Peugeot W35 znany także jako 608, to projekt dużej limuzyny premium, która miała zastąpić 607 i wprowadzić lwa na zupełnie nowe tory.
Peugeot W35 był na swój sposób rewolucyjny. Zarówno technicznie jak i pod względem pewnego momentu zwrotnego w historii marki. To właśnie wtedy Peugeot stanął przed fundamentalnym pytaniem: czy chce być producentem samochodów aspirujących do segmentu premium, czy raczej skupić się na masowym rynku z wyższą jakością i designem. Odpowiedź brzmiała mocarstwowo i typowo po francusku: wchodzimy do premium nie oglądając się na koszty.

W35 powstawał jako następca Peugeot 607 – eleganckiego i udanego modelu, który przez lata całkiem nieźle sobie radził, ale nigdy nie zdobył realnej pozycji w segmencie E. Szkoda, bo nawet dzisiaj to nadwozie wygląda znakomicie a kto miał lub kto jeździ tym modelem, zna jego zalety. Łącznie sprzedano nieco ponad 170 tysięcy sztuk. Jednak już w połowie lat 2000 było jasne, że 607 wymaga następcy, ale nie mogła to być zwykła ewolucja, dlatego W35 miał być czymś więcej niż tylko kolejną limuzyną.

Najpierw przygotowano koncepcję W31, czyli klasyczny projekt dużej limuzyny. Nad projektem pracował jeszcze Gérard Welter, wieloletni szef designu Peugeot. W tym stadium zespół designu pod wodzą Jérôme’a Gallixa zaproponował m.in. podwójną sygnaturę świetlną z przodu — rozwiązanie, które później pojawiło się u Citroëna

Projekt ewoluował w W35. Miało to być auto bardziej premium i ekskluzywne i zaplanowano model o nazwie handlowej 608 – samochód większy, bardziej dynamiczny, stylizowany na czterodrzwiowe coupé. Peugeot chciał odejść od klasycznej, konserwatywnej formy i stworzyć samochód emocjonalny, niemal designerski. To bardzo ważny moment, bo dokładnie w tym czasie podobne ruchy wykonywali Niemcy. Mercedes-Benz CLS redefiniował segment, pokazując, że luksusowa limuzyna nie musi być klasyczna a Peugeot próbował zrobić to samo.

W35 miał być duchowym następcą Peugeot 406 Coupé, jednego z najpiękniejszych Peugeotów w historii a do jego projektowania zaangażowano Pinifarinę. To się jednak nie udało, bo ostateczny cios przyszedł wraz z kryzysem finansowym 2008 roku. PSA musiało ciąć koszty i skupić się na projektach o największym potencjale sprzedażowym. W tym kontekście W35 był po prostu niemożliwy do realizacji. Dodatkowo duże limuzyny marek popularnych przestawały się sprzedawać – przykłady Renault Vel Satis czy Citroëna C6 pokazały, że nawet świetne, oryginalne auta, miały za mało nabywców. Projekt W35 został skasowany. Zamiast niego powstał Peugeot 508 – model, który zastąpił jednocześnie 407 i 607.
A w tle projektu W35 rozgrywała się jeszcze jedna ważna historia – zmiana w dziale designu. Po odejściu Jérôme’a Gallixa stery przejął Jean-Pierre Ploué, a później ogromny wpływ zyskał Gilles Vidal.
To właśnie oni zdefiniowali nowego Peugeot – jako bardziej dynamicznego, ostrego stylistycznie, ale jednocześnie osadzonego w realiach rynkowych.
W35 nigdy nie powstał a Peugeot 508 I generacji odniósł spory sukces. Łącznie sprzedano blisko 600 tysięcy egzemplarzy. Później pojawiły się kolejne hity a Gilles Vidal zapisał się na trwałe w historii marki jako twórca niesamowitego Peugeot 3008 II, który na nowo zdefiniował Peugeot.
fot. ilustracyjna






