Dlaczego policyjny Citroën XM strzeże hotelu Splendor, który zlokalizowany w malowniczych górzystych okolicach Rzeszowa. Tajemnica wyjaśni się bardzo szybko – wczoraj rozpoczął się tegoroczny zlot Citroën Oldtimer Club Polska – święto motoryzacyjnej elegancji i francuskiej inżynierii. Już od wczoraj rana teren przed hotelem zaczęły zapełniać się dziesiątkami klasycznych Citroënów – od przedwojennego Traction Avant, przez kultowe DS-y, rzadkie SM, GSA i majestatyczne CX-y, aż po modele z czasów nieco bardziej współczesnych, jak XM, BX, Xantia czy C6. Jesteśmy tutaj od rana i będziemy relacjonować dla Was to wydarzenie.
Mało kto wie, że historia marki Citroën bardzo mocno związana jest z Polską. To stąd pochodziła mama Andre Citroëna, to tutaj, w Głownie, znalazł on słynne koła zębate o wzorze daszkowym, kupił na nie patent i założył firmę, której produkty znajdziecie w kopalni w Bochni czy na Błyskawicy w Gdyni. Ale nie tylko z tego powodu pod Rzeszowem pojawiła się ogromna liczba Citroënów.
Zobacz związki marki Citroën z Polską
„To nie jest samochód – to filozofia. Komfort, którego nie oferuje nikt inny. Żadnych kompromisów. Hydropneumatyka to poezja mechaniki. Dziś każdy SUV chce być wygodny, ale to tylko marketing. Prawdziwy komfort to hydro”

Policyjny Citroën XM na straży
Wśród wszystkich tych perełek wyróżnia się jeden samochód – policyjny Citroën XM Exclusive. Nie, to nie żart. Choć z niebieskim kogutem na dachu i odpowiednimi oznaczeniami mógłby spokojnie wziąć udział w filmie sensacyjnym z lat 90., dziś z dumą i spokojem pilnuje wejścia do hotelu, jakby czuwał nad porządkiem zlotu. Samochód żandarmerii jednego z uczestników – to hołd dla czasów, gdy XM-y królowały na drogach Francji i salonach Europy. Dzisiaj w salonach można kupić także komfortowe, chociaż już współczesne C5X, C4 X, C3 Aircross czy C3 – mają inną technologię, ale są cudownie wygodne, o czym piszemy w naszych testach.
„W bezosobowych projektów i powtarzalnych pomysłów, klasyczny Citroën przypomina mi, że kiedyś jeździło się dla przyjemności. Ten zapach wnętrza, fotele jak w salonie, miękki ruch kierownicy… Tęsknię za tamtym tempem życia.”

O czym szumią drzewa?
Nie tylko auta są tu niezwykłe – także ich właściciele tworzą klimat niepowtarzalny. Rozmowy toczą się od samego rana. Tematy? Oczywiście samochody – zawieszenia hydropneumatyczne, detale nadwozia, oryginalne akcesoria czy historie związane z zakupem i renowacją pojazdów. Ale też – jak to na zlotach tej marki bywa – pogoda. Nieodłączna, kapryśna towarzyszka tych wydarzeń i tym razem nie zawiodła: wilgotne powietrze, rosa na maskach i ślady nocnego deszczu.
„Rodzice mieli BX-a, czarnego. Na tle Maluchów i Polonezów wyglądał jak statek kosmiczny. Bo pochodzi właśnie z epoki kosmicznej”

Pozytywnie i z humorem
Jednak, co najważniejsze, nikt nie narzeka. Wręcz przeciwnie – uczestnicy z uśmiechami na twarzach zajadają hotelowe śniadanie, dzielą się doświadczeniami i planują wspólne przejazdy. Dla wielu to nie tylko zlot, ale i spotkanie przyjaciół, których łączy miłość do marki z szewronami na masce i wspomnienia z czasów, gdy auta miały duszę i charakter.
Zobacz ofertę komfortowych samochodów marki Citroen. Poznaj najnowsze modele

Jesteśmy tu od rana
My również jesteśmy na miejscu od rana i będziemy Wam przez cały weekend relacjonować nie tylko wydarzenia, ale też osobiste historie uczestników, ich maszyny i motywacje.

Bo Citroën to nie tylko samochód. To styl życia, filozofia jazdy i wspólnota ludzi, którzy kochają oryginalność i komfort. A w Splendorze tej oryginalności i pasji jest pod dostatkiem – nawet jeśli czasem trzeba ją wycierać z wilgotnej karoserii miękką szmatką.
Marka jednocząca wszystkie pokolenia
Przekrój wiekowy uczestników? Od niemowlaków po seniorów. Dzieci przejmą zainteresowania rodziców i też będą jeździć na zloty. To co dzisiaj, jutro i pojutrze przeżyją zostanie w nich na zawsze. Bo Citroën to coś więcej niż tylko motoryzacja. To cała masa emocji, które zadają głęboko w człowieka i zmieniają go na zawsze. Mało kto zdaje sobie sprawę, że jeden kontakt z hydropneumatyką czy zawieszeniem „kaczki” może zmienić całkowicie przyszłość. I nie są to tylko słowa – to się dzieje. Gdybyśmy mogli zajrzeć w przyszłość, dzisiejsze kilkulatki też będą miały takie pasję.
Więcej zdjęć znajdziecie w galerii poniżej a na dalsze relacje ze zlotu zapraszamy wkrótce. Poranek niespiesznie się rozkręca a niedługo kolumna Cytryn ruszy do Łańcuta, gdzie będziecie mogli je od godziny 11:00 podziwiać przez pałacem.























