Citroen C5 wpadł do morza bo kierowca uwierzył w GPS

9 7 193

Stary Port w Marsylii to jedno z bardziej urokliwych miejsc, które można odwiedzić będąc w tym rejonie. Nie wiadomo jednak do końca czym kierował się kierowca Citroena C5, który wjechał wprost do wody. Policji powiedział, że do końca wierzył we wskazówki swojego pokładowego systemu GPS. 

To kolejny przypadek, gdy ślepe kierowanie się wskazaniami elektronicznej mapy powoduje wypadek. Samochód po kąpieli w słonej wodzie jest raczej do kasacji a kierowca odebrał bardzo cenną lekcję. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierujący i pasażerowie najedli się jedynie dużo strachu.

Na pokładzie Citroena C5 znajdowały się trzy osoby. Pewnym usprawiedliwieniem dla kierowcy jest fakt, że w czasie wypadki padał ulewny deszcz a widoczność była znacznie ograniczona.

Film z wydarzenia:

Miejsce zdarzenia

 

źródło: Policja Marsylia

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
6 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
9 Autorzy komentarzy
CezarySojermRkKrzysiekMichał Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Et
Gość
Et

Pewnie miał nieaktualne mapy w NAVI

Michał
Gość
Michał

Nagle morze umieścili w tym miejscu :)

Piotr
Gość
Piotr

Na 100% nieaktualne. Dla tego modelu nie ma już aktualizacji.

Piotr
Gość
Piotr

Co nie zmienia faktu że nawet w starych mapach ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. A myślimy o autach autonomicznych…

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Tak, ale ostatnie mapy do RT3 to 2016-2017 więc w miarę świeże. Ogolnie wielkie brawa dla grupy PSA za wspieranie nawigacji z lat 2003-2007 przez 14 lat (sic!) gdzie Renault do Carminata DVD z lat 2006-2010 porzucilo mapy w 2012 roku. Na RT3 zjezdzilem kawalek Europy w 2015 i 2016 roku i pokazywala nawet korki w Niemczech.

Mateusz
Gość
Mateusz

U mnie w okolicy było dużo wypadków na skrzyżowaniach z udziałem nietutejszych kierowców. Po prostu nawigacja przed skrzyżowaniem mówiła „jedź prost” ale o znaku STOP nie wspominała.

mRk
Gość
mRk

No przecież to jest poduszkowiec? Jak to nie pływa??

Sojer
Gość
Sojer

Gdyby miał Teslę to zwaliłby na autopilota.

Cezary
Gość
Cezary

A gdzie miał głowę