Peugeot i0n. Używany samochód elektryczny na dojazdy do pracy w praktyce

3 1 395

Skąd wziął się pomysł by kupić elektryczne auto na dojazdy do pracy? Pan Tomasz jest doktorem fizyki, zajmuje się elektrycznością. Pracuje w jednym z instytutów zajmujących się energią w Warszawie, ale mieszka nad zalewem zegrzyńskim. Codziennie musi pokonać ponad 30 kilometrów w jedną stronę, co zajmuje mu nieco ponad godzinę. Ceną za długie dojazdy jest oaza ciszy i spokoju w postaci niewielkiego, przytulnego domu, położonego w otulinie lasów, niedaleko dużego jeziora. 

Pan Tomasz na pomysł kupna elektrycznego Peugeot i0n wpadł przypadkiem. Zajmując się jednym ze swoich projektów, analizował kwestie współpracy rozwiązania ze stacjami ładowania. Siłą rzeczy musiał poznać zapotrzebowanie na prąd, standardy ładowania i różne inne informacje, które były potrzebne dla zaprojektowania odpowiednich parametrów źródła prądu. Przy tej okazji, z czystej ciekawości, zaczął przeglądać ogłoszenia. Peugeot i0n był wyborem trochę z przypadku. Sprzedający mieszkał niedaleko a nieduża pojemność akumulatorów dawała dość rozsądną cenę zakupu i umożliwiały szybkie naładowanie czy to w domu, czy w pracy. 

Samochód został więc kupiony i dzisiaj od poniedziałku do piątku pokonuje trasę z Zegrza do Warszawy i z powrotem. Zakup takiego małego auta ma jednak swoją cenę. Nie da się nim pojechać gdzieś dalej i kiedy w pracy są wyjazdy firmowe, to wszyscy wiedzą, że z panem Tomaszem raczej się nie wybiorą. Z uwagi na niewielki zasięg Peugeota, stara się raczej oszczędzać prąd. To konsekwencja zakupu używanego samochodu. 

Auto ładuje w domu lub w pracy – prądu ma tu pod dostatkiem. Niskie koszty dojazdów z powodzeniem rekompensują mu niewielkie wnętrze. Największą bolączką i0na jest kwestia ogrzewania – zimą włączenie ciepłego nawiewu kosztuje utracone kilometry zasięgu. Dlatego na wyposażeniu auta są rękawiczk,i a nagrzanie samochodu przed wyjazdem odbywa się przy załączonym zasilaniu w domu i w pracy. Oficjalne dane mówią o 150 kilometrach jazdy, ale ten samochód ma już swoje lata, akumulatory straciły sporo na pojemności. Realnie, w warunkach jak dzisiaj, da się przejechać 80-90 kilometrów. 

Innym ograniczeniem jest prędkość maksymalna – akumulatory i0na nie lubią szybkiej jazdy, optymalna dla niego prędkość to 80-90 km/h. Przyspieszenie też nie zachwyca, 16 sekund do setki. W Warszawie bywa to niekiedy zbyt mało – tutaj kierowcy jeżdżą znacznie szybciej i bardziej dynamicznie.

Mimo swoich wad i0n jest przedmiotem dumy pana Tomasza – dla niego to bardzo duże oszczędności. Używany samochód elektryczny ma więc sens, chociaż nie będzie to rozwiązanie dla każdego. I jeśli któregoś dnia spotkacie i0na na trasie z Zegrza do Warszawy lub z powrotem to już wiecie, kto za kierownicą. 

Nowy i0n kosztował blisko 150 tysięcy złotych. Używanego można kupić już za 30 tysięcy.

Peugeot i0n – dane techniczne

Baterie litowo-jonowe 16 kWh
Moc: 64 KM
Maksymalny moment obrotowy: 180 Nm
Przyspieszenie: 15,9 .
Prędkość maksymalna: 130 km/h

Peugeot iOn reklama

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
SiwyBartekImię wymyślone Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Imię wymyślone
Gość
Imię wymyślone

Kolejny artykuł który przeczytałem nie wiem po co…
W pracy mamy iOna jako auto służbowe.
Auto ma już swój wiek i całkiem spory przebieg.
Swego czasu korzystałem z niego codziennie.
Szału może nie było ale i powodów do narzekań też.
Ot małe sprytne autko o niezwykle niskich kosztach utrzymania i eksploatacji (praktycznie bezawaryjne)
Bplaczki typu: ogrzewanie to za chwilę będzie codzienność (gdy samochody elektryczne staną się powszechne)
Nauczymy się z tym żyć.
Będziemy musieli (no, chyba że jakaś motoryzacyjna rewolucja)

Bartek
Gość
Bartek

To tanie jeździło do miasta. Czego oczekiwać

Siwy
Gość
Siwy

Fajny mały Japończyk produkowany przez Mitsubishi. Miałem kiedyś cytrynę c zero, teraz przesiadłem się do Leafa 2015 roku.