Z salonu DS Store w Krakowie wyjechał pierwszy DS N°8. Flagowy samochód marki DS Automobiles łączy elegancję, zaawansowaną technologię i wyjątkowy komfort jazdy. Egzemplarz, który wybrał Emanuel to najmocniejsza wersja skonfigurowana w specjalnej edycji „Jules Verne” inspirowanej twórczością francuskiego pisarza. Największym atutem jest jakość materiałów i piękne wnętrze w kolorze niebieskim.
Po krakowskich ulicach jeździ już pierwszy zarejestrowany w Polsce egzemplarz DS N°8 i z pewnością będzie zwracał uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi – design jest inny niż wszystko. Emanuel wybrał jedyną jego zdaniem słuszną wersję z górnego końca cennika. 350-konny samochód elektryczny posiada napęd na wszystkie koła i największy w ofercie DS N°8 akumulator „Longe Range’ o pojemności 97,2 kWh, który według DS Automobiles pozwala na przejechanie 688 km na jednym ładowaniu.
W chwili odbioru samochodu z salonu DS Store w Krakowie na liczniku widniała wartość 620 km, ale na sprawdzenie realnego zasięgu w różnych warunkach przyjdzie jeszcze pora. Topowa wersja rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie 5,4 sekundy.
DS N°8 – pierwsze wrażenia
Zdaniem właściciela, zdjęcia nie oddają tego, jak samochód wygląda na żywo – ma dynamiczną linię i wyrazisty, agresywny przód z podświetlanym grillem i logo oraz reflektory przypominające szable. DS N°8 ma swój charakter.
Marka DS Automobiles przykłada dużo uwagi do komfortu i wykończenia wnętrza dążąc do tego, by kierowca czuł się na pokładzie samochodu wyjątkowo. Co to oznacza w DS N°8 w wersji Jules Verne? Specjalna edycja to majstersztyk – ma wszystko, co paryski producent ma do zaoferowania najlepszego. Kabina została wykończona z niezwykłą dbałością o detale: zastosowano niebieską tapicerkę wykonaną ze skóry i alkantary z grawerami inspirowanymi książką po tytułem „Z Ziemi na księżyc” Juliusza Verne’a na boczkach drzwi i grawerowanym podpisem „Jules Verne” na desce rozdzielczej.
Fotele przednie oferują funkcje masażu, podgrzewania i wentylacji, a system ogrzewania karku to dodatkowy plusik na liście wyposażenia dbającego o idealny mikroklimat podczas podróży. Całość dopełnia wysokiej jakości system nagłośnienia Focal Electra 3D z czternastoma głośnikami.
DS N°8 zachwycił właściciela wnętrzem a krótka jazda po mieście dała pole do pewnych spostrzeżeń. Nie wszystkie stylistyczne smaczki, które zafundowali projektanci DS Automobiles zachwycają funkcjonalnością. „Jak tu trzymać kierownicę?” – zastanawia się Emanuel. „Kształt X jest mało intuicyjny i wymusza nietypową pozycję dłoni, ale może to kwestia przyzwyczajenia?” – dodaje. Właściciel zwrócił również uwagę na brak systemu dociągania drzwi. Aby zamknąć DS N°8 trzeba użyć trochę siły. „Drzwi są ciężkie i moim zdaniem w samochodzie tej klasy, powinny domykać się samoczynnie i cicho, zwłaszcza w topowej wersji” – zauważa właściciel.
Czekamy na kolejne wrażenia po dłuższej jeździe i życzymy komfortu i szerokiej drogi podczas jazdy DS N°8.
Test: DS Nº8 – francuska finezja w segmencie premium. Konkurencja nie odważyłaby się na coś takiego










