Peugeot Partner na testach Francuskie.pl

0 7



Nasz Peugeot Partner Tepee, który testujemy, jest wersją typowo rodzinną. Wyposażenie obejmuje m.in. klimatronik, elektryczne lusterka i szyby, czujniki parkowania ale także stoliczki z w oparciach przednich foteli czy dodatkowe lusterko wewnętrzne do obserwacji zachowania pasażerów, tu w domyśle dzieci. Auto posiada siedem miejsc siedzących, więc już na początku jazdy testowaliśmy, jak się na nich siedzi i jak znosi podróż.

Te dwa dodatkowe miejsca nie są oczywiście pełnowymiarowe, w sensie miejsca. Na nogi pozostaje go bardzo mało, ale jednak może tam siedzieć duża dorosła osoba i godzinę lub dwie podróży wytrzyma bez problemu – robiliśmy to podrózując z Kraśnika do Warszawy. Jest to zasługą bardzo dużej ilości miejsca na boki, zarówno na ręce jak i nogi.

Samochód jeszcze podrózuje, jest w tej chwili w drodze na zachód kraju, a my zdążyliśmy już zrobić mu sesję zdjęciową. Jedno z ujęć prezentujemy powyżej. Partner pod jednym z mostów w Warszawie, popołudniowe słońce i zapierająca dech w piersiach perspektywa potężnej przeprawy przez Wisłę.

Cały test opublikujemy wkrótce.

W tym miejscu chcemy podziękować firmie Peugeot Polska, za udostępnienie auta do testów.

Krzysztof Gregorczyk
zdjęcia: Jędrzej Chmielewski

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
gość
Gość
gość

Czekamy z niecierpliwością na wiarygodny test tego auta. Wydaje się bić na głowę większość aut rodzinnych i minivanów w większości kategorii… ceny, przestrzeni, pomysłowości, pakowności, widoczności i praktyczności. Pozostaje kwestia bezpieczeństwa, komfortu i użytych materiałów… ale o tym pewnie w teście:)
Potem Jumpy Atlante! :))))

Nie_wiem
Gość
Nie_wiem

Oj ale 6 litrów jak na diesla o pojemności 1.6 litra to sporo. Gdzie tyle pali? Mój ma 1.4 (czyli troszeczkę mniejszy) i bez porównania mniej pije.

gość
Gość
gość

@ Nie_wiem,

A ten „Twój” to też półtoratonowy sześcian?

Z resztą auta testowane to auta nowe, o małych przebiegach, z parków prasowych, a więc źle lub w ogóle niedotarte i zażynane przez dziennikarzy [sic!] ;) Innych dziennikarzy!
A