W jednym z salonów Peugeot, Citroën, Jeep i Alfa Romeo sprawdziłam, które modele sprzedają się najlepiej i ile kosztują francuskie SUV-y na drugim końcu świata. Rozmawiałam tam ze sprzedawcą, Stanleyem Chengiem – relacjonuje Marta, nasza specjalna wysłanniczka prosto z Tajpej. Co ciekawe, na Tajwanie podstawowy Peugeot 3008 z hybrydą kosztuje tak dużo więcej niż w Polsce, czyli około 150 tys. zł – a mimo to jest najpopularniejszym modelem.
Tajpej potrafi zaskoczyć. Wśród neonów, skuterów i gęstego ruchu ulicznego coraz częściej pojawiają się charakterystyczne sylwetki francuskich samochodów. Peugeot i Citroën – choć to marki z drugiego końca świata – budują na Tajwanie stabilną pozycję i przyciągają klientów zupełnie innym podejściem do motoryzacji niż lokalna konkurencja. Podczas wizyty w jednym z salonów w Tajpej rozmawiałam z doradcą sprzedaży, Stanleyem Chengiem. Chociaż rozmowa nie była łatwa (bariery językowe) to z jego opowieści wyłania się ciekawy obraz rynku, który dla wielu polskich czytelników może być zaskakujący.
Peugeot w wielomarkowym salonie Stellantis

Sam salon nie różni się od tego, co znamy z Polski. Tutaj również jest wielomarkowo jak to w Stellantis. Citroën, Peugeot, Alfa Romeo i Jeep w jednym budynku to dla nas norma i dla nich powoli również. Różnią się oczywiście ceny.

Peugeot 3008 jest królem Tajwanu, przynajmniej jeśli chodzi o marki francuskie
Zapytany o najpopularniejszy model, Cheng odpowiada bez chwili wahania: — Peugeot 3008 sprzedaje się najlepiej. SUV francuskiej marki idealnie trafia w gusta tajwańskich klientów. Samochód oferuje atrakcyjny design, bogate wyposażenie i dobrą relację ceny do jakości – a to na tym rynku bardzo ważny argument.

Dlaczego Tajwańczycy wybierają Peugeota? — Przede wszystkim design i to, że klient dostaje bardzo dużo w stosunku do ceny – wyjaśnia doradca. Francuskie samochody wyróżniają się na tle konkurencji, która na tajwańskim rynku jest zdominowana przez marki japońskie i koreańskie. Europejski styl przyciąga uwagę i daje poczucie wyjątkowości. Jest to pewnego rodzaju wyróżnik ekskluzywności.

Wizerunek Peugeota na Tajwanie jest dość jasno określony. — To europejska marka głównego nurtu. Pozycjonowanie jest podobne do Volkswagena – nie jest to marka luksusowa, ale też nie masowa jak najtańsze auta – tłumaczy mi cierpliwie Cheng. Warto tu dodać, że w tym kraju zarabia się dość dobrze jak na Azję, mediana zarobków to około 5.000 zł. Auto pozostaje jednak dość kosztownym wydatkiem, a nawet jest luksusem, szczególnie jeśli uwzględnię, że działa tutaj znakomicie tania komunikacja publiczna. O zarobki Chenga nie pytałam.
Rozmowa idzie wolno, bo nie zawsze możemy porozumieć się po angielsku i francusku, brakuje słów, więc korzystamy z translatorów w telefonach. Na chwilkę odpływamy w inne tematy, w tym różnice kulturowe i język. Cheng śmieje się, gdy mówię mu jak po polsku jest dzień dobry. Do trudniejszych wyrazów nie próbuje przechodzić. Wracamy do rozmowy o samochodach?
Dla wielu klientów ważny jest właśnie ten europejski charakter, ale nie wszystkie modele trafiają na wyspę.
Oferta aut dostępnych na Tajwanie różni się od tej znanej w Europie. — Nie wszystkie samochody są tutaj importowane. Na przykład Peugeot 308 nie jest dostępny oficjalnie na naszym rynku – mówi Cheng.
Powód jest prosty: lokalni klienci preferują SUV-y i crossovery. — A właściwie SUVy – dodaje.

Promocja francuskich marek na Tajwanie wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. — Większość marketingu odbywa się w mediach społecznościowych – głównie na Facebooku i Instagramie – wyjaśnia Cheng. Tradycyjne reklamy pojawiają się znacznie rzadziej. Zamiast tego marki inwestują w influencerów, ambasadorów i sponsoring wydarzeń sportowych. Citroën jest na przykład sponsorem tytularnym profesjonalnej drużyny baseballowej. Na Tajwanie nie ma odpowiednika Francuskie.pl i mój rozmówca jest zdziwiony, gdy poruszam ten temat. I prośba – jeśli macie Instagram, wejdźcie na tajwański profil tego salonu Peugeot i polubcie jakieś zdjęcie albo zostawcie komentarz. Cheng się bardzo ucieszy!
A co jeszcze ma znaczenie? Obsługa posprzedażowa. — Dbamy o to , aby satysfakcja klientów była wysoka, a serwis działa sprawnie – zapewnia pracownik salonu. To ważne na rynku, na którym europejskie marki muszą szczególnie dbać o reputację i mocno konkurować.
Co ciekawe, Peugeot i Citroën to tutaj marki dla młodych aspirujących ludzi. Peugeot i Citroën są na Tajwanie reklamowane jako marki młode, odważne i trochę inne niż reszta rynku. — Ten wizerunek rzeczywiście działa. Większość klientów pasuje do takiego stylu albo przynajmniej chce się z nim utożsamiać – mówi Cheng.
Jak dodaje, ma to ogromne znaczenie. — Jeśli wizerunek marki nie zgadza się z rzeczywistością, klienci szybko to wyczuwają.
Na koniec pytam o przyszłość Peugeota na Tajwanie a odpowiedź jest krótka i optymistyczna: — Marka rośnie stabilnie i w dobrym tempie.
Jak wyglądają ceny? Dla przykładu mam dla Was cennik modelu Peugeot 3008:
Model / wersja | Cena na Tajwanie (TWD) | Cena po przeliczeniu (PLN) |
|---|---|---|
Peugeot 3008 Hybrid 145 KM – cena startowa | 1.198.000 TWD | ok. 149.750 zł |
Peugeot 3008 Hybrid 145 KM Allure | 1.242.587 TWD | ok. 155.323 zł |
Peugeot 3008 Hybrid 145 KM GT | 1.300.412 TWD | ok. 162.551 zł |
Kurs orientacyjny: 1 TWD ≈ 0,125 PLN.
W Polsce bazowy 3008 Hybrid 145 KM kosztuje 125.900 zł, wersja Allure to 130.800 zł a GT 145.500 zł.
specjalnie dla Francuskie.pl, prosto z Tajwanu – Marta
opracowanie – redakcja
Chcesz wiedzieć więcej?
















