bez naładowanego akumulatora również.

Testowana wersja GT ma na pokładzie wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego samochodu tej klasy. Systemy wspomagania jazdy działają bardzo dobrze i realnie odciążają kierowcę podczas dłuższej podróży.

Na duży plus zasługują również reflektory, które punktowo oświetlają drogę i zwiększają poczucie bezpieczeństwa po zmroku. Na pokładzie podróżowały cztery osoby oraz komplet bagażu. Peugeot 5008 nie miał z takim obciążeniem najmniejszego problemu. Dynamika pozostała bardzo dobra, a samochód ani przez moment nie sprawiał wrażenia przeciążonego.

Najciekawsze wnioski pojawiają się jednak przy zużyciu paliwa. Bo przecież właśnie o to w takim teście chodzi najbardziej. Hybryda plug-in bez regularnego ładowania potrafi być pułapką dla tych, którzy liczą wyłącznie na katalogowe dane. Dlatego postawiliśmy na klasyczny, najbardziej uczciwy sposób pomiaru: pusty akumulator, tankowanie do pełna przed wyjazdem i ponowne tankowanie po zakończeniu odcinka testowego. Komputer pokładowy wskazał średnie zużycie paliwa na poziomie 8,2 litra na 100 kilometrów.

Rzeczywistość okazała się jednak nieco mniej optymistyczna. Realne spalanie wyniosło 8,5 litra na 100 kilometrów. Zaskoczenia więc nie ma, ale wynik warto uznać za całkiem rozsądny, jeśli weźmiemy pod uwagę kilka rzeczy jednocześnie: duże nadwozie, siedem miejsc, cztery osoby na pokładzie, pełny bagażnik, autostradowe tempo i … co ciekawe, po przejechaniu 300 kilometrów, akumulator był naładowany w 7% a jechaliśmy po prostu w trybie hybrid.
Właśnie dlatego Peugeot 5008 1.6 Plug-In Hybrid 195 KM wypada w tym teście wiarygodnie. To propozycja dla tych, którzy szukają przestronnego SUV-a rodzinnego, a jednocześnie nie chcą rezygnować z dynamiki, dobrego wyciszenia i nowoczesnych systemów wsparcia. Jeśli ktoś będzie regularnie ładował akumulator, z pewnością zejdzie ze zużyciem paliwa znacznie niżej.
Ale nawet w typowo polskim scenariuszu, bez kabla i bez codziennego podpinania auta do prądu, nowy Peugeot 5008 pokazuje, że da się nim podróżować szybko, wygodnie i bez paliwowej katastrofy.
Zobacz informacje o testowanym przez nas Peugeot 5008 PlugIn Hybrid 195 KM GT.







