Pewien Francuz pojechał kilka lat temu do Burkina Faso. Tam musiał skorzystać z usług lokalnych taksówek. Trafił mu się Peugeot z niesamowitym przebiegiem, 1,4 miliona kilometrów. Dzisiaj tak się już nie da.
– Około dziesięć lat temu odwiedziłem Burkina Faso i miałem okazję skorzystać z lokalnej taksówki. Był to stary Peugeot 504, samochód, który w Europie już dawno przeszedł do historii. Moją uwagę przyciągnął licznik, który wskazywał imponujące 360 000 km. Z niedowierzaniem zwróciłem się do kierowcy: „Przejechałeś aż 360 000 kilometrów?”. Ten z uśmiechem poprawił mnie: „Nie, przyjacielu, przejechałem już 1 360 000 km!”. – czytamy w relacji Michaela.
Klucz do osiągnięcia takich przebiegów tkwi w prostocie konstrukcji samochodów. Peugeot 504 jest doskonałym przykładem pojazdu, który można łatwo naprawić bez zaawansowanej elektroniki czy skomplikowanych czujników. To prawdziwa troska o planetę – pojazd może funkcjonować przez kilkadziesiąt lat. Nie trzeba go zmieniać na nowe! Prosta mechanika, brak skomplikowanej elektroniki i łatwo dostępne części zamienne sprawiają, że te pojazdy są nie tylko niezawodne, ale także niezwykle trwałe. Ich wytrzymałość jest niezwykła.
Dzisiejsze samochody w większości raczej nie mają szansy na takie przebiegi – i być może nie chodzi o to, aby przejechać swoim autem milion kilometrów, ale o dostępność motoryzacji. Trwałe auta z dużym przebiegiem powinny móc dalej pełnić służbę, by dawać mobilność każdemu potrzebującemu.
Współczesne auta są projektowane w inny sposób.
zdjęcie ilustracyjne






